Facebook Google+ Twitter

Co ateista robi przed ołtarzem?

Liczba ateistów w Polsce wciąż rośnie. Oni sami coraz chętniej otwarcie mówią o swoich poglądach. Dlaczego jednak pomimo tego, że nie wierzą, tak często decydują się na przyjmowanie sakramentów?

Przy Krakowskim Przedmieściu 66, w budynku dawnej biblioteki rolniczej, odbył się 9 grudnia 2007 r. pierwszy w Polsce "Ślub humanistyczny". / Fot. PAP Tomasz GzellZe wstępnych badań ateistów, przeprowadzonych przez Radosław Tyrałę, socjologa z Katedry Socjologii Ogólnej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, wynika, że nie są oni całkowicie odłączeni od wspólnoty. Część z nich decyduje się na celebrację najważniejszych sakramentów, pomimo, że są dla nich tylko pustym gestem. Czy „święty spokój” jest dla nich ważniejszy od życia w zgodzie ze światopoglądem?
- Przyczyną takiego postępowania jest głównie presja rodziny i społeczeństwa, konformizm oraz brak realnej alternatywy. Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów rozwija ceremonie humanistyczne, zarówno ślubu, jak i te związane z narodzinami, które mogą stanowić rozsądne wyjście dla ludzi potrzebujących uroczystej celebry bez pogwałcenia swoich przekonań – tłumaczy Mariusz Agnosiewicz założyciel portalu racjonalista.pl.

Zbyt silna presja nie zawsze przynosi zadowalające rezultaty. Ateizm w Polsce, wciąż nie spotyka się ze zbyt dużą tolerancją społeczeństwa, dlatego sytuacja, w której zostaje postawiony niewierzący nie jest łatwa.
- Paradoksalnie, im bardziej subtelna presja, tym skuteczniejsza. Jeśli ateista spotka się z kategorycznym żądaniem dopasowania się do tradycji, bo "co ludzie powiedzą", może "stanąć okoniem" i nawet zerwać kontakt z rodziną - wyjaśnia Bartek Bartkowski z forum ateista.pl. - Natomiast nawet jeśli tej presji nie ma lub są tylko jakieś zawoalowane pytania czy sugestie, ateista potrafi sam siebie poddać presji. Ze względu na rodzinę, by nie ranić niczyich uczuć, zgodzi się na ślub kościelny, chrzciny, komunię. Wytłumaczy sobie, że on sam przecież przeszedł to wszystko i mimo to wybrał inną drogę życia – dodaje.

- W 2007 roku na internetowej stronie ateistów i agnostyków, znajdowało się ok. 9 tysięcy nazwisk. Do dziś liczba ta wzrosła do ponad 14 tys. Chociaż chętnie ujawniają się w internecie, nie zawsze robią to samo w życiu. Istotnie wielu ateistów woli święty spokój. To ludzie trojakiego rodzaju. Są wśród nich konformiści - obojętni na religię, ale też osoby w trudnej sytuacji, na ogół pozostające pod władzą rodzicielską. Niemniej jednak nasze inicjatywy w ramach Ateo Coming Out - lista ateistów, akcje apostazji i planowane w przyszłości kampanie reklamy społecznej - sprawiają, że coraz więcej osób mówi publicznie i otwarcie o swoich ateistycznych przekonaniach. Co najważniejsze, także osoby publiczne, jak np. Zbigniew Religa wyrażają głośno swoje ateistyczne poglądy. Nagłośnienie jego świeckiego pogrzebu z pewnością będzie miało fenomenalne znaczenie dla tego, aby coraz więcej ateistów żyło zgodnie z własnymi przekonaniami i wyszło z cienia milczenia – dodaje Mariusz Agnosiewicz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (35):

Sortuj komentarze:

tomfish odstaw ten klej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprzeciw;).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.04.2009 08:25

