Facebook Google+ Twitter

Co by powiedział Lech Kaczyński?

Tomasz Lis w swoim felietonie w ostatnim "Wprost" zauważa, że największą przeszkodą w dokończeniu "dzieła Lecha Kaczyńskiego" jest jego brat.

Naczelny "Wprost" ma rację. Tam gdzie Lech Kaczyński okazywał szacunek i otwartość, jego brat wykazuje dokładnie odwrotne tendencje. Przykładem są Kaszubi, Ślązacy i choćby Żydzi, o których ciepło wyrażał się prezydent, których wspierał dobrym słowem. Prezes PiS mówi zaś o zbytniej kaszubskości Tuska, zakamuflowanej opcji niemieckiej wśród Ślązaków i wreszcie nie reaguje, gdy członkowie jego ugrupowania milcząco, ale aktywnie popierają antysemickie ekscesy Kobylańskiego.

Rodzi się elementarne pytanie. Jak wyglądałby PiS, gdyby Lech Kaczyński żył? W jaki sposób oceniłby działania brata, gdyby mógł się wypowiedzieć. Odpowiedzieć nie jest łatwa z dwóch powodów. Po pierwsze relacje obu były prawdziwie braterskie i do opinii publicznej prawie wcale nie docierały informacje o różnicach poglądów Kaczyńskich. Po drugie, rozgrywającym i "mózgiem operacji" był zawsze Jarosław. Możemy jednak zastanowić się, znając poglądy Lecha Kaczyńskiego na wiele spraw, jak ten zareagowałby na skrajnie prawicowy zwrot prezesa PiS po przegranych wyborach.

Weźmy pod uwagę na przykład Traktat Lizboński, po podpisaniu którego Lech Kaczyński prawie został spalony na stosie na antenie toruńskiej stacji. Padł wtedy pod adresem prezydenta m.in. epitet "oszust". Sytuacja polityczna była wówczas szczególna. Obie strony - czyli zwolennicy traktatu i jego przeciwnicy naciskali na głowę państwa. W praktyce prezydent mógł jednak nie podpisać dokumentu - miał takie możliwości. Mimo to zrobił to, choć zdawał sobie sprawę, że spadną na niego gromy. Jarosław wtedy nie reagował. Mało tego, dziś jego posłowie goszczą w Toruniu kilka razy w tygodniu.

Można powiedzieć również, że dzielił braci stosunek do budowniczych III RP. Przykładem niech będzie Bronisław Geremek. "Miałem odmienne poglądy niż profesor Geremek, ale jednak szanowałem go i uważałem za bardzo inteligentną osobę. To ogromna strata dla Polski" - mówił Lech Kaczyński o śmierci europosła. "To bardzo smutna wiadomość, jestem tym najgłębiej poruszony" - dodał. Tymczasem podczas zjazdu NSZZ "Solidarność" jego brat wypowiadał się już w zgoła innym tonie. W swym przemówienia powiedział o tych, którzy chcieli dogadywać się z władzami. Później tłumaczył Tadeuszowi Mazowieckiemu, że chodziło mu o Bronisława Geremka.

Powyższe przykłady pokazują odmienność postaw Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Choć w mediach traktowano ich często, jak jedną i tę samą osobę, mylono ich, wielu zapamięta prezydenta, jako człowieka otwartego, choć stanowczego w sprawach kardynalnych. Wspomniane cechy Lecha Kaczyńskiego skazują na pamięć o nim, jako człowieku, który mimo twardych poglądów potrafił wejść w dialog. Inaczej jest z jego bratem, który w imię zachowania spuścizny, poszedł na wojnę nawet z tym, co Lech szanował.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 22.05.2011 22:43

Czytam Pana materiały z ogromną przyjemnością. I proszę o więcej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i?

Co z Tym Jęzorem?

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 19.04.2011 10:23

Panie Degler to są projekcje Macieja Łapińskiego. Co to ma wspólnego z rzeczywistością ? Stek frazesów i propagandy :)
Coś się panu pomyliło, to kryptoreklama, apoteoza powszedniości....nic więcej.

''Gdyby nie jego działania światowy kryzys bardziej zaciążyłby na Polsce '' - hahahahah ale jaja :P)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co do lisa, to

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7506889,Tomasz_Lis__Odgryze_sobie_jezyk__Zaskakujaca_obietnica.html

to

Co z Tym Jęzorem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po co gdybać?
Odpowiedział na to pytanie jeden z najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego.

http://www.youtube.com/watch?v=--dInHvuiYw

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 19.04.2011 09:06

Do Alicja Pływaczyk
A masło maślane być może

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oświecony, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś oświecił mniej miałko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadziu, cytując:
"Rozważania pana Lisa słuszne, ale zamykaja się w konwencji "co by było, gdyby...."."

Też uważam, że rozważania p. Lisa są słuszne, a zamykają się w konwencji j. w., ponieważ innej alternatywy już nie ma. Jest niezmienny J. K.
Nie mam odwagi kogokolwiek obciążać tym dramatycznym lądowaniem, myślę, że nikt nie chciał doprowadzić do takiej skali tragedii świadomie. Jednak obwinianie wszystkich wokół siebie przez p. J. K. chwilami sprawia wrażenie samoobrony przed zarzutem, którego nikt Jemu nie postawił. To osobowość, która ciągle broni się nieatakowana. Do władzy nawet w upokorzeniu, które projektuje sam sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 18.04.2011 19:07

Jakie "dzieło"?O co kaman?

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 17.04.2011 18:21

Bez zgody Jarosława brat nie podjął żadnej decyzji ! Lech Kaczyński był wykonawcą woli Jarosława. Dwie skrajne osobowości. LK piastował różne funkcje państwowe natomiast Jarek nie! Nigdy nie dokończy "dzieła' bo zbyt impulsywny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.