Facebook Google+ Twitter

Ciemność widzę, ciemność. Uwag kilka w sprawie zabójstwa gen. Papały

Wersja zakładająca, że były Komendant Główny Policji został zamordowany w wyniku zaplanowanego na niego zamachu, mogła zrodzić się jedynie w głowach kompletnych ignorantów, pozbawianych wiedzy o przestępczym światku i prawach tam panujacych

Każdy, kto tylko liznął rąbka wiedzy z zakresu kryminologii i kryminalistyki wie, że świat przestępczy nie dokonuje zamachów na policjantów, a tym bardziej na ich szefów, a jeszcze bardziej na szefa wszystkich policyjnych szefów. Rzadko na świecie, a już zupełnie w Polsce, zdarza się, aby przestępcy chcąc zatrzeć ślady swej roboty, zabijali policjantów, którzy ich rozpracowują albo już rozpracowali. Tylko kompletny ignorant, by nie rzec wprost, dureń, mógł taką wersję przyjąć za możliwą.

Już praktycznie w pierwszych dniach po zabójstwie przyjęto, że M. Papała zginął dlatego, iż za dużo wiedział o jakichś ciemnych kryminalnych interesach polityków i świata przestępczego. Tylko niewielu wówczas było stać na stwierdzenie, że taka wersja zdarzenia graniczy z totalną hucpą, a dziś gdy prokuratura oznajmiła, że zabójstwo to było dziełem przypadku, a jego sprawcy to zwykli złodzieje samochodów, tamte wątpliwości nielicznych znalazły całkowite potwierdzenie.

Ci, którzy na co dzień prowadzą zaawansowane działania skierowane na różnego rodzaju środowiska przestępcze wiedzą, że przestępcy, chcący
zatrzeć ślady swojej działalności, nie strzelają do policjantów, bo mają świadomość, że tylko w kryminalnych powieściach i takich głupawych filmach policjanci działają w pojedynkę. W realnym świecie działania takie
prowadzone są zespołowo, a każda czynność, każdy trop i ślad jest pieczołowicie dokumentowany.

A więc, aby zabójstwo Papały miało
jakiś sens, przestępcy musieliby zastrzelić nie tylko jego, ale też tych policjantów, od których taką porażającą wiedzę mógł uzyskać. On sam przecież żadnych działań operacyjnych i czy śledczych nie
prowadził, bo nie miał ku temu możliwości, ani też i stosownych umiejętności.

Chyląc czoła przed faktycznymi osiągnięciami gen. Papały, teza, że
posiadł on jakąś tajemną wiedzę zagrażającą przestępczym interesom,
nie miała żadnego głębszego uzasadnienia i pozbawiona była jakiejkolwiek
wewnętrznej logiki. Upieranie się przy tym, że Generał taką wiedzę musiał posiadać, bo z jakiejś przyczyny został przecież zastrzelony, nie było
poparte żadnym konkretnym dowodem i stanowiło tylko niczym nieuzasadnione domniemanie.

Formułowanie tej tezy wynikało prawdopodobnie z przekonania, że Komendant Główny Policji nie mógł zostać zabity, ot tak sobie, z jakichś bardzo prozaicznych powodów, bo targnięcie się na życie Pierwszego Policjanta (wprawdzie już byłego, ale zawsze) musiało świadczyć, że stał się on nagle groźny dla jakichś tajemnych sił, zagrożonych jego wiedzą, jaką na ich temat
posiadł. Z drugiej strony skrajna prawica natychmiast dostrzegła możliwość zaatakowania polityków SLD, którzy przecież postawili M. Papałę ma czele Policji.

To dlatego Zbigniew Ziobro w telewizji ogłaszał, iż Leszek Miller pojawił się na miejscu zbrodni, aby zacierać ślady przestępstwa, a bezpośredni związek
z zabójstwem miał amerykański biznesmen, który rzekomo był akurat z lewicą bardzo mocno powiązany. Takie właśnie kryminalno-polityczne podłoże zabójstwa Marka Papały dominowało przez 14 lat śledztwa i nikomu nie starczało odwagi, aby powiedzieć, stop panowie, dalej się w kryminalne zagadki rodem z Pacanowa bawić nie będziemy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

