Facebook Google+ Twitter

Ciężkie czasy dla palaczy w USA?

Prezydent Barack Obama ma podpisać akt prawny, który da Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków bezprecedensową kontrolę nad rynkiem tytoniowym.

 / Fot. No smokingPrezydent Obama ma podpisać akt prawny w poniedziałek 22 czerwca 2006 roku. W wyniku jego wejścia w życia FDA będzie mogła wpłynąć na zmniejszenie ilości nikotyny w produktach tytoniowych.

FDA będzie także mogła wprowadzić zakaz produkcji wyrobów tytoniowych o różnego rodzaju słodkich oraz owocowych smakach. W grę wchodzi także całkowite zablokowanie niektórych określeń, które koncerny tytoniowe stosują na opakowaniach swoich wyrobów - m.in "low tar" (niska ilość substancji smolistych) lub bardzo popularne określenie "light" (mające oznaczać teoretycznie słabszy papieros). Firmy będą także zobowiązane do umieszczania na pudełkach od papierosów dużych znaków, które mają ostrzegać przed niebezpieczeństwami związanymi z paleniem tytoniu.

Nowy akt prawny nie pozwoli FDA na całkowity zakaz wyrobu produktów tytoniowych, ale za to Agencja będzie miała możliwość kontrolowania składników, które mają znaleźć się w papierosach oraz upubliczniania ich nazw. FDA może także zakazać wszelkiego rodzaju kampanii marketingowych, szczególnie tych, które kierowane są do młodego konsumenta.

źródło: Yahoo News

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.06.2009 18:18

Tendencje małpowania Amerykanów już mamy opanowaną. Szkoda tylko, że nie tylko pod względem pozytywnym.Teraz tylko patrzeć, jak nasi politycy ruszą do ścigania się nawzajem, w kwestii wydawania absurdalnych ustaw i rozporządzeń dotyczących całkowitego zakazu palenia. Najlepiej pozbawić się dochodu płynącego z akcyzy za wyroby tytoniowe. Kto ma palić pali i będzie palił. Tylko nieliczni w odpowiednim momencie się zorientowali i zerwali z tym paskudnym nałogiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.