Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

Pozycja materiału w rankingach:

28945 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona


Któż z nas nie marzył kiedykolwiek o tym, by się nie starzeć? Benjamin nie musiał - on po prostu stawał się młodszy z każdym dniem. Oto historia chłopca, który urodził się w niezwykłych okolicznościach.

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona / Fot. Warner Bros. Entertainment Polska Sp. z o. o.Benjamin urodził się pod koniec ciągnącego się przez kilka lat koszmaru - I wojny światowej. Nie wszyscy żegnali ją z uśmiechem na ustach. Na Dworcu Głównym w Nowym Orleanie pewien zegarmistrz pokazał światu swoje nowe dzieło - zegar, który odmierzał czas... do tyłu. Chciał w ten sposób wrócić życie tym, którzy zginęli na wojnie, w tym swojemu synowi. Oczywiście, było to niemożliwe, ale zegar spowodował coś innego. W jednym z domów w Nowym Orleanie kobieta rodziła dziecko. Wyczerpana porodem zmarła. Dziecko szczęśliwie udało się uratować. Jednak wszyscy, łącznie z jego ojcem, wiedzieli, że jest z nim coś nie tak. Noworodek wyglądem fizycznym przypominał osiemdziesięciolatka i dolegały mu wszystkie choroby wieku podeszłego. Ojciec nie mógł na niego patrzeć i podrzucił go pod jakieś drzwi. Okazało się, że był to dom starców. I w nim tak naprawdę rozpoczyna się niezwykła historia życia Benjamina Buttona.

Scenariusz oparty jest na książce F. Scotta Fizgeralda, z lat 20. XX wieku - w tym czasie rozpoczyna się też akcja filmu. David Fincher próbował oddać magię książki Fizgeralda - doskonałym krokiem wydaje się obsadzenie Cate Blanchet w roli Daisy, ukochanej Benjamina. Jeśli chodzi o tytułową rolę, to po obejrzeniu filmu nikt nie wyobrażałby sobie kogoś innego niż Brad Pitt w roli Buttona. Ta aktorska para pozwala widzom przenieść się w niezwykły świat, świat miłości, która nie ma prawa skończyć się szczęśliwie. Dlaczego? Ilu z nas nie marzyło nigdy o tym, żeby zamiast starzeć się, stawać się ciągle młodszymi? Nie mielibyśmy zmarszczek, bylibyśmy ciągle silni i zdrowi. Benjamin tak właśnie żyje. Z każdym dniem zaskakuje ludzi coraz młodszym wyglądem, coraz większą sprawnością fizyczną. Jednak gdy naprawdę zaczyna kochać, miłość wydaje się być rzeczą, która nigdy nie będzie mu dana. Podczas gdy on młodnieje, jego ukochana w takim samym tempie starzeje się. Czy ich miłość może przetrwać?

Zastanawiające jest to, co Fincher chciał pokazać widzom za pomocą Ciekawego przypadku Benjamina Buttona. Na pewno nie jest to łzawy melodramat, pokazujący, jaki to los jest okrutny. Nie jest to też jednak błyskotliwa ocena ludzkich możliwości i kolei życia. W gruncie rzeczy - ciężko znaleźć odpowiedź na to pytanie. Na pewno film jest arcydziełem pod względem oprawy wizualnej i muzycznej. Zdjęcia Claudia Mirandy i muzyka Alexandre'a Desplaty będą ucztą dla oka i ucha każdego estety.

Choć film trwa dwie i pół godziny, można go obejrzeć bez zerkania na zegarek. (Nawet przez ciekawość - bo w jakim innym filmie zobaczymy Brada Pitta w wieku 70. i 17 lat?) Film w zupełności zasługujący na przyznane nominacje do Złotych Globów; kto wie, czy nie do Oskarów... Ciekawy przypadek Benjamina Buttona tak naprawdę opowiada o życiu każdego człowieka. Bo nikt z nas nie potrafi zatrzymać uciekającego czasu. Tyle, że w przypadku Benjamina czas płynie w zupełnie inną stronę.

Polska premiera: 6 lutego 2009.
Oficjalna strona filmu: Benjamin Button
Natalia Rabińska OFFline profil autora

Autor: Natalia Rabińska

Napisz do autora

Artykuły (20) Galerie (2) Średnia ocen (4.91)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Z obawy przed nowymi wyzwaniami zwykle się ich podejmuję. Kocham podróże, języki, sporty. Praktykantka wiadomości24.pl.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Ewa Kuryło 21.01.2009 16:04

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 46

:) a jak ty go zobaczyłaś, co? ja sie nie moge doczekac!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Rabińska 20.01.2009 23:45

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 42

Przepraszam, w tagach dobrze napisałam, tylko w artykule mi się machnęło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 20.01.2009 21:29

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 47

CATE Blanchett, nie KATE!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.