Pozycja materiału w rankingach:
Główny bohater książki, Paul Carpenter, stara się o pracę, by móc się utrzymać. Jego rodzice zostawili go w niewielkiej kawalerce w londyńskim Kentish Town, żeby poznał co to prawdziwe życie. Jak się okaże już niedługo, Paul będzie miał spore kłopoty z odróżnieniem tego co prawdziwe i głębokie od tego, co fałszywe i płytkie.
To kolejna rozmowa w sprawie pracy. Tym razem w biurze. 20-letni, niepewny, niezdarny londyńczyk Paul próbuje nieco z musu. Wie przecież, że znów mu się nie uda. W poczekalni poznaje chudą dziewczynę. Na tym polu też próbuje, choć też jest pewien, że mu się nie uda. Rozmowa kwalifikacyjna zdaje się potwierdzać jego podejrzenia odnośnie pracy. Tak, znów dał plamę. Co prawda pytania, jakie mu zadano były dziwne, jednak to, jak na nie odpowiedział, stwarzało wrażenie, jakby jego kontakt z rzeczywistością był nader luźny.Zobacz także:
Artykuły
(68)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(4.04)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Łowca graboidów a także sinior politikal analist ;). Fan piłki nożnej i polskiej ligi piłkarskiej. Interesuje mnie w zasadzie wszystko. Wyznaję Tajojizm. Mój blog: www.host.blog.pl (tam też linki do innych moich stron), mejl: adam81w@gazeta.pl... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 20.11.2009 18:13
Uwaga Spojler Uwaga Spojler
Uwagi na temat treści książki.
Tak sobie myślałem i wg mnie to Rosie pracowała nad Paulem od początku. Niestety żadnej Sophi chyba nie było. No może była na rozmowie wstępnej a może nie. W każdym razie zastanawiającym elementem w tej całej układance było dla mnie to, że Paul czasami miał wrażenie, że Sophi czytała mu w myślach. To czytanie w myślach skojarzyło mi się z Rosie. No i ten szeroki uśmiech na końcu.
Ewa Żak 09.11.2009 22:58
Oczywiście, że warto pisać książki... Świat bez książek nie miałby sensu ;)
Ciekawa recenzja. Szczególnie podoba mi się ta część, w której usilnie starasz się zrozumieć autora i powód napisania książki... Adam, pragniesz rzeczy niemożliwych :)
A książkę na pewno przeczytam. I na pewno będę się dobrze bawić, tak jak Holt podczas jej pisania.
Adam Lutostański 09.11.2009 20:57
Aha tak myślisz. No ja bym wolał mieć jasne zakończenie no ale cóż.
Autor usunął profil 09.11.2009 20:42
Adamie, dopiero się przytelepałem do Ciebie. Moim zdaniem zakończenie można odczytać wielorako i to jest clou programu. I to mi się podoba. Każdy, w zależności od swych doświadczeń, nawet stanu intelektualnego posiadania - będzie mógł odczytać (patrz: wybrać) - takie zakończenie, jakie w jego opinii jest najlepsze. Adamie, tak samo jest z filmami, które mają "niejasne" zakończenia. Ponieważ po jednym, reżyser i scenarzysta - proponują z goła odmienne. Mnie to "wciąga"..... Lubię mieć możliwość wyboru, a nie być skazanym na jedno rozwiązanie. :-) Marr
Joanna Pachla 09.11.2009 20:30
na początku trochę popłynąłeś, ale to się wybacza... ;-)
Adam Lutostański 09.11.2009 19:03
Marek jeśli czytałeś to może mi powiesz jak ta książka się kończy? Czy na końcu Paul gada z Sophie czy z Rosie (pod postacią Sophie, co by znaczyło, iż zdołała go ona w końcu omotać)? A może od początku Rosie działała w porozumieniu ze swoją siostrą by osiągnąć pewien cel i kogoś uwolnić?
Heh mam nadzieję, że za dużo nie zdradzam z tej książki.
Autor usunął profil 09.11.2009 18:53
Prawda ma naturę "dialogową" i tyle jest prawd - ilu ludzi... Czytałem tę książkę. A za bardzo poprawną, napisaną miłą sercu polszczyzną: tylko..... 5* :-)) Marr
Grammy 2012: Adele najjaśniejszą gwiazdą gali w Los Angeles
(odsłon: +9109)