Facebook Google+ Twitter

Co dalej Platformo Obywatelska?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-07-30 00:06

Za cztery miesiące miną trzy lata rządów Platformy Obywatelskiej, czyli gabinetu premiera Donalda Tuska. Co udało się w tym czasie pozytywnego dla polski osiągnąć a czego nie?

Działalność rządu



Donald Tusk / Fot. Wikimedia CommonsPremier Donald Tusk w sejmowym exposé wygłoszonym w listopadzie 2007 roku wyznaczył najważniejsze zadania, jakie stoją przed jego rządem. Zapowiedział, że koalicja PO – PSL zagwarantuje Polakom wolność i swobodę działania w każdej sferze życia społecznego i gospodarczego.

Choć światowy kryzys gospodarczy opóźnił niektóre plany koalicji, przez blisko dwa lata obecnej kadencji udało się wprowadzić wiele zmian w najważniejszych dziedzinach naszego życia. Przy podejmowaniu znaczących dla Polaków decyzji niezmiennym priorytetem dla premiera i całego rządu pozostaje połączenie liberalnej polityki gospodarczej z solidarną polityką społeczną.

Polski sektor energetyczny stoi przed poważnymi wyzwaniami, takimi jak rosnące zapotrzebowanie na energię, niewystarczająca i przestarzała infrastruktura, uzależnienie od zewnętrznych dostaw gazu ziemnego i ropy naftowej oraz zobowiązania związane z ochroną środowiska. W odpowiedzi rząd opracował dokument „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku”, gdzie zapisano m.in. odtworzenie zdolności produkcyjnych kopalń węgla kamiennego i brunatnego, budowę terminalu LNG oraz co najmniej dwóch elektrowni jądrowych.

Od wielu lat budowa dróg i autostrad napotykała na jedną kluczową barierę: biurokrację. Inwestycje blokowały ciągnące się latami procedury związane np. z decyzjami środowiskowymi, wysiedleniami czy przetargami. Dlatego na początku kadencji rząd zajął się uproszczeniem i uporządkowaniem przepisów. W efekcie ogłoszono już wszystkie przetargi na autostrady zawarte w rządowym programie do 2012 r.

Od początku 2009 r. obowiązują nowe zasady dotyczące przyznawania i wypłacania emerytur pomostowych. O przyznaniu takiej emerytury decydują kryteria medyczne. „Pomostówki” przysługują pracownikom, którzy urodzili się po 31 grudnia 1948 r. i wykonywali pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przez co najmniej 15 lat. Na emeryturę pomostową można przejść dopiero wtedy, gdy osiągnie się odpowiedni wiek: 55 lat (kobiety) i 60 lat (mężczyźni).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 18:07

Nie jest grzechem pożyczyć pieniądze, grzechem jest ich nie oddawanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wpływają na budżet o tyle, że mają udział w wydatkach budżetowych ( jak Pan sam wspomniał "w różnej formie"). Pytanie pozostaje, co się stanie z finansowaniem budżetu, jak tych dopłat zabraknie. ( na razie korzystamy z unijnego planu 2007 - 2013)
Wtedy dopiero będzie cięcie. Albo kolejne, większe pożyczki.

Kraje żyją na kredyt, ale różnią się znacznie stopniem kontroli nad nim. I bezpieczeństwem z tym związanym.
Poza tym tłumaczyć własne grzechy grzechami innych ..?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 14:40

Panie Zdzisławie, pozwolę sobie zadać Panu pytanie: ile wynosi "jednoroczny" budżet Polski, a jaka jest wielkość kapitału założycielskiego wszystkich banków zarejestrowanych w Polsce, niech Pan podaje prawdziwe dane.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 14:37

