Facebook Google+ Twitter

Co łączy Katarzynę W. i Ritę Gorgonową?

Zanim psychologowie zaczęli sugerować, że Katarzyna W. jest socjopatką, feministki uruchomiły kampanię, która miała z niej uczynić ten sam symbol, za który "robiła" Alicja Tysiąc. Wykrycie zbrodni pokrzyżuje ich plany.

 / Fot. PAP/Andrzej GrygielNa cmentarzu tłum eksplodował wrogością na młodą dziewczynę, matkę tragicznie zmarłego dziecka. Co gorsza do chóru potępiającego Katarzynę W. dołączyli psychologowie - naruszając wszelkie kanony zawodowej etyki. Nie wolno stawiać diagnozy na odległość. Nie wolno dzielić się wiedzą o diagnozie z osobami postronnymi, zwłaszcza z mediami, które powielają opinie psychologów i je reinterpretują. Nie wolno też oceniać publicznie grzesznika, jak zrobił to bliski rodzinie W. ksiądz. Potępia się grzech, nie ocenia ludzi.

Czy feministki węszące interes w aferze narastającej na tragicznej kobiecej postaci są lepsze od mediów, Rutkowskiego i tłumu z cmentarza? Katarzyna W. w felietonach Magdaleny Środy i krzykliwych wypowiedziach Kazimiery Szczuki jest ofiarą opresyjnej wizji kobiecości: społeczeństwo zmusza kobiety do rodzenia dzieci i przyjmowania roli matki, a te nie wiedząc jak się bronić w końcu nie wytrzymują, buntują się lub czasami wybuchają rozpaczliwie raniąc przy tym swoje dzieci.

Żadna z interpretacji osoby "dzieciobójczyni" nie jest obiektywna. Myśląc po chrześcijańsku - a taki punkt widzenia jest w przypadku Katarzyny najbardziej pożądany - kobieta zasługuje na przebaczenie, rozumienie i pomoc.

Feministki i moralizatorzy z mediów i sąsiedztwa rodziny W. nie chcą jej zrozumieć: feministki są przekonane, że znają jej kobiecą naturę, a puryści że znają jej zepsutą naturę. Nie chcą jej przebaczyć: feministki nie mają za co, a dewoci uważają, że nie zasługuje.

Nikt też nie przyszedł Katarzynie z pomocą, która realnie wyznaczyłaby cele jej zdrowienia psychologicznego, duchowego i jurydycznego - łącznie z przyznaniem się do winy w poczuciu "akceptacji" i "bezpieczeństwa", które stawia wyżej jej osobę, niż zachowania. Dziewczyna potrzebuje inteligentnej miłości.

Poza tym trzeba pomóc jej bliskim, żeby mogli pozostać w przeznaczonej im relacji męża, ojca, teściowej ponad medialnym jazgotem - chaosem.

Być może Gorgonowa i Katarzyna W. nie są podobne do siebie, niemniej histeria powstała wokół nich jest porównywalna i obie kobiety są dramatycznie samotne, a przecież nikt na takie opuszczenie nie zasługuje.

Czytaj też: Piotr Trachta odniósł się do artykułu Marii Czerw. Zobacz, co napisał


Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Maria Czerw Wczoraj 23:27 - "logika" tego wpisu jest powalająca. Na takie "dictum acerbum diabeł ku drzwiom się kwapił"....

Brakuje tylko, tak charakterystycznego dla Pani tekstów, uzasadnienia opartego na badaniach "amerykańskich uczonych".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szukano dziecka, chciano pomóc dziecku. Należało skierować pomoc bezpośrednio do Katarzyny - zwłaszcza psychologicznej pomocy. Uniknęłoby się wiele zła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Czerw Dzisiaj 09:54 -
wynika z tego, że sugerowanej przez Panią pomocy należałoby udzielić wszystkim innym matkom, które w ostatnich latach zamordowały swoje dzieci. Pomoc powinna objąć również ojców, których ofiary konały w szpitalach.
http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,10915074,Z_sadu__25_lat_za_zabojstwo_noworodka.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ojciec-oskarzony-o-smiertelne-skatowanie-dwuletniej-corki,wid,13074533,wiadomosc.html

