Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16845 miejsce

Co jest stawką tej gry? Recenzja książki Robina Cooka

Wielbiciele Robina Cooka długo czekali na "Niebezpieczną grę", kolejną powieść mistrza thrillera medycznego. Czy było warto?

okładka / Fot. RebisTytułowa gra toczy się o wpływy na gruncie biotechnologii, a konkretnie - medycyny regeneracyjnej. Stawką jest patent Satoshiego Machity, wynalazcy komórek macierzystych iPS wart biliony dolarów. Jednymi z głównych graczy są włoskie mafie i organizacje jakuzy (japońskie grupy przestępcze), które działają w Stanach Zjednoczonych.

W sam środek tego niebezpiecznego kulturowego "miszmaszu" wkracza patomorfolog Laurie Montgomery-Stapleton pracująca w Inspektoracie Medycyny Sądowej. Po powrocie z urlopu macierzyńskiego dostaje ona z pozoru prostą sprawę. Ma ustalić przyczynę tajemniczej śmierci Japończyka, którego znaleziono na stacji metra, bez żadnych dokumentów. Wszystko wskazuje na zgon z przyczyn naturalnych, ale to nie zadowala dociekliwej lekarki. Zaczyna drążyć temat, który jest niewygodny dla pewnych osób. Nie wie, na jakie niebezpieczeństwo naraża siebie i swoją rodzinę...

Czy Laurie uda się rozwikłać tę niebezpieczną zagadkę i uratować własne dziecko? Czy cena jej uporu nie będzie za wysoka? Tego dowiecie się po przeczytaniu "Niebezpiecznej gry" Robina Cooka.

Jeśli chodzi o moje odczucia, to nie podobało mi się, że pod koniec wątki medyczne zostały zepchnięte na dalszy plan. Podobnie było w "Interwencji" w której zostały one przyćmione przez wątki religijne. Muszę przyznać, że najbardziej podobały mi się jego wcześniejsze powieści, choć ta nie jest zła. Pomysł na fabułę jest niezwykle ciekawy. Powieść trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam ją miłośnikom gatunku oraz osobom chcącym dopiero zacząć przygodę z Robinem Cookiem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Czynnik krytyczny dwa razy czytałem :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo zachęcająca recenzja :-) z przyjemnoścą czytuję Robina Cooka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednak było warto czekać na kolejną powieść Robina Cooka :) Świetna recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swego czasu bardzo lubiłam powieści tego autora. Teraz jakos nie mam aż tak dostępu do jego nowości. Ale ta książka też będzie ciekawa, bo recenzja super!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To również jeden z moich ulubionych pisarzy. Przeczytałam prawie wszystkie jego książki - zostało mi 8. Do "Sfinksa" robiłam podejście, ale jakoś nie mogłam się przekonać. ;) Pozostałe z wymienionych przez Pana mam już za sobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeden z moich ulubionych pisarzy przeczytałem , choćby Sfinks , Toksyna ,ślepienie , Kryzys .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.