Panie Arturze, z wieloma tezami Pana zgadzam się, ale proszę wskazać mi kraj na świecie, który nie żyje na kredyt! Dotacje unijne silą rzeczy nie wpływają na budżet, bo z jednej strony stanowią przychód w momencie pozyskania środków, z drugiej strony są wydatkiem w chwili ich skonsumowania (w różnej formie).
Inaczej się natomiast ma sprawa na przykład ze środkami ZUS i OFE. Przestarzała formuła, wg której ustalany jest polski budżet traktuje środki ZUS jako budżetowe, a niewydatkowane jeszcze środki OFE na emerytury jako dług publiczny "rozłożony w czasie",
tak to fachowcy nazywają. Dlatego między innymi trwa wojna między Fedak i Boni o składkę na OFE.
Ale tu nie miejsce na tak szczegółowe opisy, chociaż w wielu sprawach diabeł tkwi w szczegółach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 14:29

O jakiej prowincji Pan mówi, Zdzisławie, zwyczajny populizm. Od lat mieszkam na prowincji i internet światłowodowy płynie u na s w całej gminie do każdego domu i instytucji. Szkoły w 100% są wyposażone w sale komputerowe lepiej niż nie jedna kawiarnia internetowa w Niemczech. Powtarza Pan wciąż te same wytarte już hasła.
Brawo Michale - nie wiem, co mi z tym Jarosławem wyszło, pewnie za dużo piszę o Kaczyńskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 14:23

Wybaczy pan, Zdzisławie, ale to jest normalne kłamstwo i populizm. Najpierw Pan pisał o 10% opłacie sadowej później o 0,5% a teraz 1/10 czego? Które dane są prawdziwe? Jakie dane, takie wyliczenia, hehe

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Przy podejmowaniu znaczących dla Polaków decyzji niezmiennym priorytetem dla premiera i całego rządu pozostaje połączenie liberalnej polityki gospodarczej z solidarną polityką społeczną."

Liberalnej polityki gospodarczej nie było nigdy w Polsce po 89 roku. Liberalne to były ustawy Wilczka w 88.
Od tego czasu jest stopniowo, coraz mniej liberalnie. A dziś można wszystko powiedzieć o systemie w Polsce, poza tym, że jest liberalny. Rząd Tuska nie jest tu żadnym wyjątkiem.

Tak też jesteśmy oceniani za granicą. Zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Polsce są tego najlepszym przykładem. Jesteśmy na szarym końcu, także wśród państw regionu. W 2010 duże szanse ma Litwa, żeby wyprzedzić Polskę w wartości inwestycji na głowę. A wtedy za nami będą już tylko Rumunia i Grecja.

Żyjemy na kredyt. Finansowani dotacjami, z ogromnym deficytem budżetowym. Warto wiedzieć, że w 2009 udział unijnych dotacji w dochodach budżetu sięgnął 13%. Mimo to deficyt był ogromny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu ! To Jacek Kurski, nie Jarosław - dziennikarz "Gazety"

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.08.2010 11:59

"towarzystwo wzajemnej adoracji, któremu tak wielu bezwiednie zaufało, bo chciało wyrazić niechęć do PiS" - panie Zdzisławie, nie ma takich badań, które by świadczyły o prawdziwości pańskich słów. Proszę nie oceniać tak nisko naszych wyborców. Już Kurski Jarosław powiedział "motłoch wszystko kupi" - pamięta to pan zapewne. Ludzie głosujący w wyborach to najlepsza cześć naszego narodu i proszę sobie z nich nie kpić. Wybrali PO, bo albo się z nią utożsamiają, albo sympatyzują lub też po prostu jej zaufali. Na wiele sposobów można tłumaczyć ich wybór, ale to oni sami wiedzą najlepiej, dlaczego wybrali Platformę.
Co do koalicji z PSL - ta partia nigdy nie miała ani wyrazistego programu, ani wyrazistego lidera. Pawlak już dawno powinien wrócić na rolę, tam czułby się zdecydowanie lepiej niż w gabinecie wicepremiera. Chłop, a pozbawiony jaj.
Nie wiem, czy nie warto pomyśleć o umowie Z SLD, ale jak naród to odbierze? Jest tam sporo mądrych i światłych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przedterminowe wybory to nic dobrego, świadczą raczej o słabości demokracji. Choć też chętnie odsunąłbym od władzy PSL.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.