Wiara jest naiwnością podbitą wykreowanym strachem przed śmiercią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ za [poruszenie ważnego tematu, choć zgadzam się, że w sposób nieco spłycony i jednostronny..
"Ateiści nie wyrzynali ludzi w imię wiary i boga, nie palili na stosie, nie topili aby sprawdzić czy czarownica , nie są przeciwko obdarowywaniu własnymi dziećmi rodzin chcących korzystać z in vitro, nie uszczęśliwiają na siłę zgwałconych 14 latek aby musiały rodzić dzieci. " To taka krótka pamięć, czy kolejna tendencyjna manipulacja?? Jakbyśmy nie przerobili ateistycznego raju w wydaniu komunistycznym - z wszystkimi konsekwencjami w postaci i tortur i gwałtów i nawracania na siłę! A z tą okropną nietolerancją gdzie się ci , co krzyczą najgłośniej spotkali? może gdzieś na głębokiej prowincji, gdzie wszystko, co inne i obce jest brane pod lupę i eliminowane, ale w dużych miastach, w mediach jest raczej nagonka na katolików - wyszydzanie, osądzanie, do Ciemnogrodu sprowadzanie - bez próby sprawdzenia jaką intelektualną i etyczną postawę reprezentuje ktoś dzięki wyznawanej wierze.. Kiedyś ludzie bali się przyznawać w pracy, że chodzą do kościoła ze względu na konsekwencje - teraz, bo obciach. A wzajemną tolerancję w tej dyskusji głoszą raczej osoby wierzące - ateiści znów raczej szydzą i atakują . Kiedy wybuchła Solidarność katolicyzm kojarzył się z antykomunizmem i wiele osób b.koniunkturalnie obnosiło się ze swoją wiarą, albo jej pozorami , ale poza tym okresem od bardzo dawna b.nieśmiało mówi się o swojej wierze w tzw. towarzystwie, albo wcale, więc miło mi skonstatować, że młodzi ludzie potrafią mówić o niej otwartym tekstem, a jednocześnie bez swiętoszkowatego wodolejstwa i frazesów i potrafią stawić czoła atakom, które próbują wpędzić ich w kompleksy i ośmieszyć. Stoicyzm jest tu najbardziej na miejscu - nie dajcie się sprowokować do prymitywnych ataków i obrażania jedni drugich - wiara jest łaską, której i ci, co utożsamiają się z kościołem nie zawsze doświadczają, więc musicie pogodzić się z tym, że nie każdy jest w stanie poczuć (własnie tak - to nie dowód naukowy) jakim dobrem jest i jakie przestrzenie(również intelektualne) odkrywa ludziom o otwartych sercach i umysłach...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2009 16:01

Dziękuję Tobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomodlę się za Ciebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2009 15:24

Kubo uprawiasz populizm.
Wysnuwasz ad persona wnioski.
Nie jesteś mnie w stanie obrazić, czemu mam cię nie podrażnić patykiem, w końcu ten krótki łańcuch....
Krzyczysz np. o homoseksualistach. Naśmiewasz się z odmienności, używając jej w dyskusji jako argument za .
Masz traumy ? Byłeś zgwałcony?
Przedstawiasz wszystkich nie z KK i oponentów w pejoratywny sposób.

Tak zaraz mi napiszesz, że jestem gejem, bo kogoś bronię ...hau, hau.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No sam widzisz, jak tu dyskutować z ludźmi, którzy zamiast przedstawiać argumenty tylko rzucają hasła w stylu "KK jest nietolerancyjny bo inkwizycja, bo wyprawy!!", "Kiedy kosciol przeprosi za in vitro?", albo przykład wypowiedzi człowieczka nad Tobą - obrażanie, poniżanie, obśmiewanie. Gorzej jak w podstawówce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tych kilku wypowiedzi Tomka już zdążyłeś wyciągnąć takie wnioski? Coś strasznie drażliwy z Ciebie człowiek :P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.03.2009 14:05

Kuba, szczekasz jak pies na za krótkim łańcuchu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.