Facebook Google+ Twitter

Cleber: wracam do domu

Cleber, po rozwiązaniu kontraktu z Terekiem Grozny, zakończył przygodę z rosyjską piłką i wrócił do Krakowa. 35-letni Brazylijczyk występował w Wiśle, z którą w sezonie 2007/2008 świętował zdobycie mistrzostwa Polski.

Piłkarze Wisły Kraków Marcelo i Cleber podczas treningu w zimowej przerwie rozgrywek piłkarskiej Ekstraklasy. / Fot. PAP/Jacek BednarczykPiłkarz, jak podaje oficjalny serwis klubu, złożył podpis pod kontraktem i od nowego sezonu będzie ponownie grał w Wiśle. Cleber podpisał roczną umowę. - Dziękuję, klubowi i prezesowi za otwarcie mi drzwi. Wracam do domu - powiedział.

Brazylijczyk przeszedł do Wisły z portugalskiej Vitorii Guimaraes, w lipcu, 2006 roku. W Ekstraklasie rozegrał 65 spotkań. W swoim debiucie zdobył bramkę. W drużynie Macieja Skorży był specjalistą od wykonywania rzutów karnych. Wszyscy kibice Wisły pamiętają go ze strzelenia kapitalnej bramki Barcelonie, w rewanżowym meczu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, gdzie Biała Gwiazda sensacyjnie wygrała u siebie 1:0 z zespołem z Hiszpanii.



10 marca 2009 roku Brazylijczyk przeszedł do Tereka Grozny, gdzie rozegrał osiemnaście meczów ligowych. Także w tym klubie w swoim debiucie zdobył gola. Jak się później okazało, jedynego w barwach zespołu z Rosji. Na początku grudnia rozwiązał kontrakt z zespołem.

- Wracam żeby powalczyć o miejsce w drużynie. Marcelo i Głowacki to ważni piłkarze dla Wisły Kraków. Trzeba zapomnieć o tym co zrobiłem do tej pory. Teraz zaczynam wszystko od nowa, jako nowy zawodnik. To była moja inicjatywa żeby wrócić. Mam nadzieję, że trener cieszy się z mojego powrotu - mówił Brazylijczyk.

Doświadczony, 35-letni Brazylijczyk ma załatać dziurę w obronie w krakowskiego klubu.
Z drużyny Macieja Skorży wypadł kontuzjowany Arkadiusz Głowacki. - Obydwie strony powiedziały co chciały, znaleźliśmy wspólny punkt. Był to jeden z najszybciej podpisanych kontraktów w Wiśle - powiedział prezes Wisły, Marek Wilczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To jest dopiero wzmocnienie - a nie sprowadzania Pazdana
Szanuje jego umiejętności - jednak na klub ligowej czołówki są one za niskie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.