Powinna zostać opublikowana księga w jakimkolwiek kolorze, gdzie przedstawiono by we właściwy sposób wyniki śledztwa, np. nie wiadomo w końcu, ilu skazanych przebywających w jednostkach penitencjarnych w latach 1998 - 2000 było "przesłuchiwanych" z użyciem substancji czy środków farmakologicznych na okoliczność tajemniczej śmierci gen. Papały?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Mirosław Kraszewski - Szanowny Panie, powtarzam, że wydaje mi się, iż Pan mojego tekstu w ogóle nie zrozumiał. Ja w nim nie przedstawiłem jakichś moich poglądów, tylko wyniki analizy posiadanej wiedzy, analizy opartej nie tylko na TEJ wiedzy, ale i znajomości świata przestępczego, wiedzy teoretycznej i PRAKTYCZNEJ związanej z problematyką kryminologii i kryminalistyki. Taka analiza jest ARGUMENTEM, nie przekonaniem i dopóki Pan tego nie zrozumie, to nie warto z panem dyskutować. Ot i wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz Bartkiewicz Dzisiaj 11:21
======================
Jeżeli pańskie poglądy i wiara w te poglądy narosły do wagi argumentów, to powinien Pan, szanowny autorze przekazać te argumenty do prokuratury. Ja zauważam w pańskiej publikacji tylko poglądy i opinie, ewentualnie tylko omówienie jednej z mniej lub bardziej wiarygodnych hipotez, z których żadna nie posiada dla mnie żadnych podstawowych atrybutów wiarygodności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ M. Chorążewicz - Panie Marku ja nikogo nie lekceważę, uznaje jedynie, że szkoda czasu na jakiekolwiek słowne przepychanki z "oszołomstwem". Celem każdej dyskusji jest nie tylko wymiana poglądów i argumentów, ale także dążenie do przekonania, że własne poglądy są bardziej słuszne. Niekiedy to się nie udaje i trzeba uznać argumenty strony przeciwnej. Ale ja mówię o argumentach, a nie przekonaniach, bo tych żadne argumenty nie potrafią z reguły zmienić.
Ma Pan rację, ze w wielu śledztwach ich "ruszenie do przodu" zawdzięczano jakiemuś "szaleńczemu" pomysłowi, ale z reguły autorami takich pomysłów byli (i są) profesjonaliści, a nie przypadkowe osoby, których znajomość problemów kryminalistycznych opiera się na kiepskich kryminałach (czytanych i oglądanych), z reguły amerykańskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Januszu. Jest mały problem z "oszołomem". Zaznaczam, że abstrahuję od tego konkretnego przypadku. W nauce, na przykład, "oszołomy" dokonywali niewiarygodnych odkryć i wyjaśnień dotychczas niewyjaśnionych zjawisk. Pan dobrze wie, że przełom w wielu śledztwach następował wtedy, gdy znalazł się "oszolom"...

Wydaje mi się, że warto jednak wykazać ignorancję "oszolomowi". Lekceważenie go, zwłaszcza z pozycji "co ty tam synku wiesz", będzie tłamszenie go pozycją SUPER EKSPERTA
Aż się ciśnie na usta pytanie, dlaczego ci super specjaliści jeszcze nie ustalili prawdy? Wiem, że to sprawa złożona, ale to podpowiada, żeby zachować trochę pokory, aby nie popaść w besserwisserstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@09:29 No tak, mafii, spisków, zamachów nie ma. Natomiast żeby nie było gadania o przypadku, na wszelki wypadek o to samo przestępstwo oskarżono zgodnie z planem dwie osoby. No, chyba, że żadnego planu uskarżenia nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń
skorpion
  • skorpion
  • 01.05.2012 09:54

@Juliusz Bortkiewicz,. Zgrywasz mentora a nie znasz podstaw fizyki.Inaczej wiedziałbyś że coś takiego jak przypadek nie istnieje.Wszystko co następuje ma swą przyczynę ,a to z kolei rodzi określony skutek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Juliusz Bortkiewicz
  • Juliusz Bortkiewicz
  • 01.05.2012 09:29

Zwolennikom spiskowej teorii dziejów nigdy nie da się wytłumaczyć, ze istnieje coś takiego jak przypadek. A zjawisko to w historii ludzkości bardzo często decydowało o losach całych społecznosci o jednostkach nie wspominając. Więc nasi spiskowi mędrcy zawsze będą szukać jakiejś mgły, ruskiej bomby czy rakiety, albo mafijnopolitycznych interesów. I trzeba nad tym przejść do porządku dziennego. Przekonywanie oszołoma jest tylko stratą czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Podobno sąd "ma informacje medialne" w sprawie gen. Papały. Dlatego odłożył ad acta sprawę Boguckiego.Bo Sędzia na szczęście ogląda telewizję i załapał się na konferencję prasową prokuratury łódzkiej.Gdyby nie oglądał to jeszcze przez przypadek by skazał..."

Komentarz został ukrytyrozwiń
Karzeł
  • Karzeł
  • 30.04.2012 22:56

No gdyby to się działo w Polsce byłaby to obowiązująca wersja w którą swięcie wierzyli by "młodzi , wykształceni ,z wielkich miast.A o zamachu mówiła by "małpiarnia".Ale Dallas to nie Warszawka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.