Facebook Google+ Twitter

Ciemna strona wolności. Garść refleksji nt. granic wolności

Otrzymaliśmy wolność bez instrukcji obsługi. Każdy mógł z niej korzystać na swój sposób, bo każdy sposób był potencjalnie właściwy. A jakie to rodzi konsekwencje?

Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że wolność otwiera drogę nie tylko dla demokracji, ale i faszyzmu. W ten sposób, pozbawieni przewodnika, doprowadziliśmy do dyktatury siły.
Zniszczyliśmy nazizm, ale nie pozbyliśmy się zła. Oddaliśmy wolność jednostce, tracąc poczucie wspólnoty.

O ile dziecku można wybaczyć jeszcze intelektualną niższość, dorosłemu nie wypada darować głupoty. Współczesne społeczeństwo stworzyło model człowieka informacyjnego, znającego odpowiedź na każde pytanie, a każda oznaka niewiedzy świadczy o intelektualnym opóźnieniu. Szkoła jest dziś instrumentem w rękach elit, która zamiast uczyć zadawania kreatywnych i mądrych pytań, poznawania świata przez doświadczenie, wymaga przyswajania wiedzy opartej na ślepej wierze w autorytety, pozbawionej możliwości dyskusji i polemiki, wiedzy apodyktycznej i niepodważalnej.

Wartość człowieka mierzona jest w dzisiejszych czasach ilością ukończonych fakultetów, zdobytych odznaczeń czy medali, bystrością umysłu, stopniem naukowym czy miejscem w hierarchii społecznej. W społeczeństwie informacyjnym liczy się szybkość i spryt, brak tych dwóch elementów świadczy o nieporadności życiowej, spycha na margines i w konsekwencji prowadzi do depresji, wyalienowania a w skrajnych przypadkach próby samobójczej lub śmierci.

Granica wolności, czy wolność bez granic?

Nikt nie szuka swojej winy w czyimś samobójstwie, bo świat udzielił nam dyspensy na cudzą krzywdę. Każdy dostał swoją szansę w życiu; jeśli ktoś jej nie wykorzystał, to jego problem.
Z obrzydzeniem patrzymy na bezdomnych i alkoholików, biedaków i kaleki. Nasza litość jest tylko pozorna, podświadomie cieszymy się, że nas nie spotkał taki sam los. Nie ponosimy za nich odpowiedzialności, jesteśmy dumni, bo jesteśmy lepsi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wróciłem z filmu "Sala samobójców" hmm mam wrażenie, jakbyś ten artykuł napisał po seansie. Trudno się z tobą nie zgodzić. Jednak brakuje pytania, dlaczego tak się dzieje? Młodzież w szkole, dzieci w domu powinno się uczyć komunikacji! odbierania i przesyłania informacji niewerbalnych. Kiedyś jak chciałeś koledze powiedzieć co o nim sądzisz musiał się ubrać iść i powiedzieć mu to prosto w twarz. Dziś? SMS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.