
Zapobiegliwi o swoje doczesne potrzeby, ojcowie Kościoła chcą więcej pieniędzy kosztem uszczuplenia dochodów państwa.
Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.93)
Miejscowość: Danielów | Kraj: Polska
O mnie: Włodzimierz Dajcz ur. 26 maja 1944 r. w Woli Krzysztoporskiej w rodzinie o orientacji patriotyczno- niepodległościowej. W Piotrkowie w domu dziadka Ignacego był się punkt kontaktowy Armi Krajowej. Ojciec Albin Dajcz należał do oddziału porucznika... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kronk 20.10.2011 09:24
Szkoda że wylądowało w dziale Hyde Park a nie Religia ale i tak warto dać 5 *
Włodzimierz Dajcz 20.10.2011 09:09
Znacząca część społeczeństwa widzi błędy, hipokryzję i pazerność kleru. Niestety wciąż zbyt mało jest katolików, którzy mają odwagę głośno o tym mówić i żądać od swoich przewodników duchowych przestrzegania Dekalogu. Wynika to z bojaźni przed ekskomuniką lub odmową udziału w ceremonii pogrzebowej. Kler stosuję swoistą formę szantażu, traktując krytykę ze strony wiernych, jako wystąpienie przeciw Bogu.
Joanna 19.10.2011 23:09
W miesiącach maju,lipcu b.r na forum podejmowaliśmy zbliżone tematy.Obecnie mamy sytuację podaną na tacy.Artykuł tylko z pozoru jest subiektywny,gdyż wkracza w realia życia codziennego.Obiektywnie każdy obywatel nawet po "podstawówce"potrafi liczyć.Słono płacimy za pogrzeby,ślub,w różnych okolicznościach bez kasy fiskalnej z własnych budżetów wydajemy złotówki na instytucję,która w centrum Europy zapomniała się i sam Watykan jest zaskoczony hojnością polskich owieczek.I nagle społeczeństwo polskie o dziwo mądrzeje.Hierarchowie nie mogą w nocy zasnąć.Powołani do służby bliżnim,służą mamonie,ale mamona już nie ta sama,inne siły ewolucyjnie starają się uporządkować tematy omijane i odkładane systematycznie na póżniej.Tylko kwestia czasu i sytuacja odwraca się.Prywatną sprawą jest wiara,konstytucja gwarantuje wolność sumienia.Uporządkowane finanse państwa wreszcie dotykają "Nietykalnych".
Gość 19.10.2011 22:10
I właśnie dlatego powstała strona http://colaska.pl
Ludzie powoli mają dość, ale KK jakoś nie dostrzega lub nie chce dostrzec problemu.
Włodzimierz Dajcz 19.10.2011 22:00
Dziękuję za pozdrowienia i bardzo trafny komentarz. Coś jest na rzeczy z ta bojaźnią polityków wszystkich ugrupowań wobec biskupów skoro redakcja z trudem zamieściła mój artykuł na samych peryferiach serwisu oceniając go, jako zbyt subiektywny
Jacenty Nowak 19.10.2011 21:32
Galantnie. Kawa czyli kasa na ławie. Po nazwiskach, trzeba by. Na zapleczu rządu dwaj "cichociemni", J.K. Bielecki i M. Boni, uprawiający poletko o nazwie " pro publico boni ". Objawiony sam z siebie finansista [" finansowanie kościoła to najlepsza inwestycja..."] prof. Stefek Niesiołowski. Pionek, od dzisiaj szefik klubiku, L.Miller [" co to krzyżom się nie kłaniał ", jego słowa z przedwczoraj]. Co zrobił w pierwszych tygodniach premierowania dla " publico "? Ano udał się do Watykanu zabierając wnuczkę. Krytykę dziadziuś nazwał hańbą . Zabranie wnusi doradził mu przecież księżulo z otoczenia papieża ! A to ci akuratny parafianin ! Tabuny tych huncwotów, tabuny. Chyba pozostały tylko modły do sił piekielnych, którrrrreee wszak nie istnieją. I tym "optymizmem" - pozdrawiam autora, Włodzimierza Dajcza !
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +135)