Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20753 miejsce

Ciemna strona Chin. Dzieci-śmieci

Sporo ostatnio mówi się o Chinach, o ich cudzie gospodarczym, który ten azjatycki, mocno zacofany kraj o zrujnowanej gospodarce, zamienił się w ciągu 30 lat w potęgę ekonomiczną. To właśnie Chiny mają wybawić świat od globalnego kryzysu.

 / Fot. P. Morgan/CC 2.0Gospodarka to jednak nie wszystko. Wartość narodu liczy się jego stosunkiem do najsłabszych, czyli dzieci i ludzi starych. Z tym akurat, w Chinach jest bardzo źle.

Kariera sportowa pociąga wielu młodych ludzi, ale wielkie sukcesy okupione są ogromnym wysiłkiem, zwłaszcza, jeśli mieszka się w takim kraju, jak Chiny. Tu cena sukcesu nie gra roli. Zamieszczony krótki filmik pokazuje grupkę szanghajskich maluchów, które chciałyby zostać światowej klasy gimnastykami. Na razie są uczniami szkoły sportowej. Bezlitosna musztra zaczyna się w przedszkolu. Ćwiczenia powtarza się w nieskończoność, aby osiągnąć perfekcję wykonania. Po każdym ćwiczeniu trenerzy nakazują dzieciom się uśmiechać, podczas, gdy one mają ochotę popłakać. Dzieci są szturchane i traktowane, jak przedmioty. Koniec lekcji nie oznacza końca trudów. Zero dzieciństwa, zero zabawy. Pot i łzy.

Dla ich rodziców to często jedyna szansa na lepsze życie. Dzieci nie ćwiczą, dlatego, że lubią, tylko z myślą o zamianie domu na większy, z nadzieją na zarobienie pieniędzy. Matki modlą się o sukces sportowy swojego dziecka. Wszystko to okupione dziecięcymi łzami i ćwiczeniami ponad siły kilkulatków.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że może być jeszcze gorzej, znacznie gorzej, właściwie śmiertelnie źle.

Szukając w internecie więcej wiadomości na temat traktowania dzieci w Chinach, natknęłam się na szokujący fotoreportaż pt. "Dzieci-śmieci". Jeśli macie odwagę, kliknijcie w ten link. Ja, po obejrzeniu kilku pierwszych zdjęć i przeczytaniu kilku przypadkowych zdań, wyłączyłam komputer i długo nie mogłam zasnąć.

To wszystko dzieje się tu i teraz, w Chinach, kraju gospodarczego cudu.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Elżbieta Szychlińska
  • Elżbieta Szychlińska
  • 01.02.2012 17:41

Moja świadomość nie obejmuje tych okropności . Naprawdę nie doceniamy to co mamy .

Komentarz został ukrytyrozwiń

O biedzie trzeba przypominać żeby nam się w d... nie poprzewracało ( tak jak od polo-cocty w "Kingsajzie").

Komentarz został ukrytyrozwiń
michal wasowski
  • michal wasowski
  • 01.02.2012 05:14

nic odkrywczego ani nowego w tym atykule. mozna sie rozpisywac na temat biedy i zlych warunkow zycia, ale to nie wiele zmieni. W kazdym kraju na swiecie jest bieda i sa dzieci pozbawione domow i jedzenia i nie maja czesto zadnej absolutnie szansy na zmiane, chociazby Korea Polnocna. U nas w Polsce nie raz slyszy sie o dzieciach, noworodkach wyrzucanych na smietnik. To moze lepiej ze w Chinach pocwicza gimnastyke, ale moze gdzies zajda. Trzeba jeszcze wziac pod uwage liczbe ludnosci Chin, bo chyba logicznym jest ze gdy w Polsce zauwazymy jednego biedaka to w Chinach 10, prosta matematyka. I tak moim zdaniem w wielu aspektach spolecznych przy tak ogromnej ludnosci chinczycy radza sobie znacznie lepiej niz np my polacy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poruszający materiał. Niestety jak zauważył stan.cyb nie jest to odosobniony przypadek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
stan.cyb@op.pl
  • stan.cyb@op.pl
  • 31.01.2012 18:22

Beatko. Opisany przykład biednych dzieci z biednych rodzin w Chinach, nie jest wcale odosobniony. takich przykładów nie brakuje na świecie w innych krajach, np. w Ameryce Łacińskiej. Ale to co przedstawiłaś rzeczywiście wzrusza. Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, Panie Robercie, to przerażające! I oni maja całemu światu służyć jako przykład błyskawicznie rozwijającego się państwa. Mam gdzieś taki "rozwój". Mamy już XXI wiek, a oni tkwią w epoce Oliviera Twista, albo jeszcze wcześniejszej :((( Jak można tak upodlić wlasne dzieci?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Milo, psy jedzą nie tylko w Chinach (w Polsce również) i nie tylko psy .
Ale stosunek człowieka do człowieka to rzecz zasadnicza. Tu mamy przykład stosunku państwa do człowieka który powoduje, że wzajemne stosunki stają się rzeczą nieistotną i marginalną. Jakie społeczeństwo się kluje w takich warunkach? Chińskie społeczeństwo to 30 procent ludzkiej populacji!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można sobie tylko wyobrazić. Amerykańskie okręty płyną do Zatoki Perskiej. Nowa faza "naprężanie muskułów". Konsekwencje nie do zmierzenia i obliczenia. A Europa w takim rozdarciu i niestabilności. A już o organizacji systemowej trzeba zapomnieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już po tym co zobaczyłem, mam dość!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem, zauważyłam, ale uznałam, że nie o wszystkim musze pisac, zostawiłam coś dla uważnych czytelnikow, takich jak Pan. Natknęlam sie też w internecie na film, na ktorym ciężarowka potrąca małą chinska dziewczynke, a potem jeszcze ją rozjeżdża. Czy chcialby Pan to zobaczyć?????!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.