Pozycja materiału w rankingach:
Powieszenie, ukamienowanie, nabicie na pal. To tylko niektóre znane ludzkości sposoby zabijania skazańców w majestacie prawa. Śmierć przybierała różne formy, a metody jej wykonywania zmieniały się w zależności od czasu i miejsca na ziemi.
Ciężko określić dokładną datę pierwszego wykonania wyroku śmierci, ale wzmianki o nim znajdują się w Starym Testamencie. Tak więc karano śmiercią za: pobicie rodziców, złorzeczenie im, sodomę i cudzołóstwo. Za zabójstwo (umyślne) przewidziana była wielokrotna śmierć. Karę wykonywali krewni ofiar wymienionych przewinień lub cała społeczność.
W średniowieczu kara śmierci była na porządku dziennym. Egzekucje były publiczne i stanowiły formę rozrywki ówczesnej gawiedzi. Oglądać śmierć innych przychodziły całe rodziny. Ojcowie z synami, matki z córkami. Mówi się: „dopóki śmierć nas nie rozłączy” w tym przypadku można zażartować, że cudza śmierć pełniła funkcję prorodzinną i miała odstraszać potencjalnych przestępców. Popularnością cieszyły się palenia na stosie, ścięcia toporem czy śmierć przez powieszenie. W Polsce karane były gwałty, podpalenia, rabunki, a nawet fałszowanie monet. Sprawiedliwość wymierzana była przez łamanie kołem, wieszanie, ćwiartowanie bądź palenie na stosie.Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 26 | Miejscowość: Strzebielino | Kraj: Polska
O mnie: Jestem absolwentem Dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Interesuje się polityką, nie gardzę dobrą literaturą. Moją cichą pasją są komputery oraz muzyka.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Białk 06.12.2007 17:45
Patrzcie też, że utrzymanie więźniów kosztuje. Wy płacicie, ja płacę. Według mnie bardziej niż surowość kary powinna być jej nieuchronność. Surowy kodeks raczej nic tutaj nie da. Choć kiedy słyszy się o niektórych zbrodniach w telewizji to człowiek jest chętny za przywróceniem kary śmierci. Jednak kto dał człowiekowi prawo do zabijania? Prawo człowiekowi dał sam człowiek.
Karol Raczkowski 06.12.2007 14:42
Dobry tekst, ciekawy, styl lekko humorystyczny, ale w takim stopniu nie jest to rażące. Artykuł mnie szczerze zaciekawił. PLUS +
Agnieszka Wojewoda 06.12.2007 09:19
Kara śmierci nie jest karą, tylko odwetem. Wymierzanie jej jest bezsensem. Skoro nie wolno zabijać, to nie wolno. W przeciwnym razie można zacząć dyskusję o zasadności tego zakazu.
JeŻeli chcemy sprawiedliwości, to wprowadźmy tortury dla sadystycznych morderców. Wówczas sprawiedliwości stanie się zadość, czyli rownowaga zostanie zachowana. Kosztem standardów moralnych.
Czyli...jednak ta miska. Nawet dla bestii.
Marek Bonarski 05.12.2007 19:55
Tjup, o ile sobie przypominam to pisałem "moim zdaniem", nie bardzo sobie wyobrażam jak udowodnić że stosowanie kary śmierci lub jej brak ma wpływ na ilość morderstw. Jakieś skomplikowane równanie? A może doświadczonko ile trupów padnie w takich okolicznościach a ile w takich? Sens istnienia kary śmierci według mnie wytłumaczyłem wcześniej. Nie ma to nic wspólnego ze statystykami.
Krzysztof Witkowski 05.12.2007 18:44
choyrack: Ostatnie badania dowodzą czegoś zupełnie przeciwnego: kara śmierci i spadek liczby morderstw jest skorelowany.
Krzysztof Witkowski 05.12.2007 18:43
Bonar: czy twoje przekonanie, że statystyka nie może być w tym przypadku wiarygodna jest oparta tylko na indywidualnym przekonaniu, czy też widzisz ku temu jakieś racjonalne przesłanki?
Paweł Białk 05.12.2007 17:25
Mi babcia zawsze powtarzała, że kara powinna być długa i uciążliwa. Nocny marku dlaczego mieszane uczucia? Ale to chyba dobrze?
Autor usunął profil 05.12.2007 13:41
Artykul wzbudza we mnie mieszane uczucia...
Agnieszka Wojewoda 05.12.2007 11:13
To na pewno.
Ale..co z podwójną moralnością? Taki zastrzyk Twoim zdaniem to wystarczająca kara dla sadysty, pastwiącego się nad ofiarą?
Marek Bonarski 05.12.2007 10:56
sprawna policja i nieuchronna kara wystarczy
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1151)