Facebook Google+ Twitter

Cisza wyborcza - Polska niczym nie zadziwi

W dniu wyborów wszyscy głośno mówią o ciszy wyborczej. Innymi słowy wszyscy mówią o polityce bez używania słowa "polityka". Cały dzisiejszy dzień słyszeliśmy o różnych wykroczeniach związanych ze złamaniem ciszy wyborczej.

Zaraz po godz. 20 Polacy mieli usłyszeć wynik wyborów parlamentarnych. Pech chciał, że musieliśmy czekać dłużej. TVP 1, nie łamiąc przy tym ciszy wyborczej, przedstawiła relację ze sztabów wyborczych. Oczywiście wszystko odbyło się w przypadkowej kolejności. Rozpoczęło się od informacji z obozu PO, po czym pokazano sztaby PiS, LiD, PSL, LPR, Samoobrony i PPP.

Portal Wikipedia definiuje pojęcie "ciszy wyborczej" w taki oto sposób: "Cisza wyborcza to okres przedwyborczy, w którym pod groźbą kary zabroniony jest jakikolwiek sposób agitacji. Z założenia cisza wyborcza ma być czasem, w którym obywatele po kampanii mogą zastanowić się, jakiego chcą dokonać wyboru. Zakazem objęte są wszelkie wystąpienia polityczne, manifestacje, audycje radiowe i telewizyjne z udziałem kandydatów, publikacje na
ich temat, czy naklejanie plakatów. Zabronione jest także publikowanie sondaży wyborczych."

Inną kwestią pozostaje fakt, czy w rzeczywistości takie relacje ze sztabów wyborczych przekonały kogoś do głosowania na taką, a nie inną partię. Czy cisza wyborcza jest więc komuś potrzebna? To już temat na inną dyskusję, ale chyba warto poddać go pod refleksję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.