Facebook Google+ Twitter

Ciemna strona wszechświata mniej tajemnicza

Detektor zainstalowany na stacji kosmicznej ISS może rozwiązać zagadkę ciemnej materii

Gromada galaktyk Abell 520 kolor niebieski – ciemna materia, kolor różowy – gorący gaz / Fot. X-ray: NASA/CXC/UVic./A. Mahdavi et al. Optical/lensing: CFHT/UVic./H. Hoekstra et al.Gdyby akcja Gwiezdnych Wojen toczyła się w rzeczywistości to rycerze Jedi mieliby znacznie większy kłopot z pokonaniem sił zła niż w filmie, ponieważ 95% naszego wszechświata jest po ,,ciemnej stronę mocy". W skład kosmosu wchodzi 70% ciemnej energii o której wiemy niewiele ponadto, że odpowiada za przyspieszeni ekspansji kosmosu oraz 25% jego składu to ciemna materia czyli obiekty które nie świecą a tylko oddziałują grawitacyjnie. Materia z której my się składamy i którą możemy obserwować stanowi około 5%.

Czym jest ciemna materia


Astronomowie wysuwają dwie teorie na temat niewidzialnego składnika, pierwszy zakłada, że są to
zwarte obiekty takie jak czarna dziura czy brązowy karzeł. Polski projekt OGLE działający przy Obeserwatorium Astronomicznym UW wykrywa właśnie takie obiekty, dzięki zjawisku mikrosoczewkowania. Druga teoria stwierdza, że są to słabooddziałujące masywne cząstki wypełniające galaktyki tzw. WIMP-y.

Wyniki badań instrumentu AMS


W celu poszukiwania odpowiedzi na pytanie czym jest ciemna materia zainstalowana na stacji kosmiczne ISS detektor AMS (Alpha Magnetic Spectrometer) za kwotę ponad 1,5 mld dolarów. Przypomina on ogromną kostkę o
boku 4 m i wadze 8,5 ton. Został zbudowany i jest zarządzany przez fizyków z Europejskiego Ośrodka Badań Jądrowych (CERN) które mieści się w Genewie. Urządzenie to rejestruje promieniowanie kosmiczne czyli wysokoenergetyczne cząstki pochodzące ze Słońca, wybuchów supernowych, centrum Galaktyki. Jak podaje Independent podczas półtorarocznej obserwacji wykryto 400 tys. pozytonów (antycząstek elektronów). Tak duża ich liczba świadczy, że mogą pochodzić z anihilacji
neutralinów (teoretycznych subatomowych cząstek) ze swoimi antycząstkami, które mogą wchodzić w skład ciemnej materii. Innym wytłumaczeniem pochodzenia antyelektronów są pulsary czyli wirujące gwiazdy neutronowe wysyłające w bardzo precyzyjnych odstępach czasu impulsy radiowe. "W ciągu najbliższych miesięcy, AMS będzie mógł nam powiedzieć jednoznacznie czy te pozytony są sygnałem, ciemnej materii, czy też jakieś inne pochodzenie," powiedział profesor Sam Ting szef eksperymentu AMS.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.