Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20167 miejsce

Co jest grane?....

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-01-11 13:54

Nikt już nie pyta o koncesję (zezwolenie), gdy wszystko wokół jest hazardem, podlega zasadom gry. Wszystko jest grą... Grą w ciemno. Grą pozorów. Grą namiętności. Grą wyobraźni. Grą cen. Grą na zwłokę. Grą na nerwach. Grą na uczuciach. Grą na ambicjach. Grą na honorze. Grą na giełdzie (rozpasanych mniemań o sobie). Grą na nosie... I wcale to a wcale nie dziwią mnie "afery hazardowe"...

Przychodzi taki czas,
w którym albo trzeba stosować postępki do zasad,
albo mieć odwagę wygłaszania zasad -
równie cynicznych jak postępki.
Henryk Sienkiewicz


Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Radek Pietruszka /PAPPytanie z jakim najczęściej zwracają się do mnie bliźni, z obłędem w oku szukający swego miejsca (w życiu, jak w kolejce) - brzmi: - Czy pan jest ostatni?
Z reguły odpowiadam, jeśli mam dość siły: - Nie, bywają gorsi...
Pomny przestrogi Henryka Rzewuskiego: "Wpan chciałbyś i być młodym, i mieć pieniądze, a tu na jednym poprzestać trzeba" - zdecydowałem. Przestaję być młodym! Starzeję się... Na szczęście wiadomo nie od dziś - a każdy dzień prawdę tę potwierdza - że życie jest wielką grą, tak więc wszystko może się jeszcze przydarzyć/wydarzyć...

Życie jest ryzykownym przedsięwzięciem, czy też eksperymentem (z reguły kończy się śmiercią), którego przebieg zależy wyłącznie od Pana Przypadku. Ryzykuję więc codziennie, narażam się na niebezpieczeństwo przegranej - licząc w cichości ducha na sprzyjający przypadek, szczęśliwy traf, dobry (pełny) los. "Zwyczajny" hazard...

Nie bez kozery Sienkiewicz konstatował: "Gdzie indziej ludzie rachują w ten sposób: dziewięć, dziesięć, jedenaście, dwanaście etc., ale każdy prawdziwy Słowianin powie mimo woli: dziewięć, dziesięć, walet, dama, król...."

Nikt już nie pyta o koncesję (zezwolenie), gdy wszystko wokół jest hazardem, podlega zasadom gry. Wszystko jest grą... Grą w ciemno. Grą pozorów. Grą namiętności. Grą wyobraźni. Grą cen. Grą na zwłokę. Grą na nerwach. Grą na uczuciach. Grą na ambicjach. Grą na honorze. Grą na giełdzie (rozpasanych mniemań o sobie). Grą na nosie... I wcale to a wcale nie dziwią mnie "afery hazardowe"... Hi, hi, hi.....

Każdy rasowy gracz marzy oczywiście tylko o jednym... Przed laty ukuto nawet takie powiedzenie: Za co ojciec bił syna? - Nie za to, że grał, tylko że odegrać się chciał!
A my, no cóż, biedne szaraczki, ryzykujemy zdrowie, narażamy życie, stawiamy wszystko na jedną kartę i... kupujemy kota w worku. Oj, życie, życie!

Tak, tak, kto umie grać, mieć może zysk ze wszystkiego w świecie. (Nie mylić z aktorstwem; jak to ktoś ujął? Współcześni aktorzy: dyletanci bez tremy...) Wracajmy do naszych gier i (wybaczcie mi) gierek... Pułap gry zależy od udziałów - patrz: stawki. Na najniższym poziomie, ale najbardziej nas zajmującym - znane są powszechnie dylematy grających: wróg to czy przyjaciel; kolega czy uzurpator; prawy gość czy karierowicz po trupach bliźnich idący do Celu; porządna dziewczyna - kandydatka na żonę czy "wyemancypowana" święta-wszetecznica z uciśnioną niewinnością na twarzyczce; wyrachowana hipokrytka czy spolegliwa dusza; albo - przyszła "Matka Polka", składająca na ołtarzu miłości do męża i dzieci swoje nieposkromione, niepohamowane wręcz chore - ambicje i żądze; chce MIEĆ czy BYĆ etc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (78):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 15.01.2010 08:11

Wtrącę się w Waszą dyskusję, ale tylko na marginesie, bo macie rację obydwoje, z tym, że dokonania raczej widać "gołym okiem", a myśli niekoniecznie ;) Można je ukryć, albo sfałszować na forum publicznym i nikt, albo prawie nikt się nie zorientuje, że oszukujecie.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanto można jeszcze dodać...Człowiek jest tym jakie są jego myśli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie wyczytałam, że "człowiek wygrywa życie, jeśli pragnie tego,czego może dokonać i dokonuje tego, czego pragnie." Proste, prawda?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy moze wybrać karty lub szachy ...może grać ...posiłkująć się NLP.
Możemy iść drogą rozwoju duchowego ...lub wybrać loteryjne życie.Jednak trzeba
pamiętać życia nie można ograniczyć DO GRY ...W SZACHY, KARTY CZY NLP...W COKOLWIEK.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 15:21

No to reklamuję siebie i swój urok osobisty, dzięki któremu moje codzienne gry wojenne zakończyły się w sposób nader zadawalający, a ponadto i dzisiejszemu dniowi nie pozwolił czar ów przeistoczyć się z kabaretu w panoptikum ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Julio :)
Piszemy o tym samym.
W sztuce uwodzenia też tkwi manipulacja :)))
NLP dość silnie uwidacznia się też w reklamie.
(nie tylko produktów i usług, ale również samych siebie, nie zawsze wywołując skutek samomotywacji, częściej przyjmuje postać dowartościowywania obniżaniem wartości innych, a ten czynnik nie wyzwala pozytywnej samomotywacji).
Życie staje się hazardem dlatego, że zamiast dorównywać lepszym - często lepsi niszczeni są zawiścią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 10:40

O ile mnie pamięć nie myli, a dzisiaj może, bo na moim placu boju wre, najczęściej NLP pojawia się w szkoleniach z metod służących rozwojowi samomotywacji, zdolności negocjacyjnych, umiejętności uwodzenia, czy prowadzenia kampanii wyborczych. Mnie najbardziej podoba się oczywiście sztuka uwodzenia, choć na chwilę obecną zaczynam doceniać głębsze poznanie metod nowoczesnych negocjacji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty,
szachy to wspaniała gra, ale pozostaje tylko relaksem (pobudzającym zdrowo szare komórki) w codzienności.
Codzienności jednak nie poukłada się na szachownicy żadnym ruchem.
Z życiem bardziej kojarzy mi się NLP (szczególna gra psychiką), które z założenia miało służyć budowie przyjaznych relacji międzyludzkich "wykrzesaniem" asertywności, a przerodziło się w wątpliwie etyczną manipulację psychiką.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 08:59

Też chcę być przyjacielem, nawet przypomniałam sobie sentencję, którą jako młode dziewczę z lubością przytaczałam: "Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać."
Z tym, że akurat tu nikt nie zpomiana o tym, jak fruwać uskrzydlony powinien :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.01.2010 00:28

"Loteryjne życie" - jest dość kompatybilne z naszym życiem w IV RP, niestety..... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.