Facebook Google+ Twitter

Cimoszewicz: W PO decyduje jeden człowiek. Reszta ma wybór: lizusostwo lub banicja

"PO jest jak spasiony podwórkowy Burek, przed którym stoi miska pełna jedzenia, a on już nie daje rady" - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" były premier Włodzimierz Cimoszewicz.

 / Fot. By Andrzej Barabasz (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons"To nie są te same głodne i rozeźlone wilczki, które kilka lat temu z determinacją walczyły o swoje. Fakt, że w tej partii o wszystkim decyduje jeden człowiek, a reszta ma do wyboru albo lizusowski oportunizm, albo banicję, prowadzi do różnych błędów. A za to się płaci" - ocenił senator w wywiadzie udzielonym "Rz".

Włodzimierz Cimoszewicz dał jednocześnie do zrozumienia, że poszerzanie Platformy o takich polityków, jak Michał Kamiński negatywnie wpływa na tożsamość i rozpoznawalność partii. Pytany o wybory parlamentarne, które odbędą się za półtora roku odpowiedział, że możliwe, iż Tusk je przegra, nawet jeżeli premier nie popełni znaczących błędów. Na porażkę może mieć wpływ zmęczenie wyborców.

Senator negatywnie ocenia również wynik SLD. Mówi o porażce. "Nie chodzi nawet o jakieś dziesiąte procentu, ale o fakt, że SLD od blisko dziesięciu lat nie potrafi wznieść się wyżej i w związku z tym jest na politycznym marginesie" - twierdzi. Uważa też, że skoro dwa lata po zmianie kierownictwa nie nastąpiła znacząca poprawa wyników, oznacza to, że zmiany nic nie dały.

Według Cimoszewicza błędem było poparcie Aleksandra Kwaśniewskiego dla Twojego Ruchu. Koalicję Europa Plus - Twój Ruch nazwał inicjatywą źle skrojoną i źle realizowaną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.