Facebook Google+ Twitter

Co by tu jeszcze opodatkować?

Senator Platformy Obywatelskiej, Jan Rulewski, ma kilka "rewelacyjnych" pomysłów, jak zwiększyć wpływy do budżetu. Chce m.in. objąć akcyzą napoje smakowe i sztucznie aromatyzowane w plastikowych butelkach.

O pomyśle senatora PO napisała Gazeta Wyborcza ("Senator PO ma pomysł jak pomóc najbiedniejszym emerytom").

Donald Tusk kilka dni temu oświadczył, że jego rząd nie podniesie podatków. Cóż to za genialne zagranie pijarowe. Wprowadzenie nowych podatków to w końcu nie to samo, co podwyższenie starych. Kłamstwa nikt nie zarzuci.

Gdyby rządowi Tuska i Platformie Obywatelskiej zabrakło pomysłów na nowe podatki, chciałbym zaproponować kilka nowych podatków, które możnaby wprowadzić, oczywiście tylko w dobrej wierze, "by ludziom żyło się dostatniej, a Polska rosła w siłę".

Podatek od internetu. W końcu dostęp do internetu, przy obowiązujących w Polsce cenach, to nadal produkt luksusowy. Możnaby ustalić progi podatkowe, w zależności od liczby ściągniętych megabajtów lub przejrzanych stron. W wersji okrojonej, proponuję opodatkować wejścia na strony pornograficzne, antykościelne i niewygodne dla Platformy Obywatelskiej (w tym oficjalną stronę Prawa i Sprawiedliwości).

Podatek za parkowanie. Strefy płatnego parkowania nie obowiązują, dla Platformy - niestety, jeszcze wszędzie. Póki co, przy własnym bloku można jeszcze parkować za darmo. Jak tak można? Przecież zaparkowany samochód, niekiedy na wiele godzin czy dni, zajmuje miejsce, kusi tylko złodzei i włamywaczy, przez co policja ma więcej pracy, a firmy ubezpieczeniowe muszą wypłacać odszkodowania. Ba, kierowcy są na tyle bezczelni, że chcieliby jeszcze, aby parking był oświetlony, co też przecież kosztuje. Jak chcą parkować przed blokiem, niech płacą! Dodatkowa kasa do budżetu, jak się patrzy.

Podatek od posiadanych dzieci. Małe to, brudzi, szkody wyrządza... A jeszcze rodzice żadają jakiś świadczeń, ulg, itp. Opodatkować! W końcu posiadanie dzieci to luksus, na który nie wszyscy mogą sobie pozwolić. Skoro stać rodziców na dzieci, to stać ich też na podatek. W końcu przez dzieci trzeba finansować przedszkola, szkoły, boiska, place zabaw. Trzeba płacić też pediatrom... A ile te dzieci nabroją, poniszczą. Część tych szkód pokryją rodzice, ale nie wszystkie dzieciaki da się przecież złapać na gorącym uczynku... Dlaczego za szkody wyrządzone przez dzieci mają płacić wszyscy? Niech płacą rodzice!

A czy Ty, Drogi Czytelniku, masz jakiś inny pomysł, co by tu jeszcze można było opodatkować?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Oj tak - jakże często "słowo staje sie ciałem" i absurdalne pomysły na wariackich papierach wchodzą nagle w zycie. :)

Ale może by opodatkować posłów i senatorów od metra kwadratowego wytartych siedzeń? Albo - niech pokrywaja coroczna zmianę pluszu z własnej kieszeni?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może jednak nie podpowiadać? Licho nie śpi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.