No i mamy nowy, 2010 rok. Przepowiednie Nostradamusa mówią, iż będzie to rok pogłębienia kryzysu i wielkiej wojny światowej. A co czeka Łódź w najbliższym czasie? Jaki będzie dla niej nowy rok?
Nowe centrum miastaZobacz także:
Artykuły
(228)
Galerie
(32)
Średnia ocen
(4.56)
Wiek: 27 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Kulturomaniak i kulturoznawca (spec. marketing kultury). Fotograf - amator. Zakochana w swoim mieście. Głodna wiedzy i wrażeń. Aktualnie na nowo odkrywam teatr. Kontakt: a.korzon@teatr-muzyczny.lodz.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Tryścień 02.01.2010 14:36
Nie jest moją intencją bronienie prezydenta Kropiwnickiego. Można domniemywać, że zawsze może być ktoś lepszy itp. Nie mniej jednak chcę zwrócić uwagę na organizatorów, SLD.
W styczniu 2008 roku, kiedy również panowało powszechne przekonanie, że Kropiwnickie źle rządzi, pracownicy MOPS - u przygotowywali referendum.
Dlaczego wówczas SLD nie przyłączyło się do akcji, jeżeli miałoby to większy sens, a akcja referendalne się zaczynała? Ponadto SLD, zwłaszcza Pan Joński, o akcji MOPS - u dowiedzieli się z mediów. Zatem zwraca moją uwagę intencja przygotowania czegoś, co istotnie może zaburzyć porządek miasta.
To http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,4860780.html do artykułu ze stycznia 2008.
Lesław Adamczyk 02.01.2010 11:10
Prezydent Kropiwnicki jest po prostu z innej bajki i należy do grona nieomylnych"geniuszy".Szkodaklawiatury....
Anna Korzon 02.01.2010 10:25
Rafale - napisałeś "Jak nie będzie prezydenta, to nie będzie uchwalenie budżetu". Trochę się mylisz, bo (o ile wiem) prezydent nie zostaje odwołany w momencie ogłoszenia wyników referendum, ale po upływie pewnego czasu. :) Między innymi to był warunek ustalenia terminu referendum. Data 17 stycznia nie wzięła się "od czapy".
Szanuję Twoje podejście, ale i Ty szanuj podejście innych. Nie każdy zachwycony jest rządami p. Kropiwnickiego. I chyba jest takich całkiem sporo, bo głosy za referendum udało się zebrać z nawiązką.
Ewa Łazowska 02.01.2010 10:00
Pragnę wyjaśnić, Panie Rafale, że ja nie śmieję się z pana dr Jerzego Kropownickiego, ale uśmiecham się do niego. Szarfa i maciejówka ma prawo mi się podobać i to napisałam. Pana Prezydenta szanuję poważam, choćby ze względu na fakt, że lubi koty, które i ja także lubię. To sympatyczne, że dr Kropiwnicki ma w Pana osobie żarliwego zwolennika i daj Boże by miał ich jak najwięcej. Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzi Pan, że cyt.:" ... wszyscy są zachwyceni z SLD," Ja akurat nie jestem zachwycona, jednak uważam, że i ta partia również ma prawo do zabierania głosu w sprawie przyszłości naszego miasta. Co do zadłużenia "na głowę" jednego mieszkańca - uważam, że nawet kwota podana przez wiceprezydenta Tomaszewskiego jest jednak długiem, którego osobiście - jako mieszkanka Łodzi - nie zaciągałam. Pozdrawiam!
Jacek Walczak 02.01.2010 09:43
Noszenie szarf i czapek we Włoszech jest może normalne , w Polsce jednak razi sztucznością . Po występach Pana Prezydenta w sprawie braku czapki myślę że zwyczaj ten , tym bardziej się nie przyjmie . Łodzi potrzebny jest nowy gospodarz który wniesie właściwy styl sprawowania władzy . Ktoś kto jest na miejscu a ewentualne wyjazdy służą interesom łódzkim . Osiągnięcia tej ekipy wydają się mocno dyskusyjne .
Rafał Tryścień 02.01.2010 03:33
I jeszcze jedno, nie muszę chyba przypominać, kto załatwił sprawę łapówek w UMŁ polegające na zakazie indywidualnych kontaktów z petentami?
Rafał Tryścień 02.01.2010 03:30
Co więcej, podaję link do blogu, na który natrafiłem kilka minut wcześniej.
http://www.lodzer-mensch.blogspot.com/
Rafał Tryścień 02.01.2010 03:29
Jeżeli wszyscy są tak zachwyceni z SLD, to proszę przeczytać poniższe artykuły, do których podaje linki i pomyśleć! Może się coś przypomni.
Wstyd.
1. http://wyborcza.pl/1,75248,2094439.html
2. http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34317,2336921.html
3. link
Rafał Tryścień 02.01.2010 03:26
> Zaledwie dwa tygodnie zostaną władzom po referendum na uchwalenie budżetu miasta na 2010 rok
Jak nie będzie prezydenta, to nie będzie uchwalenie budżetu. Dlaczego? Bo nie będzie prezydenta. Komisarz wyznaczony na kilka miesięcy, tj. prawdopodobnie o kwietnia nie będzie podejmował żadnych wiążących umów. Dlaczego? Kto chce się wiązać z kimś, kto jest tylko by załatać dziurę?
Po odwołaniu prezydenta w miastach uchwalających budżet przyjmuje się prowizorium budżetowe.
Rafał Tryścień 02.01.2010 03:23
> niegospodarność prowadzącą do stale zwiększającego się zadłużenia miasta
Nigdy nie słyszałem żadnego rozwinięcia tego zarzutu. SLD na stronie referendalnej http://referendumkoniec.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10&Itemid=11 podaje, że zadłużenie na jednego mieszkańca wynosi 2 tyś zł. Z koeli Wiceprezydent Tomaszewski podaje, że wynosi ono 1474 zł. - mówił o tym w spotach w łódzkiej trójce.
Po pierwsze, ciekawe, że są to akurat 2 tyś. zł. Nigdy nie słyszałem o czymś takim.
Po drugie, w tym miejscu jest link do artykułu o zadłużeniu miast - ani słowa o Łodzi! http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6427665.html
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1151)