Facebook Google+ Twitter

Ciszej nad tą trumną... Czy media żerują na śmierci Madzi?

Śmierć sześciomiesięcznego dziecka jest zawsze tragedią dla rodziców. Zwłaszcza w tak dramatycznych okolicznościach, jakie towarzyszyły śmierci maleńkiej Madzi z Sosnowca.

Dziś, gdy wersja mamy Magdy o nieszczęśliwym wypadku nie została ostatecznie obalona, mało tego: jest duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie było, dziennikarze, zwłaszcza informacyjnych stacji telewizyjnych, urządzili sobie nad ciałem zmarłego dziecka chocholi taniec. Jestem w stanie zrozumieć, że biorą pieniądze za informowanie o bieżących wydarzeniach, natomiast wszystko to, co się w tej sprawie obecnie dzieje, wydarzeniem już nie jest.

Owszem, było zrozumiałe relacjonowanie poszukiwań półrocznej dziewczynki, zaginionej i rzekomo uprowadzonej przez nieznanego sprawcę, bowiem nagłaśnianie tej sprawy mogło doprowadzić do odnalezienia dziecka żywego. To było faktycznie wydarzenie, o którym należało mówić, wręcz krzyczeć!
Ale w momencie, kiedy wszystko to okazało się nieprawdą, wersja o porwaniu ostatecznie upadła, a ciało Madzi zostało odnalezione, sprawa powinna przenieść się do gabinetów śledczych i psychologów.

Wszyscy dziennikarze bardzo dużo mówią o etyce, z jednej strony o etyce Krzysztofa Rutkowskiego, z drugiej o etyce policji. Tymczasem żaden z przedstawicieli mediów nie zająknie się słowem o etyce własnej profesji. Prawda jest jednak taka, że gdyby nie media, zwłaszcza TV, to show wokół tej tragedii nie miałby się gdzie rozegrać. Te wszystkie konferencje prasowe, zwoływane przez właściciela biura detektywistycznego nie maiłyby się po prostu gdzie odbyć. A swoje pięć minut przy tej smutnej, przerażającej sprawie, mają nawet takie tuzy dziennikarstwa jak Monika Olejnik czy Katarzyna Kolenda–Zaleska, choć w tym drugim przypadku było to chyba najgorsze "pięć" minut na wizji. Emocjonalne podejście do zagadnienia i kpiny z "okularków" Rutkowskiego pokazały brak profesjonalizmu dziennikarki i ukazały właściciela biura detektywistycznego jako ofiarę napaści medialnej, przysparzając mu sympatii widzów i osłabiając tę sympatię u tych, którzy ją mieli w stosunku do pani redaktor. Czyli odniosło skutek odwrotny do zamierzonego, co w przypadku tak doświadczonej dziennikarki, musi być przez nią potraktowane jako totalna klapa zawodowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

A może ktoś tej mamusi pomógł jednak? Tyle, że zamiast polecieć na pogotowie postanowił ukryć dziecko i wymyślił tę historyjkę o napadzie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety dziadkowie i ojciec tańczą z całą resztą, występują w telewizji, udzielają wywiadów, chodzą na konferencje. Przykre...to wszystko przykre. Cokolwiek wydarzyło się w tym domu, ja nie jestem w stanie tego pojąć. Tragedia to tak lekkie słowo w tym przypadku... Czy Maleństwo wypadło, czy ktoś mu w tym pomógł, tego możemy się już nigdy nie dowiedzieć. Gdyby jednak faktycznie był to wypadek, matka (proszę o wstrzymanie linczu za użycie tego słowa) musiała ubrać martwe ciało swojego dziecka, założyć czapeczkę na stygnącą główkę... Nie wyobrażam sobie tego! Jeśli byłby to efekt szoku, pewnie biegałaby po tym zdarzeniu na golasa po mieście udając samolot, a nie wymyślała historyjki, bo się biedna zapętliła w tym wsyzstkim...Nie wtóruję jednak głosom krzyczącym, że "matka demon", "diabeł wcielony", "ukręcić jej łeb" itd. Czy jak się wykrzyczymy będzie nam lepiej? Co da takie gadanie? Widać, że niektórzy na samą myśl popadają w furię, dosłownie toczą pianę. Płaczmy nad grobem niewinnej istotki, ale wydawanie własnych wyroków nad winną niczego zupełnie nie da. Kto tego żałuje, niech ma pretensje, że nie został sędzią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.02.2012 21:26

>Hieny dziennikarskie stoją pod ich domem każdego dnia nie dając chwili wytchnienia.

Ale dziadkowie nie chcą spokoju: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/dziadkowie-madzi-beata-i-slawomir-cieslakowie-nie-potepiaja-synowej-jak-syn-wybacza-to-my-tez_226301.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

to wszystko jest do dupy! Te kłamiące matki którym dzieci przelatują przez ręce jak kartofle,wampirujące dziennikarki , policjanci pacanci, prywatni wywiadowcy -łowcy nagród !!!!! Jednym słowem bajzel jak w sowieckim kołchozie za Chruszczowa. Melancholia mnie ogarnia i wydaje mi się ze coś dupnie potężnie : Tusk ucieknie do Korei Północnej albo Palikot zostanie organistą u ojca Rydzyka i wówczas zapanuje święty spokój bo wszyscy zwariują i przestaną zastanawiać się nad tym co słuszne a co fałszywe. Amen

Komentarz został ukrytyrozwiń
E.Szychlinska
  • E.Szychlinska
  • 08.02.2012 17:54

OCZYWIŚCIE ,ŻE ŻERUJĄ , rutkowski też

Komentarz został ukrytyrozwiń
kolos
  • kolos
  • 08.02.2012 15:45

Osobista tragedia rodziny okazała sie być idealną zasłoną dla debaty nad skutkami wprowadzenia ustawy refundacyjnej czy politycznej wpadki politykierów,jaką jest ACTA.
Uprawianie Polityki,również medialnej,odbywa sie na zasadzie-byle jak,byle gdzie,byle by tylko do przodu.
Rzetelną informację zastąpiono bełkotem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram ! Dajcie dziadkom malutkiej chwile spokoju na żałobę i pożegnanie wnusi. Hieny dziennikarskie stoją pod ich domem każdego dnia nie dając chwili wytchnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.