Pozycja materiału w rankingach:
Któż z nas nie marzył kiedykolwiek o tym, by się nie starzeć? Benjamin nie musiał - on po prostu stawał się młodszy z każdym dniem. Oto historia chłopca, który urodził się w niezwykłych okolicznościach.
Benjamin urodził się pod koniec ciągnącego się przez kilka lat koszmaru - I wojny światowej. Nie wszyscy żegnali ją z uśmiechem na ustach. Na Dworcu Głównym w Nowym Orleanie pewien zegarmistrz pokazał światu swoje nowe dzieło - zegar, który odmierzał czas... do tyłu. Chciał w ten sposób wrócić życie tym, którzy zginęli na wojnie, w tym swojemu synowi. Oczywiście, było to niemożliwe, ale zegar spowodował coś innego. W jednym z domów w Nowym Orleanie kobieta rodziła dziecko. Wyczerpana porodem zmarła. Dziecko szczęśliwie udało się uratować. Jednak wszyscy, łącznie z jego ojcem, wiedzieli, że jest z nim coś nie tak. Noworodek wyglądem fizycznym przypominał osiemdziesięciolatka i dolegały mu wszystkie choroby wieku podeszłego. Ojciec nie mógł na niego patrzeć i podrzucił go pod jakieś drzwi. Okazało się, że był to dom starców. I w nim tak naprawdę rozpoczyna się niezwykła historia życia Benjamina Buttona.Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.91)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Z obawy przed nowymi wyzwaniami zwykle się ich podejmuję. Kocham podróże, języki, sporty. Praktykantka wiadomości24.pl.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Kuryło 21.01.2009 16:04
:) a jak ty go zobaczyłaś, co? ja sie nie moge doczekac!
Natalia Rabińska 20.01.2009 23:45
Przepraszam, w tagach dobrze napisałam, tylko w artykule mi się machnęło.
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +424)