Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67828 miejsce

Cnoty podstawowe – czy to żart?

Niepełnosprawni mogą wpaść w swego rodzaju osłupienie. Otwierają magazyn „Integracja”, a tu niespodzianka. Tekst o cenzurze internetu na świecie. Czy naprawdę przydatny niepełnosprawnym?

cenzura w sieci / Fot. www.sxc.huOsoba niepełnosprawna, sięga po pismo "Integracja", wydawane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji, by znaleźć w nim np. specjalistyczny materiał o sprzęcie rehabilitacyjnym (nie chodzi o zwykły opis, który można łatwo znaleźć po paru kliknięciach myszki, tylko test z prawdziwego zdarzenia), a tu niespodzianka. Może sobie poczytać, jak na świecie próbuje się cenzurować Internet. Artykuł o tyle prawdziwy, co kompletnie nieprzydatny z puntu widzenia niepełnosprawnych.

Z artykułu zatytułowanego „Cnoty podstawowe” (Integracja 4/2009) czytelnik dowie się o próbach cenzury internetu, pomysłach na szpiegowanie (śledzenie) obywateli przez rząd (jak te we Francji) i wielu innych rzeczach nie wiadomo w jaki sposób przydatnych niepełnosprawnym.
Można się więc z niego dowiedzieć, jak to najwięksi wydawcy prasy drukowanej w Polsce wynajmują kancelarie prawne do ścigania serwisów komercyjnych, dokonujących przedruków tekstów bez licencji. Hmmm. Zapewne chodziło o to, że najwięksi wydawcy prasy (ale nie tylko) w 2004 roku powołali Stowarzyszenie Repropol, odpowiednik ZAiKS.
Tak na marginesie, kilka dni temu stowarzyszenie powołane przez wydawców uzyskało licencję od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odnośnie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (Repropol jest odpowiednikiem ZAiKS, który zarządza prawami do utworów muzycznych). Po uzyskaniu tej licencji Repropol może ścigać sądownie serwisy w imieniu wydawców, więc po co ci mieliby osobno wynajmować kancelarie prawne?

Niepełnosprawny powie: a co to mnie w ogóle obchodzi, w jaki sposób mi się przyda informacja o cenzurze w sieci, albo jak mi to pomoże w rozwiązaniu codziennych problemów? Czy faktycznie, tekst zamieszczony w magazynie „Integracja”, skierowanym do osób z niepełnosprawnością, porusza niezwykle palący problem chorych ludzi? Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji mogłoby pisać sobie co chce i gdzie chce, gdyby nie jeden istotny fakt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Plus za dostrzeżony temat. Choć to, na jaką skalę przez zwyczajną niekompetencję w Polsce marnuje się (m.in. w przez system dotacji dla niesprawdzonych grantobiorców) nasze pieniądze z podatków, to temat na kilka tysięcy artykułów, obawiam się;)) Jeśli nie więcej. Ale bardzo dobrze, że ktoś o tym przypomina. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisanie dla idei pisania niczemu nie służy. Skoro organizacja działająca na rzecz niepełnosprawnych nie pisze o programach dla niepełnosprawnych, to po co w ogóle się tym zajmuje. Ale skoro gazeta jest finansowana przez państwo, to można sobie na takie coś pozwolić. W końcu państwowe to niczyje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo za dostrzezony problem, niepełnosprawni potrzebują w Integracji informacji specjalistycznych bo pozostałe mogą znaleźć w innych czasopismach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.