Pozycja materiału w rankingach:
W tym roku minie sześć lat, od kiedy mieszkańcy Gliwic dowiedzieli się o zamiarze budowy DTŚ-ki przez środek miasta. W styczniu obchodzimy rocznicę oczekiwania na decyzję środowiskową w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.
Obszernie problem został opisany w artykule zamieszczonym w Wiadomościach24. Obecnie najbardziej istotnym elementem jest wydanie decyzji środowiskowej dla planowanego przebiegu DTŚ-ki w Gliwicach.Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(4.95)
Wiek: 46 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
O mnie: Ortodonta z powołania, żona, matka trzech chłopaków,pochłaniam książki, umilam życie swoich bliskich pysznymi wypiekami, pielęgnuję rośliny w ogrodzie, działam społecznie w Stowarzyszeniu Gliwiczanie dla Gliwic, niepoprawna idealistka
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirella Czajkowska-Turek 28.01.2008 09:07
Dziekuję za uwagi. Odpowiadam dopiero dziś, bo po wrzuceniu tekstu do moderacji, wyjechałam z rodziną na ferie. Bajeczko: problem DTŚ może być traktowany lokalnie, choć inwestycja dotyka całej aglomeracji śląskiej, natomiast liczne przykłady z Polski (Poznań, Zakopane) świadczą o ponadlokalnym charakterze problemu. Darku(czuję ogromny sentyment do tego imienia): raport POWINIEN być sporządzony, by okreslić oddziaływanie na środowisko. W naszym przypadku inwestor stawał na głowie, by udowodnić, że raport nie jest potrzebny. DTŚ w obrębie Gliwic nie jest traktowana jako kontynuacja, tylko trasę podzielono na mniejsze odcinki, dla których raport nie jest obowiązkowy. I tu jest pewien sukces SGdG, bo wprawdzie urzędnicy nie rozmawiają z nami, ale czytają nasze pisma. Wojewoda stwierdził konieczność sporzadzenie raportu ooś, Państwowy Inspektor Sanitarny okreslił zakres, Wojewoda ten zakres mocno ograniczył, co, zrozumiałe, jest niekorzystne dla mieszkańców. Uff, właśnie dlatego, że tak długiego wywodu trzeba, redakcja prosiła o skrócenie tekstu o przepisy prawne. I na tym polega działanie urzędów: prawo nie jest czytelne, brak jednoznacznych interpretacji, niewiedza obywateli pomaga forsować plany i pomysły inwestorów.
Dariusz Mucha 22.01.2008 19:35
Duży plus za konsekwencję i kolejny "+" za przypominanie problemu. Tekst zaangażowany a więc naturalnie emocjonalny. Trochę nieczytelny w warstwie merytorycznej związanej z raportem. Czytamy że unika się wykomania oceny oddziaływania na środowisko i raportu a dalej że iraport ma być wykonany i ktoś określił jego zakres, to żle czy dobrze? Natomiast forma artykułu smakowita, szczególnie fragment o furtce, przez którą przepycha się trasę i końcowy akapit "Sytuacja zawieszenia przypomina ciszę przed burzą. Pozostaje mieć nadzieję, że nawet jeśli dojdzie do wyładowań , po nich zaświeci słońce nad Gliwicami".
Andrzej Pieczyrak 21.01.2008 21:56
Duży plus za tekst... tak ważny dla mojego miasta. "Oczko" to nie jest "przywilej" mieszkańców ale zapisy prawa. Minimum 21 dni a nie "najwyżej" 21 dni tak stanowi prawo... ale w Gliwicachzanaczy to "nie więcej" niż 21 dni.
Jordan Cibura 19.01.2008 08:38
(+) Na calym swiecie buduje sie obwodnice i kieruje ruch samochodowy na obrzeza miasta. Mam nadzieje, ze w Gliwicach rowniez tak postapia...
(Zabrze nic nie straci, jesli przez zabytkowe centrum Gliwic, nie beda pedzic przeladowane tiry)
Marcin Nowak 19.01.2008 08:24
I jeszcze z drugiej strony granicy :)
link
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1151)