Facebook Google+ Twitter

"Ciemnogranie" - nowy album Kulisz Projekt

Gdy dwa tygodnie temu kurier doręczył mi małą, niepozorną paczuszkę - nie zdawałem sobie sprawy, że następne siedem dni upłynie mi pod znakiem świeżej, dobrej muzyki. W paczce była płyta, niezwykła płyta.

Okładka / Fot. J Kulisz, K SzafraniecJuż po pierwszym przesłuchaniu pomyślałem sobie z przekąsem - zebrało się kilku wspaniałych ludzi, nagrali cudowną płytę po to bym mógł przeżyć mnóstwo niesamowitych doznań, by odpłynąć w piękny bluesa i poezji świat. Na dzień dobry muzycy witają słuchacza pięknymi, skocznymi dźwiękami. A już po około dwu i pół minuty skoczne "Intro" łagodnie przechodzi w refleksyjną bluesową balladę "Rozbitkowie". Utwór trzeci, jak sam tytuł na to wskazuje - "Rolling Stones" nawiązuje do kapeli Micka Jaggera i Keitha Richardsa. Jest to jeden z najlepszych utworów z tych nawiązujących do Stonesów. Jednym słowem muzycy sprawnie oddali klimat rockowych weteranów z Wysp Brytyjskich.

Czwarty utwór na płycie to tytułowe "Ciemnogranie". Myślę, iż nie przypadkowo utwór ten został wybrany jako wiodący. Jest coś w tym kawałku co trudno nazwać, coś nieuchwytnego czego niby nie można usłyszeć - a jednak się słyszy, czego nie da się przeczytać w tekście - a jednak jest i daje bardzo wiele. Myślę, że to jest właśnie metafizyka, artyzm i czar, jaki zresztą emanuje z całej płyty. "Szklana kula" jest czymś w rodzaju wyrażenia swojej filozofii i stosunku do życia - jakże bliski jest mi ten utwór. Kolejna kompozycja na płycie to "Fatalny druh" jak we wszystkich utworach muzycy popisali się ogromnymi umiejętnościami a mnie szczególnie uwiódł bas Mirosława Rzepy. "Kawa i pet" to jak mi się wydaje bardzo osobiste wyznanie Adama - muszę przyznać, iż bardzo piękne wyznanie. Można też usłyszeć bardzo liryczne, ale i bardzo kunsztowne granie na pianinie Krzysztofa Głucha.

I nagle daje się słyszeć delikatnie orientalne klimaty, a tworzy je specyficzna gra na organach Krzysztofa Głucha i harmonijna partia gitary Adama Kulisza. Głęboko refleksyjny tekst Joli Kulisz i wspaniała gra muzyków - całej piątki - oddaje wyjątkowość tego utworu, który swoją drogą - w świetle moich ostatnich doświadczeń - odebrałem bardzo osobiście. Dziewiąty utwór, który został mianowany - z racji tego, że jest na samym środku płyty - "Centro Przebudzenie". Krótka przerwa. Dziesiątaka to "Nowa historia" jakby katharsis i przyspieszenie.

Jednym słowem solidne rasowe blusisko. Kiedy słuchałem "Giernatural" to przed oczyma wyobraźni miałem Michała jak biega po łąkach w tych swoich ukochanych Bieszczadach. Bo jak się domyślam utwór ten poświęcony jest Michałowi Giercuszkiewiczowi. To kolejna pozycja, do której słowa napisała Jola Kulisz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ewa marcińczak
  • ewa marcińczak
  • 29.09.2010 18:58

W taki sam sposób odebrałam tą płytę :) I przez pierwszy tydzień nie mogłam niczego innego słuchać, a za każdym kolejnym odsłuchaniem odnajdywałam w niej coś nowego. Płyta tchnie ogromnym autentyzmem przekazu i tu tkwi chyba magiczna siła jej oddziaływania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.