" Ja naprawdę widzę niewiele pomocy adresowanej bezpośrednio do Kasi." - to już, wybaczy Pani -czysta kpina z ludzi, którzy spontanicznie, tłumnie i z poświęceniem własnego czasu, sił i środków szukali "porywacza".
http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Lekarz-o-cialku-Madzi-jakby-ja-przejechal-traktor,wid,14770673,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zasadnicze pytanie brzmi. Czy działała sama i robiła to żeby zaciemnić sytuację czy też razem z kimś i robi to żeby zaciemnić sytuację i kogoś ochronić. Z tego co wiem policja podejrzewa udział jeszcze 2 i 3 osoby. Poza tym niezależnie od tego czy jest winna czy nie pokazanie jej jak płacze w telewizji to było wyjątkowe chamstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem tego zjadliwego tonu. Przecież można sobie wszystko wyjaśnić.

- że wdając się w karkołomne porównania i okazjonalną krytykę znienawidzonego nurtu feministycznego, nie sprecyzowała Pani potrzeb rzeczonej Katarzyny.
Feminizmu jako takiego nie nienawidzę. Polemizuję z częścią feministek. Podnoszę argumenty przeciw.

- Nie zauważyłam też Pani obecności (jako specjalisty od adekwatnej pomocy) w żadnej sytuacji z udziałem Katarzyny, którymi tak obficie telewizje wypełniały czas antenowy.
Ja też Pani nie widzę w sytuacjach, w które się pani angażuje przez opis.

- Działania tłumów ludzi, którzy biegali poszukując "porwanego" dziecka
To raczej pomoc udzielana dziecku.

- Może należało ją zatrudnić w telewizji w charakterze prezenterki, lub dać stanowisko prezeski dużego przedsiębiorstwa, żeby nie musiała tańczyć na rurze, co jest "adekwatnym" i powszechnym zajęciem matek w żałobie po dziecku.
Radzę nabrać dystansu do manifestacji (w liczbie mnogiej) Katarzyny.

Ja naprawdę widzę niewiele pomocy adresowanej bezpośrednio do Kasi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jola
  • jola
  • 18.07.2012 08:47

Że też Pani utożsamia się z tłumem....

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Maria Czerw Wczoraj 10:58 - ten wpis to czysta kpina ; szkoda, że wdając się w karkołomne porównania i okazjonalną krytykę znienawidzonego nurtu feministycznego, nie sprecyzowała Pani potrzeb rzeczonej Katarzyny.
Nie zauważyłam też Pani obecności (jako specjalisty od adekwatnej pomocy) w żadnej sytuacji z udziałem Katarzyny, którymi tak obficie telewizje wypełniały czas antenowy.
Działania tłumów ludzi, którzy biegali poszukując "porwanego" dziecka - to wg.Pani pomoc nie adekwatna do potrzeb oszustki i manipulatorki, która miesiącami wodziła za nos rodzinę, prokuraturę i wpuściła w maliny cwaniaka Rutkowskiego.
Może należało ją zatrudnić w telewizji w charakterze prezenterki, lub dać stanowisko prezeski dużego przedsiębiorstwa, żeby nie musiała tańczyć na rurze, co jest "adekwatnym" i powszechnym zajęciem matek w żałobie po dziecku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.07.2012 18:06

Akcję "Przebaczmy Katarzynie W.!" pod patronatem Marii Czerw czas zacząć. A te brednie powyżej umieśćmy na migaczu, żebyśmy wszyscy mogli przebaczyć morderczyni. W myśl 7. przykazania "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu". Ale zaraz, przecież "Nie zabijaj" jest dwa oczka wyżej, bo na piątym. Hmm.

Tak czy tak - pani Czerw każe "wybaczyć i zrozumieć" więc wybaczmy i zrozumiejmy. Tekst na migacz!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Jadwiga Kowalczyk
Katarzyna nie otrzymała pomocy adekwatnej do jej potrzeb.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Media dały pani K.W. jasny komunikat co do tego jak powinna się "odpowiednio zaprezentować". Potrzeba nam więcej inteligencji w czwartej władzy, która zamiast przedstawiać rzeczywistość zaczyna ją kształtować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.