Pozycja materiału w rankingach:
Cmentarz Père-Lachaise jest dla paryżan tym czym dla Polaków cmentarz na Powązkach. Pere- Lachaise to otwarta encyklopedia znakomitości świata.

Pere Lachaise jest miejscem pielgrzymek i wizyt zarowno paryżan jak i turystów z wszystkich krajów świata. Na Pere Lachaise spoczywa wielka śpiewaczka Maria Callas, Edith Piaf "skowronek Paryża", Pissarro, Corot, Modigliani (malarz), Eluard, Romain... To tu przybywają Amerykanie szukając grobu Gertrudy Stein i jej nieodłacznej przyjaciółki Alice B. Toklas czy Richarda Wrighta. Szukają też grobu Isadory Dunkan - tancerki, która jako pierwsza pokazała się na scenie odziana tylko w obcisły trykot, boso i z rozpuszczonymi włosami, co było szokującą innowacją dla ówczesnej publiczności.
To tu 3 lipca 1971 każdego roku spotykają się fani Jimma Morrisona, którzy nie tylko zapalają znicze, składają kwiaty, ale przede wszystkim grają jego utwory.
Przy wschodniej części cmentarza blisko murów znajduje się przepięknie ozdobiony rzygaczami i wysokimi chrakterystycznymi dla gotyku łukami, grób Heloizy i Abelarda znanych kochanków. To o ich niezwykłej romantycznej, lecz jakże tragicznej historii miłości opowiadano przez wieki. Heloiza uczennica Piotra Abelarda, znanego, wybitnego filozofa. Ich zakazana miłość została odkryta. Abelard okaleczony, brutalnie pozbawiony męskosci, przez rzezimieszków nasłanych przez wuja Heloizy wszystkie pozostałe lata swego życia spędził w klasztorze. Kochankowie resztę swego życia byli rozdzieleni i jedynym łacznikiem były przesyłane ku sobie listy. Po śmierci jednak zostali połaczeni, a dziś spoczywaja we wspolnym grobie, odwiedzanym przez tysiące turystów z całego świata.


Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.74)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: nie trać wiary w marzenia tyle jest do stracenia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna W. 03.11.2010 17:15
Jejku, cóż za grafomania.... Autorka chyba nie powinna się brać za pisanie, bo aż oczy bolą od byków... Przykładowe "smaczki":
"Cmentarz Père-Lachaise jest dla paryżan tym czym dla Polaków cmentarz na Powązkach." - Pomijając "paryżan" z małej litery- Powązki to raczej dla Warszawiaków coś znaczą, a nie dla Polaków w tym kontekście zdaniowym.
" To tu 3 lipca 1971 każdego roku spotykają się fani Jimma Morrisona"- pierwszy raz słyszę o 1971 wypadającym co roku ;-)
Nie wspominając o interpunkcji, która woła o pomstę do nieba.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3499)