Facebook Google+ Twitter

Co czeka łodzian w 2010 roku?

No i mamy nowy, 2010 rok. Przepowiednie Nostradamusa mówią, iż będzie to rok pogłębienia kryzysu i wielkiej wojny światowej. A co czeka Łódź w najbliższym czasie? Jaki będzie dla niej nowy rok?

Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiReferendum w sprawie odwołania prezydenta

Zaczynamy "z grubej rury", czyli od referendum, które ma na celu odwołanie ze stanowiska prezydenta miasta Jerzego Kropiwnickiego. Łódzka lewica - pomysłodawcy akcji - zarzucili mu m.in. niegospodarność prowadzącą do stale zwiększającego się zadłużenia miasta, sparaliżowanie Łodzi i autokratyczny styl rządzenia.

Łodzianie pójdą do urn już 17 stycznia. Wszyscy podzielają jedno zdanie - nawet jeśli referendum się nie uda, bo frekwencja będzie zbyt niska, pokażemy przyszłym prezydentom miasta, że możemy walczyć o swoje.

Tak czy siak - miasto, a przede wszystkim magistrat - czeka potężna burza. Nawet, jeśli wynik referendum nie pozwoli na wcześniejsze odwołanie Jerzego Kropiwnickiego, to jego kadencja i tak wkrótce się skończy. Partie już wskazują swoich kandydatów, w tym m.in. Włodzimierza Fisiaka, Cezarego Grabarczyka i Joannę Skrzydlewską. Wybory prezydenckie odbędą się między 14 listopada 2010 a 9 stycznia 2011. Jednocześnie łodzianie wybiorą członków Rady Miejskiej i Sejmiku Województwa Łódzkiego.

Budżetowe trzęsienie ziemi

Zaledwie dwa tygodnie zostaną władzom po referendum na uchwalenie budżetu miasta na 2010 rok. Pomysłu i spójnej koncepcji nadal nie ma, co nie wróży dobrze ani obradom dotyczącym budżetu, ani Łodzi. Można być niemal pewnym, że (jak zwykle) zabraknie pieniędzy na rozwój kultury - w tym wyścig po tytuł Europejskiej Stolicy Kultury i budowę Camerimage Łódź Center.

Co do CŁC radni uzależniają przyznanie mu środków miejskich od dofinansowania przez Ministra Kultury, który dysponuje środkami unijnymi. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że minister może te środki przekazać, tylko wtedy, gdy pozna dokładny budżet i finansowy wkład miasta. Błędne koło.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Nie jest moją intencją bronienie prezydenta Kropiwnickiego. Można domniemywać, że zawsze może być ktoś lepszy itp. Nie mniej jednak chcę zwrócić uwagę na organizatorów, SLD.

W styczniu 2008 roku, kiedy również panowało powszechne przekonanie, że Kropiwnickie źle rządzi, pracownicy MOPS - u przygotowywali referendum.

Dlaczego wówczas SLD nie przyłączyło się do akcji, jeżeli miałoby to większy sens, a akcja referendalne się zaczynała? Ponadto SLD, zwłaszcza Pan Joński, o akcji MOPS - u dowiedzieli się z mediów. Zatem zwraca moją uwagę intencja przygotowania czegoś, co istotnie może zaburzyć porządek miasta.

To http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,4860780.html do artykułu ze stycznia 2008.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prezydent Kropiwnicki jest po prostu z innej bajki i należy do grona nieomylnych"geniuszy".Szkodaklawiatury....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafale - napisałeś "Jak nie będzie prezydenta, to nie będzie uchwalenie budżetu". Trochę się mylisz, bo (o ile wiem) prezydent nie zostaje odwołany w momencie ogłoszenia wyników referendum, ale po upływie pewnego czasu. :) Między innymi to był warunek ustalenia terminu referendum. Data 17 stycznia nie wzięła się "od czapy".

Szanuję Twoje podejście, ale i Ty szanuj podejście innych. Nie każdy zachwycony jest rządami p. Kropiwnickiego. I chyba jest takich całkiem sporo, bo głosy za referendum udało się zebrać z nawiązką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pragnę wyjaśnić, Panie Rafale, że ja nie śmieję się z pana dr Jerzego Kropownickiego, ale uśmiecham się do niego. Szarfa i maciejówka ma prawo mi się podobać i to napisałam. Pana Prezydenta szanuję poważam, choćby ze względu na fakt, że lubi koty, które i ja także lubię. To sympatyczne, że dr Kropiwnicki ma w Pana osobie żarliwego zwolennika i daj Boże by miał ich jak najwięcej. Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzi Pan, że cyt.:" ... wszyscy są zachwyceni z SLD," Ja akurat nie jestem zachwycona, jednak uważam, że i ta partia również ma prawo do zabierania głosu w sprawie przyszłości naszego miasta. Co do zadłużenia "na głowę" jednego mieszkańca - uważam, że nawet kwota podana przez wiceprezydenta Tomaszewskiego jest jednak długiem, którego osobiście - jako mieszkanka Łodzi - nie zaciągałam. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Noszenie szarf i czapek we Włoszech jest może normalne , w Polsce jednak razi sztucznością . Po występach Pana Prezydenta w sprawie braku czapki myślę że zwyczaj ten , tym bardziej się nie przyjmie . Łodzi potrzebny jest nowy gospodarz który wniesie właściwy styl sprawowania władzy . Ktoś kto jest na miejscu a ewentualne wyjazdy służą interesom łódzkim . Osiągnięcia tej ekipy wydają się mocno dyskusyjne .

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze jedno, nie muszę chyba przypominać, kto załatwił sprawę łapówek w UMŁ polegające na zakazie indywidualnych kontaktów z petentami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co więcej, podaję link do blogu, na który natrafiłem kilka minut wcześniej.

http://www.lodzer-mensch.blogspot.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli wszyscy są tak zachwyceni z SLD, to proszę przeczytać poniższe artykuły, do których podaje linki i pomyśleć! Może się coś przypomni.

Wstyd.

1. http://wyborcza.pl/1,75248,2094439.html

2. http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34317,2336921.html

3. link

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Zaledwie dwa tygodnie zostaną władzom po referendum na uchwalenie budżetu miasta na 2010 rok

Jak nie będzie prezydenta, to nie będzie uchwalenie budżetu. Dlaczego? Bo nie będzie prezydenta. Komisarz wyznaczony na kilka miesięcy, tj. prawdopodobnie o kwietnia nie będzie podejmował żadnych wiążących umów. Dlaczego? Kto chce się wiązać z kimś, kto jest tylko by załatać dziurę?

Po odwołaniu prezydenta w miastach uchwalających budżet przyjmuje się prowizorium budżetowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> niegospodarność prowadzącą do stale zwiększającego się zadłużenia miasta

Nigdy nie słyszałem żadnego rozwinięcia tego zarzutu. SLD na stronie referendalnej http://referendumkoniec.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10&Itemid=11 podaje, że zadłużenie na jednego mieszkańca wynosi 2 tyś zł. Z koeli Wiceprezydent Tomaszewski podaje, że wynosi ono 1474 zł. - mówił o tym w spotach w łódzkiej trójce.

Po pierwsze, ciekawe, że są to akurat 2 tyś. zł. Nigdy nie słyszałem o czymś takim.

Po drugie, w tym miejscu jest link do artykułu o zadłużeniu miast - ani słowa o Łodzi! http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6427665.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.