Facebook Google+ Twitter

Cieplarniane zamieszanie

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-12-07 09:02

W Kopenhadze zbierają się przedstawiciele 100 najważniejszych państw świata. Rozmawiać będą o nowej rundzie walki z emisją CO2. Nieco pomijanym tłem tego wydarzenia, jest rozwój afery całkowicie podkopującej sens duńskiego szczytu.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. PAPPremierzy, prezydenci, ministrowie ustalać będą nowy kształt wygasającego wkrótce Protokołu z Kioto. Za cel strategiczny postawiono sobie uniknięcie globalnego wzrostu temperatury o więcej niż dwa stopnie Celsjusza. Do starcia ziemianie vs. dwutlenek węgla dołączą najwięksi aktorzy sceny politycznej świata - USA oraz Chiny. Jak dotąd dwa kraje dzielnie unikały odpowiedzialności za aktywność Słońca. Ile jednak można?

Wstępnie oszacowano już koszty, jakie ponosić będą rządy państw nieobojętnych wobec ocieplenia. Przybliżona kwota - 100 mld euro rocznie - nie obejmuje niestety wydatków sfery prywatnej życia gospodarczego. Nie uwzględnia również niedogodności, zmiany nawyków, spowolnienia gospodarczego oraz hipotetycznych zysków z innego (rozsądnego) wydania powyższych 100 miliardów. Suma w rzeczywistości będzie więc poważnie rozdęta. Od zawsze jednak wiadomo, że fanaberie najbogatszych kosztują najwięcej. Nie ważne, czy chodzi o Dubaj, AH1N1, czy walkę z CO2.

Bohaterem drugoplanowym duńskiego szczytu jest afera z udziałem e-maili naukowców (również współpracowników ONZ) z Uniwersytetu Wschodniej Anglii. Wykradziona, przez nieustalonych dotychczas sprawców, korespondencja jest ewidentnym dowodem na to, że udział ludzkości w globalnym ociepleniu jest, łagodnie mówiąc, zmyślony. Serwisy informacyjne donoszą, że atak hakerski przeprowadzony został z terytorium Rosji. Do akcji wykorzystano najprawdopodobniej serwerownię w mieście Tomsk na Syberii. Pojawiają się także pogłoski, że w przełomowe (nie bójmy się tego zwrotu) przedsięwzięcie zaangażowane były rosyjskie służby bezpieczeństwa. Specjaliści od informatycznych zabezpieczeń twierdzą, że stopień złożoności ataku świadczy o zaangażowaniu sił politycznych. Jeśli tak było rzeczywiście, to trudno traktować stroną rosyjską inaczej niż zbawiciela ratującego nas z objęć informacyjnej manipulacji. Odpalmy Rosjanom połowę z tych 100 mld euro rocznie, drugie pół zostawmy sobie. Każdemu to wyjdzie na dobre.

Autor: Szymon Nowaczyk
Pierwsza publikacja: http://neteor.blogspot.com/2009/12/cieplarniane-zamieszanie.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 07.12.2009 15:27

"tym roku posadziłem około 50-ąt wierzb i około 100 leszczyn"
@Piotr W.
w planie mam zalesienie kilku hektarów zwrócę się o poradę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Problem polega na tym że nie podchodzi się do tego zagadnienia prawidłowo. Sam proces i zjawisko powinny być naukowo dokładnie opisane, no ale do tego trzeba też wyobraźni. To co naukowcy opowiadają ?! Nawet nie będę tego komentować. Najważniejsze to nie przeszkadzać Matce Naturze, tylko pomagać w prosty i nie kosztowny sposób. Ja w tym roku posadziłem około 50-ąt wierzb i około 100 leszczyn. Ale na terenie Polski mamy sporo roślinności. Na terenie Izraela i Egiptu jest uruchomiony program zagospodarowywania pustyń pod rolnicze wykorzystanie. Tam zbiera się plony cztery razy w roku. Egipt jest największym dostawcą truskawek do Europy w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Co się dzieje, kiedy zamiast pustyni rosną rośliny zielone ?! Promienie słoneczne padają na roślinę a ta w procesie fotosyntezy zamienia węglowodany. Ciepło nie przedostaje się bezpośrednio do atmosfery. Natomiast w procesie transpiracji rośliny wydalają do atmosfery ogromne ilości wody
a ta z kolei powoduje studzenie atmosfery. No, teraz niech ktoś inny trochę dopisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.12.2009 10:47

Najbardziej podobała mi się rozmowa z jednym z entuzjastów wpływu człowieka na ocieplenie klimatu.
Cytuję jego odpowiedź na pytanie o inne teorie "możemy rozmawiać o wszystkim ale wpływ człowieka na globalne ocieplenie nie podlega dyskusji".
Zupełnie jakbym słyszał kapłana jakiejś religii.

PS. Czy Pani Elżbieta Samek była by tak miła i napisała lepszy artykuł w którym wyjaśniła by też jaki wpływ ma człowiek na topnienie lodów na innych planetach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja uważam, że my mamy znikomy wpływ na globalne ocieplenie, to są zjawiska zachodzące cyklicznie na przestrzeni tysięcy, milionów lat, bardziej związane z przesunięciem biegunów Ziemi niż z emisją CO2

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieto, za kilka godzin chyba się wyrobie z moim artem na ten temat. mam nadzieję , że będzie lepszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.12.2009 09:30

artykuł napisany ŹLE!

Całkowity brak zrozumienia wagi problemu !
...ale w tym tekście najbardziej przykre jest to że pisze 23 letni polski student, tak podkreślę polski!bo 23 letni student z Uniwersytetu Kanadyjskiego wie co niesie globalne ocieplenie i nie jest ignorantem jak.../ miejsce na wpisanie nazwiska osób z otoczeni/

I miłego dnia wszystkim, ale dziś tylko tym "Myślacym"! nie o "kasie", a o Ziemi na której naszym dzieciom, wnukom, prawnukom przyjdzie żyć... Żyć! nie wegetować w zniszczonym zdegenerowanym środowisku ! Ale czy żyć się da:(to zależy dziś od Nas!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.