Facebook Google+ Twitter

Co ma w plecaku polski bezdomny? – opowiem o mojej codzienności

Bez czego nie można się obejść, nie mając domu? A z czego można zrezygnować? Nazywam się Salvatore, jestem bezdomny, opowiem Wam o tym, co trzymam w swoim plecaku i nie tylko...

fot. Simon Tullstedt, sxc.huNa co dzień niezbędne są przybory toaletowe: szczoteczka do zębów, ręcznik, mydło – w końcu każdy lubi schludnie wyglądać (nie mówię o bezdomnych alkoholikach i narkomanach). Co jeszcze? Igła i nici. Trzeba je nosić zawsze przy sobie. Sznurówka też jest przydatna. Poza tym długopis, telefon i... woda. Kiedy nie mam jej przy sobie, czuję psychiczny dyskomfort. Zimą niezbędne są oczywiście ciepłe ubrania, termos z gorącym napojem. Do tego wszystkiego trzeba mieć jeszcze plecak, w którym można to wszystko nosić.

Co jeszcze jest niezbędne? Oczy z tyłu głowy. Bezdomni to łatwy cel dla wszelkiej maści drobnych złodziei. Właściwie nie wiem, na co oni liczą, co my możemy mieć przy sobie?
Niezbędny jest też... przyjaciel. Mój towarzysz nazywa się Czips i jest szczurem. Jest przy mnie zawsze, mogę się do niego przytulić, kiedy czuję się samotny.

Do niezbędnych zaliczam jeszcze dostęp do świeżych wiadomości, by wiedzieć co się dzieje w Polsce i na świecie. Osobiście noszę przy sobie dodatkowo apteczkę medyczną, bym w razie czego mógł udzielić pomocy sobie lub komuś obcemu. To pozwala mi lepiej się czuć.

A bez czego można się obejść? Trudno powiedzieć. Słyszałem, że w USA bezdomni grają na giełdzie. Wtedy potrzebują laptopa... Ale Polska to nie Stany, można obejść się bez niego. Tak samo jak bez "ulepszaczy rzeczywistości": prochów, alkoholu. Trzeźwość pozwala nie dać się okraść.

Z poważaniem
Bezdomny Salvatore vel Wars

ZOBACZ INNE TEKSTY SALVATORE:
Marzenia osoby bezdomnej - te małe i te wielkie
Salvatore Jurkowski: Dlaczego boję się bezdomności?
Kawiarenka internetowa stała się moim domem - opowiada bezdomny Salvatore

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jak widać wyposażenie bezdomnego i wyposażenie podróżnika nie różnią się aż tak bardzo :-)
Główna różnica to... aparat fotograficzny. Ale pewnie i to się wkrótce zmieni :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście - dawniej bezdomny nie miał komórki, nie mógł spać w kafejce inter. (co najwyżej na dworcu) i nie miał laptopa. Teraz ile kosztuje używana komórka (albo na tanią kartę) i laptop? Niektóre miasta mają łączność.
Nawet w bogatych krajach są bezdomni i "bezdomni". Po porstu tak żyją i wielu z nich nie chce zmieniać tej sytuacji. Co nie oznacza, że nie marzą o zmianie. My też na co dzień nie myślimy o wujeździe do USA, ale jeśli ktoś miałby ciekawy pomysł... Salwator jest młody i jeszcze niejednego z nas przeskoczy statusem społecznym i majątkowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja się zastanawiam nad tym telefonem, niedawno nikt by nie przypuszczał, że będzie to również podstawowe wyposażenie bezdomnego. Ale niedługo może i faktycznie laptop będzie również na wyposażeniu niektórych z nich. Ale to dobrze, lepiej mieć w plecaku telefon/laptopa, niż flaszkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. Bo już samo pisanie pokazuje, że się chłop nie poddał. I Chips...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest polskie imię Salwator. Jest masa polskich imion, o których istnieniu sobie nawet nie zdajemysprawy albo nie jesteśmy pewni czy to są polskie imiona, a czasami nie jesteśmy pewni ich pisowni. Teraz także sprawdziłem - pod adresem http://www.ithink.pl/artykuly/spoleczenstwo/edukacja/czy-mozna-nadac-imie-opieniek/
jest kilkadziesiąt polskich oryginalnych imion.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zwłaszcza gdyby zmienił obce imię na polskie (lub wg dowodu). Czips spełnia ten wymóg... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.