Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5145 miejsce

Co jest za tym murem, czyli o bajaniu spod celi

Powieść "Co jest za tym murem?" Jacka Stwory - prozaika, autora słuchowisk i reportaży radiowych - przez krytyków jednoznacznie określana jako powieść reportażowa, jest zapisem losu młodego człowieka - opowiedzianego jego własnymi słowami.

 / Fot. Co jest za tym murem?Poznajemy bohatera w chwili, gdy nic nie wskazuje na to, że tak, a nie inaczej potoczy się jego życie, że nie będzie to życie tzw. przyzwoitego człowieka. Młody Celebrak podejmuje pracę i poznaje moc pieniądza, wokół którego odtąd wszystko się będzie toczyć. Trafia do więzienia, ale czy ono odmieni jego życie? Czy może stanie się drugim (najważniejszym?) domem?

Jednym z czynników w trudności do powrotu do normalnego życia może być łatwość bohatera w przystosowaniu się do warunków więziennych, zdobycie akceptacji, a później wręcz wysokiej pozycji wśród współwięźniów (w końcu przebywał w wielu więzieniach na terenie Polski). Bohater znajdzie przyjaciela. Może nasz bohater nie jest tak do końca złym człowiekiem?

"Co jest za tym murem?" Stwora zaczyna niespełna dwustronicowym komentarzem odautorskim. Informuje czytelnika, jak książka powstała… i tu w zasadzie – po raz pierwszy i ostatni - słyszymy głos autora.
„Z więźniem NR 653/64 zetknąłem się na terenie centralnego zakładu penitencjarnego, w którym obecnie odbywa karę (książka powstała w 1967 roku). Ani reporterska ciekawość, ani pozorna egzotyka tematu nie były powodem odwiedzin więziennego podwórka. Znalazłem się tam na skutek zbiegu okoliczności(…). Przypadkowo nawiązana rozmowa przemieniła się w długą i osobliwą opowieść o życiu Zdzisława Celebraka. Zanotowałem ją na trzydziestu pięciu kilometrach magnetofonowej taśmy, za zgodą rozmówcy, w ciągu kilku dni spędzonych „pod jedną celą” z więźniem NR 653/64” .

Moim zdaniem, Jacek Stwora poprzez przytoczenie niezmienionej wypowiedzi swojego bohatera, pozwala nam usiąść razem z nim pod celą Celebraka, po cichutku, by tylko nie przeszkodzić, by pozwolić na ulatnianie się słów bohatera, snucie opowieści o swoim życiu, a przy tym o systemie ówczesnego więziennictwa, podkulturze, która dziś przecież wygląda podobnie, o metodach przystosowania się do warunków więziennych, o tzw. „drugim życiu”, które w świadomości więźnia spędzającego wiele lat w ZK jest raczej życiem najważniejszym.

Czytając "Co jest za tym murem?" ma się wrażenie, jakby osobiście poznawało się bohatera. Chwilami chce mu się zadać pytanie, ale to nie jest konieczne, on sam odpowiada na pytania, których przecież słyszeć nie może. Autor pozwala mu mówić – tak powstaje książka pozornie o opowieści więźnia, a tak naprawdę o całym ówczesnym społeczeństwie, o miłości i jej braku, o przyjaźni, o życiu.


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ck
  • ck
  • 12.10.2011 21:11

czytałem fajna książka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij