Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3841 miejsce

Co jest dla ciebie największą wartością w życiu?

Każdy z nas ma swoją własną hierarchię wartości i na szczycie tej piramidy mogą się pojawić różne wartości, takie jak: zdrowie, rodzina, dzieci, przyjaciele, ojczyzna, pieniądze, wykształcenie, praca, sztuka, Bóg....

Problemem, jaki dotyka każdego z nas, jest to, że życie ludzkie szybko przemija a wraz z nim jego pasje, wartości, miłości i nienawiści. Nieliczni ludzie, jako wyjątki, przechodzą do pamięci następnych pokoleń, większość ludzi przemija cicho i niepostrzeżenie tak jak żyje.

Czy dobre zdrowie jest więc najważniejsze w życiu? I tak, nawet osiągając kwitnące zdrowie, po osiągnięciu pewnego wieku, musimy umrzeć. Każda więc, z naszych aktualnych największych wartości przemija, tylko jeśli w tym krótkim życiu, wybierzemy Boga jako główny cel, możemy być tam gdzie Bóg, poza czasem i mieć nadzieję, że wszystkie inne cenne wartości, takie jak: rodzina, przyjaciele, zdrowie, pasje , praca, doczekają się pełniejszej realizacji w przyszłości, w nowym sprawiedliwym świecie, stworzonym na nowo przez Boga.

Chrześcijaństwo rodziło się w bólach, na drodze prześladowań i tak do dzisiaj w bólach i prześladowaniach się rozwija, ale gdy, jak Syn Boży Chrystus, wybieramy Boga jako największą miłość naszego życia, możemy też mieć nadzieję, że jak Chrystus powstaniemy z martwych. Życie to główne zamierzenie Boga, życie a nie śmierć.

Wiemy ile czasu trwa zdobycie wykształcenia w obecnym świecie, ile czasu trwa kariera zawodowa, ale przecież oprócz tego wszyscy uczymy się w wielkiej szkole życia, szkoda by było, gdyby ludzie starsi o wielkiej mądrości i prawości do której doszli na drodze bolesnych doświadczeń, mieli odejść na zawsze.

Mądrość i prawość człowieka to wielki skarb i Bóg, który jest miłością nie pozwoliłby, aby taki bezcenny kapitał, jakim jest osobowość prawego człowieka, rozsypał się tak jak nasze ciało w proch.

Na szczęście mamy Pismo święte, a tam wiele wersetów mówiących o życiu wiecznym, na przykład zdanie apostoła Pawła z listu 1 do Tesaloniczan 4:13
"Ponadto bracia, nie chcemy, żebyście byli w niewiedzy co do zasypiających w śmierci; abyście się nie smucili jak pozostali, którzy nie mają nadziei. Bo jeśli wierzymy, że Jezus umarł i znowu powstał, to tak samo tych, którzy zapadli w sen śmierci przez Jezusa Bóg przyprowadzi wraz z nim."

Największą wartością jest bezdyskusyjnie Bóg, bo to on może pomóc nam zrealizować wszystkie nasze wartości jakim codziennie hołdujemy, tak jak dobry ojciec, daje swoim dzieciom dobre podarunki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

A dla mnie najwyższymi wartościami są dobro, szczęście i wolność. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mądry artykuł, piękne powiązania i święta racja "tam gdzie Bóg jest, tam i szczęście moje". :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pokory,uczy mnie życie,-Bóg daje mi nadzieję.

Miałem już takie upadki,że bez Boga-bez wiary i nadziei,nie podniósł bym się,nawet raz.
Są ludzie,którym Bóg niepotrzebny,ja bez wiary w Boga,nic nie umiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, wiara gdzieś się zagubiła w tym pędzie do dobrobytu, i wyścigu konsumpcyjnego.
Wiara w Boga, traci na popularności. PIENIĘDZ wyparł wiarę, kariera, a supermarkiety i centra handlowe, to nowe świątynie, gdzie ludzie spędzają większość swojego wolnego czasu gapiąc się w wystawy jak w święte obrazki i modląc o możliwość kupienia czego dusza zapragnie.
Ludzie wierzący w Boga są szczęśliwcami, szczęście jest w ich sercu i duszy, to znaczy w miejscu gdzie goszczą GO.
Znam jednak szczęśliwych niewierzących. Są to osoby dla których chrześcijański dekalog i zasady są moralnym wyznacznikiem życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ryszardzie wyraził Pan piękną myśl, im więcej w nas miłości i pokory tym bliżej do Boga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie,-jest wartścią najwyższą.Moja wiara w Boga,hamuje mnie przed złym czynem,z Nim-mój znój codzienny nie jest taki ciężki,bo robię to dla Niego i przez Niego,dla siebie, rodziny,społeczeństwa.Że jestem biedny?-nie szkodzi-Jezus też był,że mną pogardzają?-Jezusem też gardzono,że opluwają?-pluto i na Niego.
Nawet nie wiem,czy pójdę do nieba-nie szkodzi,wystarczy,że umrę z czystym sumieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.