Facebook Google+ Twitter

Co jedzono 1000 lat temu na terenie dzisiejszego Radomia? Naukowcy analizują materiał z Piotrówki

Naukowcy analizują materiały z wykopalisk w Piotrówce na terenie dzisiejszego Radomia. Wiadomo już jaka dieta przeważała w tym rejonie w X i XI wieku. Okazuje się, że była ona uboga w dziczyznę. Mieszkańcy zjadali za to sporo mięsa końskiego.

https://flic.kr/p/gbC8yi / zdjęcie ilustracyjne / Fot. U.S. Fish and Wildlife Service/CC BY 2.0Według doktora Macieja Trzecieckiego z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, dieta mieszkańców Piotrówki była dość typowa dla rejonu i czasów (X-XIII wiek). Naukowcy odkryli jednak kilka nietypowych zjawisk. Pierwsze z nich to ubogi udział dziczyzny. Jest to o tyle ciekawe, że ośrodek ten znajdował się puszczy. W X i XI wieku jedzono tam wieprzowinę i wołowinę, ale nie dziczyznę. Zdaniem badacza można wysnuć z tego faktu dwie hipotezy, że mieszkańcy nie potrafili lub - co bardziej prawdopodobne - nie mogli polować - podaje Wyborcza.pl.

Druga ciekawostka to spory udział koniny w diecie ludzi z Piotrówki. Chodzi jednak nie o mięso hodowlane. Według archeologa możliwe jest, że przejęto od ludów koczowniczych zwyczaj uboju starych koni i spożywania ich. Już w XII wieku rośnie liczba kóz i owiec. Sięga on kilku i kilkunastu procent. Zwiększa się też udział dziczyzny.

Wśród roślin używanych przez okoliczny lud badacz wymienia babkę lancetowatą, borówkę bagienną, i stosowaną do przyrządzania mięsa lebiodkę pospolitą. Spożywano również jeżyny, borówki i maliny.

Czytaj także: 10 najważniejszych wydarzeń technologicznych 2014. Ranking całkowicie subiektywny


Wykopaliska w Piotrówce zakończyły się w ubiegłym roku, ale naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego i Polskiej Akademii Nauk nadal analizują znaleziony materiał. Powstają prace naukowe na temat zwyczajów z tego rejonu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się z Panem Markiem, że są "naukowcy" którzy "odczytują psychikę" ale o czymś takim nie ma w komentowanym artykule. Jest mowa natomiast o hipotezach: 1) nie potrafili 2) nie mogli polować. Przypuszczam, że wiadomo co to jest hipoteza naukowa i że hipotezy od wniosków dzielą lata wytężonych badań. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem drugiej hipotezy jest brak zwierzyny (o czym pisałem w poprzednim komentarzu) lub wiążący się z nim zakaz polowań (co było dość powszechne w średniowieczu więc i wcześniej też tak mogło być). Oczywiście w toku badań może się okazać, że obie hipotezy były błędne co też uznaje się za wynik badań.
Jak by archeolodzy nie prowadzili wykopalisk czyli wg Pana Jarosława "niszczyli stanowiska archeologiczne" nic byśmy nie wiedzieli o prahistorii. Są odpowiednie procedury wg których prowadzi się prace archeologiczne i jeśli prowadzi je GRUPA doświadczonych naukowców to konsultują się ze sobą (patrzą sobie na ręce) i ryzyko zniszczenia artefaktów jest niewielkie choć zawsze jest tym większe im mniej doświadczony badacz. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Piotr A. Jeleń Dzisiaj 16:53
Tym czerwonym łapkom spod komentarza życzę Do Siego Roku w północnokoreańskiej rzeczywistosci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie, to że kości mogą stanowić kopalnię wiedzy - wiem, ale również wiem i to, że są tacy "artyści" naukowcy, co to odczytują psychikę i sposób myślenia właścicieli tych kości... A to wtedy jest mniej więcej taka sytuacja, jak gdyby ktoś na podstawie stopnia zużycia klawiatury fortepianu opowiadał o utworach, które na nim grywano.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mówiąc o udziale w naszej diecie spożycia mięsa zwierzyny łownej, pozyskiwanej przez myśliwych, nie jest on taki mały. Po prostu wstydzimy się o tym mówić, pisać a jest to konsumpcja, którą się delektuje cały przekrój naszego społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z powodu wzrostu populacji ludzi i zmniejszania powierzchni lasów na rzecz pól uprawnych zmniejszyła się także liczba zwierząt łownych i ich udział w diecie ludzi. Oprócz konia udomowionego w owych czasach występował także koń dziki czyli Tarpan... a że hodowla koni szlachetnych jeszcze się nie rozwinęła to oba były do siebie bardzo podobne. Dlatego znajdowane kości konia na podstawie których badacze wyciągnęli takie wnioski (i to jest ten warsztat Panie Marku) mogły być także "dziczyzną"! Podsumowując ówcześni "Radomianie" umieli polować ale "na bezrybiu i rak ryba..." więc polowali też na tarpana lub zjadali te udomowione mniej wartościowe sztuki. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słusznie Pan Marek Łożyński śmieje się z wniosków państwa naukowców. Zamiast informować gawiedź o wnioskach końcowych, państwo naukowcy powinni uchylić rąbka tajemnicy o warsztacie, który doprowadził ich do tych genialnych wniosków o obfitości koniny czy braku dziczyzny w diecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.