Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Ciemne rozkosze - IRA "These are the arms". Recenzja płyty

Pozycja materiału w rankingach:

24519 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ciemne rozkosze - IRA "These are the arms". Recenzja płyty


Golden Antenna za 7 dni wypuszcza płytę niemieckiego zespołu IRA, na której niepodzielnie rządzi melodyjna otchłań dźwięków. Oto wrażenia z przedpremierowego przesłuchania.

 / Fot. Okładka płytyPłyta może zrazić na pierwszy rzut oka - wydaje się smętna i wtórna, taka międzygatunkowa, uśredniona pod każdym względem, bez pazura, bez mocnych przypraw.

Ale później zaczyna przekonywać, przynajmniej momentami. Posępne "Katapult" rozpędza się z tempem samochodu pancernego, tratując powoli ciężkim, trochę post-hardcorowym, trochę post-rockowym, a trochę psychodelicznym ciągiem nut. Jest tak smutna i przejmująca, że aż urocza - szczególnie, kiedy w "refrenie" nabiera nieco energii i rumieńców w postaci rzężących przesterów.

Poza tym, nie dość często słucham piosenek o zwrotkach anglojęzycznych i niemieckojęzycznych - i to na przemian. Całkiem ciekawe zestawienie dźwięków.

W porównaniach do "A Perfect Circle" z pierwszej płyty faktycznie jest coś trafionego - słuchając "A New Profile", dostrzegam, że IRA w swojej ciężkiej liryczności, w poprawnych wokalach, w dramatycznych konstrukcjach, zawiera cząstkę kompletnie dołującego i pięknego "Mer de Noms". Niemcy pogodzą fanów wielu różnych gatunków swoją trzecią płytą - pod warunkiem, że znajdują oni przyjemność w mocnym brzmieniu gitar, i emocjach. Dwie miniaturki włożone pomiędzy dwie pierwsze kompozycje, rozrzedzają i urozmaicają atmosferę - "EPK" to ambientowe strojenie gitar, a "Score" to - zaryzykuję - drone na akordeonie.

Pozostały jeszcze tylko dwa utwory na tej półgodzinnej płycie: "The Gift" i "Hydrophobia". Pierwszy z nich przypomina mi najlepsze lata emo, hardcorowe naleciałości, smutne, z klasycznie głośną kulminacją, w drugim odczytuję trochę więcej post-metalu i post-rockowego rozmachu. I tak po dziesiątym przesłuchaniu i kolejnej godzinie z IRĄ stwierdzam, że to całkiem dobra płyta. Taka na smutny wieczór. Taka na emo-wspominki. Muzyczna słodycz na jesienną melancholię.

Świeżo ukazał się także teledysk promujący płytę: The Gift



Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.
Natalia Skoczylas OFFline profil autora

Autor: Natalia Skoczylas

Napisz do autora

Artykuły (279) Galerie (0) Średnia ocen (4.42)

Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska

O mnie: but at least i don't see you float away

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.