Facebook Google+ Twitter

Co było, będzie i czego się boję

Jakoś tak się zdarzyło, że w czasie mojej dziennikarskiej pracy rok w rok robiłem podsumowania i przepowiednie. Jedne się sprawdzały, inne nie.

 Powiem szczerze - trochę znudziła mi się rola "wieszcza". No ale jak zadzwonił do mnie długo "niesłuchany" kolega i po wstępnych uprzejmościach zapytał: co sądzę o tym co było i co będzie? to zrozumiałem, że tak łatwo się sianem nie wykręcę.

Nie dam się jednak zapędzić w kozi róg, więc nie będzie tu żadnych   mniej lub bardziej naciąganych wyliczanek w stylu 10 „najważniejszych”.   Będzie za to o tym co – według mojej skromnej osoby – wydarzyło i wydarzy się, wartego odnotowania w tym naszym coraz szybciej biegnącym świecie technologii.

Ponad 10 lat temu nieznana izraelska firma VocalTec rozpoczęła erę internetowej telefonii. Rozpoczął się demontaż monopolu tradycyjnych telekomów. Program Vocalteka umożliwiał bardzo tanie (nie, nie bezpłatne) rozmowy telefoniczne przez internet. Klienci musieli kupić program i płacić, tyle że zdecydowanie mniej za połączenie. Pamiętajmy, że były to czasy, gdy większość Polaków nie tyle, że nie używała Internetu, co w ogóle nie wiedziała o jego istnieniu!

O ile mnie pamięć nie myli - minuta rozmowy do USA kosztowała kilkanaście centów. Jakość dźwięku powiedzmy sobie szczerze nie rzucała na kolana – no i druga strona też musiała mieć komputer oraz stałe łącze internetowe. Z dzisiejszego punktu widzenia – żadne „halo”.

Dlaczego o tym piszę? Bo w ubiegłym roku doszło do kilku wydarzeń, dzięki którym telefonia w najbliższym czasie trwale i zupełnie zmieni swój model działania. Na polskim podwórku doszło do przełomowego wydarzenia oddzielenia abonamentu od usługi dostępu do internetu. W efekcie prędzej czy później cena za przyłączenie do sieci będzie spadać. Wymusi to konkurencja.

Drugie wydarzenie, a raczej zjawisko to zejście pod strzechę telefonii internetowej. Ubiegły rok pokazał, że Skype dokonał dramatycznego przyśpieszenia na rynku rozwiązań VOIP (Voice over IP). Pojawili się np. operatorzy, którzy oferują rozmowy z telefonu na telefon za… darmo. Niezłe, nie? To nie jedyne zmiany. Dziś bez problemu można prowadzić wideorozmowy i to z domu, co jeszcze kilka lat temu było zarezerwowane dla grubych korporacyjnych ryb! No, ale co nas czeka – może jeszcze nie w tym – ale na pewno w ciągu najbliższych kilku lat? Z pewnością zmiana modelu opłat za telekomunikację oraz …upowszechnienie się nowych form komunikacji.

Stary, pamiętający jeszcze połowę XX wieku model, w którym płacimy za abonament i dodatkowo za każda minutę czy sekundę połączenia powoli odchodzi w niepamięć. W ciągu najbliższych kilku lat telekomy powszechnie wprowadzą jedną stałą opłatę, w ramach której będziemy mogli gadać do woli. Natomiast dodatkowe opłaty pobierane będą  za dodatkowe cymesy jak wypożyczanie filmów, telewizja pay-per-view. Pojawią się na rynku – zapewne pod koniec tego roku – naprawdę tanie urządzenia do telefonii internetowej z możliwością korzystania z dodatkowych funkcji, jak np. wideorozmowy, oczywiście bez pośrednictwa komputera.

Co dalej? Telewizja internetowa! W ubiegłym roku pojawiły się pierwsze jaskółki. Z pewnością widzieliście jej różne implementacje w iTVP, o2, Interii czy ostatnio w WP. Podobało się, nie? No to Wam powiem, że to wszystko są harcerskie żarty w porównaniu do projektu nad jakim pracują założyciele Skypa. O TVP, czyli… The Venice Project mówi się sporo, ale mało konkretnie. Powód jest prosty: mało kto widział jak działa, a poza tym nawet jeśli uczestniczy w prywatnych beta testach jak ja, to za każdym razem korzystając z TVP podpisuje tzw. „Non – disclosure agreement”. Jest to zobowiązanie do nie ujawniania żadnych informacji jakie pozyska się używając dany produkt. Oczywiście nie dotyczy to informacji, które publicznie są już ujawnione. No i tyle też mogę ujawnić. TVP bazuje – podobnie jak Skype – na technologii P2P. Nie wiem jak oni to robią, ale wybrany program zaczyna się wyświetlać w tri miga. Nie jakieś tam buforowanie czy inne „opóźniacze”. Wybierasz i masz! Oprócz tego sam wygląd i sposób obsługi TVP znacząco różni się od powszechnie znanych. Do dyspozycji mamy kilkadziesiąt kanałów z programami. Użytkownik prenumeruje programy czy kanały, a następnie ogląda je w wybranej kolejności. Autorzy przewidzieli również miejsce na różne dodatki w postaci wtyczek, własne komentarze i oczywiście informacje o programie.

Ostatnie lata pokazały, że technologia czy tego chcemy czy nie wchodzi – nieraz butami - w nasze życie. Nigdy jeszcze multimedia nie były tak łatwe do zastosowania. Sporo ludzi ma multimedialne telefony komórkowe, ale niezwykle rzadko korzystają z ich możliwości! Z drugiej strony „małe michniki” są na porządku dziennym. Współczesny człowiek może być w dowolnym momencie nagrywany i podsłuchiwany. Wszystko to sprawia, że z jednej strony powinniśmy poświęcić najbliższe lata na nauczenie posługiwania się i wykorzystywania multimediów w życiu, a z drugiej mieć świadomość, że prywatność to piękna idea, która przeminęła wraz z ubiegłym wiekiem. Tego mi chyba najbardziej żal i tego aspektu rozwoju technologii najbardziej się boję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

No przeca mów...piszę, że plusa daję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O bardzo podoba mi się podsumowanie. Świat pędzi naprzód i eszcze kilka lat temu nikt nie przypuszczał co będzie w przyszłości (podobnie jak i my nie wiemy, jak posunie się technika w ciągu powiedzmy sobie dwóch lat). Jedno jest pewne - nim się obejrzymy - będziemy skakać w hełmach, egzystując w wirtualnej rzeczywistości. Tak, tak. Jestem tego więcej niż pewien. Ciekawe, jak bardzo jeszcze zaskoczy nas technika. Pozdro i plusa daję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja wiem, że tak zwana mediamorfoza nie zawsze sluży. A juz najbardziej nie lubię urządzeń, które lączą w sobie kilka funkcji (telefon, aparat, dyktafon i inne jeszce niewypowiedziane). Bo jak coś jest do wszystkiego, to wiadomo do czego tak naprawdę jest. Dlatego MMS sie nie sprawdzil i dlatego tak slabo korzystamy z niemalże nadprzyrodzonych funkcji naszyc super hiper urządzeń. Na pocieszenie dodam, że prywatność jeszce żyje, choć wcale nie ma się dobrze. "Wystarczy" wylączyć telefon, telewizor, radio, komputer, pager, zasunąć zaslony (bo satelity).....:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.