Facebook Google+ Twitter

Ciężarówki niszczą w Krakowie siedlisko unikatowej czapli

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-20 08:09

Ornitolodzy biją na alarm. W Krakowie może zniknąć miejsce gniazdowania bączka, chronionego w Europie ptaka, wpisanego na polską czerwoną listę gatunków zagrożonych wyginięciem, objętego dyrektywami Unii Europejskiej.

 

Bączek, najmniejsza europejska czapla, od lat wiosną przylatywała na stawy Bonarki, teren między ul. Kamieńskiego a Fredry. Stawy i przyległe do nich zarośla to jedno z najbogatszych i najbardziej atrakcyjnych pod względem ornitologicznym miejsc w Krakowie. Zarośla wokół stawu Bonarka są coraz mniejsze FOT. ROBERT RYLSwoje siedliska założyły tu także rzadkie perkozy dwuczube, perkoziki, łyski, kokoszki wodne i krzyżówki. Największe emocje budzi jednak obecność bączka. Ornitolodzy i wędkarze obserowali tę czaplę najczęściej przy stawie w pobliżu stacji kolejowej. Ptak zakładał gniazdo w porastających staw trzcinowiskach. Teraz zarośla zasypywane są gruzem, co udało się nam sfotografować.

Był jeszcze wiosną

- Jeszcze kilka miesięcy temu bączek tu był... - mówi doktor Kazimierz Walasz, prezes Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego. - Widziałem jak ta czapla usiadła na wierzbie i wpatrywała się w wodę. Nie przeszkadzali jej wędkarze, ani kąpiący się tu ludzie. W trzcinach miała gniazdo. Obawiam się jednak, że za rok bączek nie będzie miał tu czego szukać. Z dwóch stron staw jest obsypywany zwałami ziemi i gruzu! Stracimy ostoję niezwykle rzadkiego ptaka, o którego zachowanie w Krakowie powinniśmy walczyć, jak o cenne zabytki. Jak mówi doktor Walasz, w Polsce doliczono się zaledwie 600 par bączków. W Krakowie było ich aż sześć. Można je było spotkać na Łąkach Nowohuckich, Bonarce i stawie Płaszowskim.

Budują drogę

Robert Ryl, założyciel strony internetowej bonarkashow.com, dziennikarz i ekolog zabiegający o zachowanie stawów Bonarki w niezmienionym stanie, potwierdza, że stawy Bonarki są sukcesywnie niszczone. - Dwa zostały już całkowicie zasypane - opowiada nasz rozmówca. - Na ich miejscu ma powstać droga do, planowanego po sąsiedzku, centrum handlowego. Niepokoi nas fakt, że inwestorzy
niszczą teraz kolejne zbiorniki wodne. Tymczasem teren ten, wraz z kilkoma stawami do Woli Duchackiej ma być, zgodnie z uchwalonym już planem zagospodarowania przestrzennego, obszarem zielonym. Uważamy, że ze względu na cenne gatunki ptaków i roślin obszar powinien być odseparowany siatką od tworzonej tu drogi. Wokół stawu konieczna jest bariera ochronna w postaci krzewów, drzew. Niestety, na razie takich działań nikt nie przeprowadził, a ciężarówki zwożą ziemię i gruz, niszcząc to, co powinno być chronione - zauważa Robert Ryl.

Trzeba interweniować

Doktor Walasz dodaje, że takich terenów cennych przyrodniczo i krajobrazowo jest w Krakowie bardzo mało i powinno się je zachować, zostawić dla przyszłych pokoleń. - Aby Bonarka została ostoją dla ginącego gatunku, nie trzeba wiele - dodaje. - To nie jest wymagający ptak. Nie przeszkadza mu hałas samochodów ani ludzie. Potrzebuje jedynie podmokłego terenu i trzcin, czyli miejsc, gdzie mógłby zbudować gniazdo, odchować młode i ukrywać się przed wrogami. Potrzebne jest kilkadziesiąt metrów naturalnej roślinności wokół stawu. Być może należałoby tu zrobić użytek ekologiczny.

Jak wyjaśnił nam Przemysław Barszcz z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Krakowa, użytek można ustanowić poprzez rozporządzenie wojewody małopolskiego bądź uchwałą Rady Miasta. Wniosek w tej sprawie należy złożyć w UMK lub UW w dzienniku podawczym. Wnioskodawcy muszą jednak mieć dowody na obecność zagrożonego gatunku na danym terenie. - Złożymy wnioski, miasto powinno jednak wstrzymać zasypywanie zarośli! - stwierdził Ryl.

KOMENTUJE: BOŻENA KOTAŃSKA, wojewódzki konserwator przyrody: - Jeśli to cenne siedlisko zostanie zniszczone, można to będzie porównać do zburzenia Sukiennic! Przecież bączek to unikat. Teren, na którym zakłada gniazda, powinien być chroniony przez miasto, które jest prawnie odpowiedzialne za stan przyrody. Nie rozumiem dlaczego nikt nad tym obszarem nie czuwa. O obecności bączka na Stawach Bonarka informowaliśmy m.in. w publikacji pt. "Wartości geologiczne i przyrodnicze Krzemionek Podgórskich". Książkę tę posiada kilka wydziałów i instytucji miejskich.

Anna Agaciak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Proponuję wysiedlić pół kwartału ...
A może przenieść Bączka, bo bidak sam jeszcze nie zauważył, że niszczą mu jego ukochany Kraków. A może kupić mu łańcuch i niech się przypnie do bagniska.
Trochę sobie pożartowałem.
Ale czy czasami Gazeta Krakowska też nie żartuje sobie z nas. Tyle, że ona żartuje 50 a może i 100 tysięcy razy!
Jestem przekonany, że bączek nie jest tak otumaniony jak niektórzy czytelnicy tej gazety. W niektórych rejonach świata właśnie zdiagnozowano nową ludzką przypadłość: carborexia. Z reguły odporni są na nią działacze ekologistyczni. Ale mało odporni ludzie podporządkowani ideologi ekologistycznej jaką sieją i działacze i niektóre media. Histeria ekologistyczna podlega leczeniu. Nie wiem czy cała rzecz kończy się u specjalistów od psyche, czy wymaga hospitalizacji.
A bączek? Z pewnością sobie poradzi. Gdy stwierdzi, że mu Kraków nie pasuje, to się przeniesie za Myślenice albo do Niepołomic. Nie sadzę by mu w rzeczywistości coś zagrażało. Ma skrzydła i rozum. Głupi nie jest. W przeciwieństwie do ...
Ciekawe, swoją drogą, co się dziś dzieje z bączkiem?
Czy już zadecydował, że miasto to nie jest jego miejsce? Czy też jest bączkiem dziwakiem i próbuje się adaptować do ludzkich gustów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak,jak zwykle ochrona przyrody liczy sie mniej niz dojazd do kolejnego centrum handlowego,ktorych jest juz coniemiara...jak tak dalej pojdzie to nasz kraj stanie sie rezerwatem supermarketow.Mam nadzieje ,ze artykul w prasie i interwencja uswiadomionych osob powstrzyma ten bieg w kierunku ekologicznej przepasci. :-/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.