Pozycja materiału w rankingach:
Można powiedzieć, że Polonia w Peru uczciła Rok Czesława Miłosza. Ale to nie jest cała prawda. Zamieszkali w Limie rodacy głęboko przeżyli tę symboliczną obecność noblisty w kraju Inków.
Zaproszenie nie było zachęcające. A biorąc pod uwagę pośpiech, w jakim żyjemy, wręcz odrzucające. Wykład przy okrągłym stole o zmarłym w 2004 roku laureacie literackiej Nagrody Nobla Czesławie Miłoszu, który - gdyby żył - miałby dziś sto lat? Kogo to interesuje? Zwłaszcza, że stół okazał się normalny, z kantami, a nie zbliżający ludzi.
To był majsterszyk. Nie udałby się, gdyby nie kilka wierszy Miłosza recytowanych po polsku i hiszpańsku przez Ximenę i Alejandrę Malaga Sabogal. Wszystko razem zamieniło wieczór w peruwiańskim instytucie w międzynarodowe spotkanie, z którego nie chciało się wychodzić. Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.69)
Wiek: 39 | Miejscowość: Lima | Kraj: Peru
O mnie: Jestem twórcą i redaktorem naczelnym portalu o Peru: www.kochamyperu.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 24.11.2011 18:32
Z tego co piszesz wynika, że było naprawdę ciekawie i sympatycznie. Aż by się chciało tam być. Dzięki za relację!
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1151)