Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > "Cienie purpury" - recenzja książki Philippa Vandenberga

Pozycja materiału w rankingach:

18432 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 30pkt

Oceń:

"Cienie purpury" - recenzja książki Philippa Vandenberga


Wzięty fotograf na tropie potężnej organizacji działającej za murami Watykanu. Nieograniczone wpływy, ogromne pieniądze i tajemnicze fałszerstwa - Vandenberg jak zwykle w doskonałej formie.

Okładka książki / Fot. Wyd. Sonia DragaAleksander Brodka, znany i ceniony fotograf współpracujący z największymi magazynami mody, podczas jednej z sesji zdjęciowych otrzymuje wiadomość o śmierci swojej matki. Niestety, telegram dociera już po pogrzebie. Brodka postanawia wrócić do rodzinnego Monachium i uporządkować wszystkie sprawy, zwłaszcza te dotyczące spadku. Na miejscu dowiaduje się, że śmierć matki nie nastąpiła z przyczyn naturalnych. Odkrywa także, że kobieta dysponowała potężnym majątkiem, który przez lata gromadziła przy pomocy wysoko postawionego duchownego w Watykanie. Na domiar złego znała niebezpieczne tajemnice, które najprawdopodobniej stały się gwoździem do jej trumny.

Aleksander wraz ze swoją kochanką Juliette Collin, właścicielką galerii sztuki, na własną rękę próbują rozwiązać zagadkę tej tajemniczej śmierci. Oczywiście, wszystko idzie nie po ich myśli. Brodka trafia na ślad potężnej organizacji skrytej za watykańskimi murami, która na skalę światową prowadzi szemrane interesy. Odrywając te tajemnice, Aleksander i Juliette wydają na siebie wyrok śmierci. Dookoła nich zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Będąc w Austrii, Brodka zamknięty zostaje w szpitalu psychiatrycznym, z którego po jakimś czasie udaje mu się uciec. Juliette zmuszona jest podróżować pomiędzy Monachium i Rzymem, gdyż nagle z dnia na dzień okazuje się, że obrazy w jej galerii podmienione zostały na falsyfikaty. Za tym wszystkim stoi oczywiście purpurowa mafia, która nie tylko chce pozbyć się tej dwójki, ale także urzędującego papieża. Jak bywa w takich książkach, zakończenie jest zupełnie niespodziewane i przyznać trzeba, że zaskakujące, ponieważ takiego biegu wydarzeń żaden czytelnik się chyba nie spodziewa.
Rafał Grząślewicz OFFline profil autora

Autor: Rafał Grząślewicz

Napisz do autora

Artykuły (307) Galerie (13) Średnia ocen (4.49)

Wiek: 22 | Miejscowość: Kórnik | Kraj: Polska

O mnie: Studiuję dziennikarstwo na wydziale prawa i komunikacji społecznej w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Ukończyłem także roczny kurs psychologiczno-socjologiczny z zakresu public relations oraz psychologii biznesu i reklamy. Od... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.