Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Co jest grube, czerwone i jak wchodzi, sprawia przyjemność?

Pozycja materiału w rankingach:

39840 miejsce

Dział: Na luzie

Ocena: 45pkt

Oceń:

Co jest grube, czerwone i jak wchodzi, sprawia przyjemność?


Każde dziecko wie, że to Święty Mikołaj! Dobrze zostać Świętym Mikołajem - bynajmniej nie dlatego, żeby zaraz rozdawać prezenty, ale to prawdziwa gratka pracować tylko raz w roku.

Święty Mikołaj / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/8/8d/Swi%C4%99tymiko%C5%82aj.jpg/800px-Swi%C4%99tymiko%C5%82aj.jpgŚwięty Mikołaj jest dobroduszny i zawsze uśmiechnięty. Nie ma się co dziwić - jako jedyny mężczyzna na świecie zna adresy wszystkich grzesznych dziewczynek. Kiedyś, gdy wyszedł z komina, został zaskoczony przez nastoletnią blondynkę. Widząc duży worek z prezentami, blondynka poprosiła:
- Święty Mikołaju, zostań ze mną!
- Och, chciałbym, ale nie mogę, bo muszę obdarować tymi zabawkami wszystkich grzecznych chłopczyków i dziewczynki.
Blondyneczka zdjęła z siebie skromne odzienie i ponownie proponuje:
- Może teraz zostaniesz ze mną Święty Mikołaju?
Uff, uff - muszę zostać, bo teraz już nie jestem w stanie przejść przez komin.

Dziewczę podeszło do barku i podprowadziło ojcu wino. Raczyli się nim w cieple i coraz głębszej przyjaźni. Kończyli opróżniać drugą butelkę, gdy nagle... trzask, otwierają się drzwi i do pokoju wchodzi młodszy braciszek blondynki. Powiódł sprytnym wzrokiem po biesiadnikach. Patrząc na porozrzucane po pokoju części czerwonej garderoby słusznie wydedukował, że ten gość, któremu na kolanach siedzi jego siostra to Święty Mikołaj. Widać było mu zbyt gorąco w starym, znoszonym, zimowym odzieniu.
Cwany malec postanowił wykorzystać sytuację i mówi: - Mogę nie powiedzieć nikomu, co tu zobaczyłem, ale muszę w zamian dostać duży, czerwony samochód strażacki z syreną.
- Natychmiast spełnię twoją prośbę - wybełkotał dobrze rozbawiony i mocno już urżnięty Święty Mikołaj. Jak obiecał tak uczynił - podpalił mieszkanie!

Wkrótce poprzez kłęby dymu zobaczył, że żądanie chłopca zrealizował z nadwyżką. Jak za skinieniem czarodziejskiej różdżki pojawił się nie jeden, a kilka wozów strażackich. Oprócz tego przyjechały jeszcze mniejsze, niebieskie samochodziki z białymi pasami i takie jakieś żółte - dziwnie się kojarzące. Syrena też nie była jedna! Harmider, zamęt, duszący dym i wypity alkohol osłabiły go i zasnął.

Zobacz także:

Bogusław Sielecki OFFline profil autora

Autor: Bogusław Sielecki

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (3) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 48

Sortuj komentarze:

Monika Ciwis 03.12.2008 20:42

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 28

Nocny_Marek: Co masz do tytułu, skoro zaraz masz odpowiedź? Twoje jednoznaczne skojarzenia wskazują, że możesz spokojnie siedzieć przy otwartym oknie - nie wylecisz. I jeszcze za ten tytuł dać minusa? To jest po prostu żałosne. Chyba komuś jest żal, że sam nigdy nie rozwinie skrzydeł! :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.12.2008 20:14

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 17

(-) To pierwszy minus, który tu stawiam. Za tyytul, Nie potrafisz inaczej? Pewnie nie potrafisz... Jesteś żałosny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.12.2008 19:55

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 22

(+) .....nawet wiem, co było dalej. No cóż, powtórzę za Jędrusiem Rosiewiczem: Coraz więcej przebierańców - a coraz trudniej o oryginał. Moja opowieść krótsza: Ostatnio otarła się o mnie mocno rozdęta pustka osobowości, której marzą się... skrzydła.... No cóż, może napisała list Do Mikołaja, ale dlaczego trafił do mnie?.... Hmm...... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Ciwis 03.12.2008 19:18

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 18

Bardzo mi się podoba ten tekst. To żadna "żenua". Wieloznaczny - ale czy to źle? Ileż prawdy zawiera przekazanej w humorystyczny sposób. Dobrze, że kogoś stać napisać taki artykuł - bo co, popełnić harakiri w tym kraju? Lepiej podejść do rzeczywistości na wesoło i tylko się pośmiać. Dla mnie plus i taką "ocenę" stawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Klimczak 03.12.2008 17:51

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 15

+ :))) Kapitalny tytuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.12.2008 14:52

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 18

travers , o co Ci chodzi ? ... wśród czerwonej garderoby , trudno nie sięgnąć do intymnych części ... :-)))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Wojewoda 03.12.2008 14:29

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 22

No, no, panie Bogusławie, no no, no i jeszcze raz no, a najlepszy jest tytuł. Bardzo proszę, żeby nikt nie ważył się go zmieniać, bo jest przyjemnie wieloznaczny, intrygujący i zachęcający.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bogdan Marcinkiewicz 03.12.2008 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 24

Oj, Panie Bogusławie... A już zaczynałem wierzyć, że wrócił Pan na dobrą drogę. Wyraźnie nie wychodzi Panu pisanie o bezpiece ani polityce. Wydawało mi się, że jednak stać Pana na więcej. A tu taka żenua :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.