Główny bohater książki, Paul Carpenter, stara się o pracę, by móc się utrzymać. Jego rodzice zostawili go w niewielkiej kawalerce w londyńskim Kentish Town, żeby poznał co to prawdziwe życie. Jak się okaże już niedługo, Paul będzie miał spore kłopoty z odróżnieniem tego co prawdziwe i głębokie od tego, co fałszywe i płytkie.
Zobacz także:
Artykuły
(69)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(4.03)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Łowca graboidów a także sinior politikal analist ;). Fan piłki nożnej i polskiej ligi piłkarskiej. Interesuje mnie w zasadzie wszystko. Wyznaję Tajojizm. Mój blog: www.host.blog.pl (tam też linki do innych moich stron), mejl: adam81w@gazeta.pl... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 20.11.2009 18:13
Uwaga Spojler Uwaga Spojler
Uwagi na temat treści książki.
Tak sobie myślałem i wg mnie to Rosie pracowała nad Paulem od początku. Niestety żadnej Sophi chyba nie było. No może była na rozmowie wstępnej a może nie. W każdym razie zastanawiającym elementem w tej całej układance było dla mnie to, że Paul czasami miał wrażenie, że Sophi czytała mu w myślach. To czytanie w myślach skojarzyło mi się z Rosie. No i ten szeroki uśmiech na końcu.
Ewa Żak 09.11.2009 22:58
Oczywiście, że warto pisać książki... Świat bez książek nie miałby sensu ;)
Ciekawa recenzja. Szczególnie podoba mi się ta część, w której usilnie starasz się zrozumieć autora i powód napisania książki... Adam, pragniesz rzeczy niemożliwych :)
A książkę na pewno przeczytam. I na pewno będę się dobrze bawić, tak jak Holt podczas jej pisania.
Adam Lutostański 09.11.2009 20:57
Aha tak myślisz. No ja bym wolał mieć jasne zakończenie no ale cóż.
Autor usunął profil 09.11.2009 20:42
Adamie, dopiero się przytelepałem do Ciebie. Moim zdaniem zakończenie można odczytać wielorako i to jest clou programu. I to mi się podoba. Każdy, w zależności od swych doświadczeń, nawet stanu intelektualnego posiadania - będzie mógł odczytać (patrz: wybrać) - takie zakończenie, jakie w jego opinii jest najlepsze. Adamie, tak samo jest z filmami, które mają "niejasne" zakończenia. Ponieważ po jednym, reżyser i scenarzysta - proponują z goła odmienne. Mnie to "wciąga"..... Lubię mieć możliwość wyboru, a nie być skazanym na jedno rozwiązanie. :-) Marr
Joanna Pachla 09.11.2009 20:30
na początku trochę popłynąłeś, ale to się wybacza... ;-)
Adam Lutostański 09.11.2009 19:03
Marek jeśli czytałeś to może mi powiesz jak ta książka się kończy? Czy na końcu Paul gada z Sophie czy z Rosie (pod postacią Sophie, co by znaczyło, iż zdołała go ona w końcu omotać)? A może od początku Rosie działała w porozumieniu ze swoją siostrą by osiągnąć pewien cel i kogoś uwolnić?
Heh mam nadzieję, że za dużo nie zdradzam z tej książki.
Autor usunął profil 09.11.2009 18:53
Prawda ma naturę "dialogową" i tyle jest prawd - ilu ludzi... Czytałem tę książkę. A za bardzo poprawną, napisaną miłą sercu polszczyzną: tylko..... 5* :-)) Marr
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +424)