Facebook Google+ Twitter

"CIOTKA KAROLA 3.0" W TEATRZE KWADRAT

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-10-24 13:44

„Ciotka Karola” to powszechnie znana, dziewiętnastowieczna angielska farsa, jednak debiutujący w roli reżysera dyrektor Andrzej Nejman zdecydował się pokazać ją w zupełnie nowej odsłonie.

W swojej wersji „3.0”, proponuje nowoczesną inscenizację sztuki, nie pozbawiając jej jednak niezwykle uroczego, szczególnie dla tego gatunku, literackiego „kurzu”. Zarówno język, gra aktorska, jak i kostiumy czy scenografia, zdają się być jednocześnie klasyczne, jak i skrajnie współczesne. Oryginalnie napisana przez Czesława Mozila muzyka, wykonywane przez niego piosenki, oraz absurdalny, wręcz montypythonowski humor czynią z tej starej scenicznej ramotki znakomitą propozycję nie tylko dla widzów, którzy dawny tekst bardzo dobrze znają, ale może przede wszystkim dla młodego, „ultranowoczesnego” pokolenia.

Owdowiała multimilionerka zapowiada wizytę w Oxfordzie, gdzie studiuje jej jedyny krewny, Karol Wykeham (Kamil Kula). Jej przyjazd jest zbawieniem dla siostrzeńca, a także jego przyjaciela Jacka (Michał Rolnicki), gdyż tylko w czujnej obecności nobliwej damy przekroczyć próg kawalerskiego domu mogą prześliczne wybranki ich serc. By jednak móc w odpowiednio intymnej atmosferze obnażyć przed ukochanymi swoje uczucia, namawiają szkolnego kolegę, lorda Babbsa (Michał Lewandowski), aby podjął się w tym czasie zabawiania staruszki. Kiedy jednak Kitty (Katarzyna Glinka/Anna Cieślak) i Emmy (Marta Żmuda Trzebiatowska) stoją już na progu akademika, okazuje się, że ciocia właśnie odwołała swoją wizytę. Przed powszechnym skandalem uchronić ich może tylko sprawnie przeprowadzona mistyfikacja, dla której Babbs musi wcielić się w rolę kochanej cioteczki. Niestety, ta konkretnie mistyfikacja do najsprawniejszych należeć nie będzie, szczególnie że na wdzięki ultrabogatej staruszki zagięło sobie parol kilku okolicznych dżentelmenów.

Piętrzące się z minuty na minutę problemy bohaterów inicjują szereg zabawnych sytuacji, a tempo narastających komplikacji staje się wprost proporcjonalne do pojawiającego się na widowni śmiechu.
(Magdalena Tutka)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.