Facebook Google+ Twitter

Ciro Ferrara na wylocie z Juve

Włodarze Starej Damy stracili cierpliwość do jej szkoleniowca. Ciro Ferrara lada moment ma opuścić klub. Wytypowano już nawet następcę byłego reprezentanta Włoch.

 / Fot. GIORGIO BENVENUTI PAP/EPA43-letni Ferrara to nie tylko były reprezentant swojego kraju, ale również legendarny obrońca Juventusu. Przez jedenaście lat gry dla tego klubu, pięciokrotnie świętował zdobycie tytułu mistrza kraju. Po swoim ostatnim spotkaniu w Serie A był żegnany owacjami przez kibiców bianco-nerich, mogąc poczuć się jak prawdziwy bohater i legenda.

Na początku tego sezonu został zatrudniony jako szkoleniowiec turyńskiego klubu. I wszystko wskazuje na to, że go nie dokończy. W ostatnich 12 spotkaniach, jego zespół aż 9 razy schodził z boiska pokonany. Ostatnią szansą miał być wczorajszy mecz w półfinale Pucharu Włoch z Interem Mediolan na Giuseppe Meazza. Wszystko zaczęło się po jego myśli. Do przerwy było 1:0 dla Juve; zespół miał więc dużą szansę na sprawienie niespodzianki. Jednak po przerwie za sprawą bramki Lucio oraz trafieniu w 90. minucie Mario Balotelliego, Juventus ponownie doznał porażki. To największy od lat kryzys turyńskiego zespołu. Piłkarze mają już dosyć. Wyraził to publicznie bramkarz tego klubu Gianluigi Buffon, który być może po zakończeniu sezonu zmieni klubowe barwy. Ferrara na każdym kolejnym spotkaniu wydaje się być bezradny. Nie jest w stanie sprawić, by jego podopieczni wrócili do formy, która pozwoliłaby na osiągnięcie końcowego sukcesu. A ten włoski klub sukces może osiągnąć już tylko w Lidze Europejskiej, gdzie znalazł się po odpadnięciu z Ligi Mistrzów.

Tak oto Ciro Ferrara kończy swoją przygodę z klubem, z którym sięgał po największe laury jako piłkarz. To już pewne, że nie sięgnie po nie jako szkoleniowiec Starej Damy. Do sytuacji w jakiej znalazł się Ferrara odniósł się jego kolega po fachu Jose Mourinho, szkoleniowiec Interu: "Jesteśmy ludźmi, mamy rodziny. To, co się dzieje na pewno nie jest miłe. Mówi się o Benitezie, Zaccheronim, a Ferrara zasługuje na szacunek. Teraz nikt go nie szanuje poza mną".

I to właśnie Włoch Alberto Zaccheroni został wytypowany na następcę swojego rodaka. Kiedyś rozważany jako następca Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski, ma podpisać kontrakt do końca obecnego sezonu. Po nim władze klubu mają zamiar zatrudnić Rafaela Beniteza, obecnego szkoleniowca F.C. Liverpoolu.

Źródła:
futbol.pl
pilka.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.