Facebook Google+ Twitter

Co mówili kandydaci na prezydenta po zakończeniu głosowania

Godzina 20 wybiła na zegarze. 45.7 proc Komorowski, 33,2 Kaczyński, Napieralski 13,4 proc. Takie są nieoficjalne wyniki głosowania pierwszej tury wyborów.

Kandydat na prezydenta Grzegorz Napieralski (2P), były prezydent Aleksander Kwaśniewski (L) oraz były premier Józef Oleksy (C) podczas wieczoru wyborczego w sztabie Sojuszu Lewicy Demokratycznej / Fot. PAP/Tomasz GzellJuż wiadomo, co mówią sondaże

Pierwsza tura, przynajmniej wedle danych na godzinę 20, należy do Bronisława Komorowskiego. 45,7 proc. Bronisław Komorowski. Druga tura wyborów przed nami. Dwa tygodnie kampanii wyborczej przed nami. Co na to sam kandydat na prezydenta PR Bronisław Komorowski?

Ukochani, są takie chwile gdzie można się czuć człowiekiem szczęśliwym i spełnionym. Czuje się to, gdy mamy poparcie społeczeństwa. Pragnę podziękować za każdy głos oddany w czasie tych wyborów. Dziękuje wszystkim, dziękuje tym którzy oddali na mnie głos, dziękuje tym którzy udzielili poparci poprzez uśmiech i spojrzenie. Proszę o więcej i dziękuje za to czego dokonaliśmy teraz. Tak właśnie podziękował kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski.
Jak podaje PKW, frekwencja wyborcza wyniosła 52,3 proc.

Nastroje w komitecie wyborczym PIS-u są mieszane. Cały czas słyszymy odniesienia do poprzednich wyborów, gdy wygrał Lech Kaczyński. Jak podkreślają zwolennicy PIS-u najważniejsze, że są w drugiej turze.

Oto wypowiedź kandydata PIS-u:

Przyszedłem tutaj żeby podziękować wam i wszystkim którzy wzięli udział w wyborach i powiedzieć że kluczem do zwycięstwa bo te wybory nie są zakończone jest nasza wiara i nasze przekonanie że zwyciężyć można i trzeba. Musimy zwyciężyć dla Polski, ale zwycięstwo w ramach demokracji, o której odnowie mówiłem w czasie kampanii. A mówiłem o odnowie, bo zamiast ciężkich słów będzie poważna rozmowa. Ja w tą rozmowę nieustannie wierzę. A te wybory są wynikiem katastrofy i tragedii. Musimy odrzucić zło. Musimy w tej drugiej turze wyborów jeszcze raz jasno i wyraźnie powiedzieć co z tą Polską. Inaczej widzimy drogę do rozwoju Polski. Będzie bardzo dobrze jeśli Polacy 4 lipca dokonają wyboru świadomego i personalnego. Dziękuję Takie słowa padły w chwili ogłoszenia wyników w sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości.

Nie da się już ukryć, że każde słowo czołowych już dwóch polityków którzy zmierzą się 4 lipca to już część kampanii wyborczej. Czeka ich 12 trudnych, ale jak powiedział szef Prawa i Sprawiedliwości, pięknych dni, bo Polska jest najważniejsza

Grzegorz Napieralski ma ponad 13 procent. Tu w komitecie wyborczym cieszono się jakby kandydat przeszedł do drugiej tury. Trzecie miejsce nie jest premiowane. Wyborcy zdecydowali
Che podziękować wszystkim którzy powiedzieli tak dla Grzegorza Napieralskiego:

Dziękuje wszystkim którzy uwierzyli że na polskiej senie politycznej jest alternatywa właśnie tu w lewicy. Serdecznie gratuluje pozostałym kandydatom. Gratuluje im z całego serca. Spoczywa teraz na nich wielka odpowiedzialność nie tylko za Polskę ale i za polaków. Dziękuje że w pierwszej turze mogliśmy się spierac o wszystko nie w sposób jaki widzimy ale merytoryczny. Najważniejsze jednak jest to ze pokazaliśmy ze razem możemy zmienić Polskę na lepszą. Obudziliśmy w polakach wielka nadzieje ze uprawianie polityki możne być inne. Można słuchać i rozmawia. Mądrość powinniśmy czerpać od ludzi którzy z problemami żyją na co dzień, ale ta nadzieja nie jest tylko na dzisiaj. Przed nami droga do wyborów samorządowy i parlamentarnych. Ta kampania była bardzo trudna dla wszystkich i ciężko było się przebić z ideami. Udało się pokazać ze może być całkowicie inaczej. Alternatywą możne być spoglądanie w przyszłość l Będziemy pracować ciężko przez wiele dni. Tam gdzie jestem będziemy pokazywać ze warto kontynuować wartości o których mówiliśmy.

A co powiedział Andrzej Olechowski?

Porażka; nie ma wątpliwości. Wiatr silnie wiał w przeciwną drogę. Wiatr wiał na Jarosława Kaczyńskiego. Przez to kampania stała się pusta i prymitywna. Czekamy na drugą turę. Zobaczymy jak zachowają się kandydaci w drugiej turze. Jestem konsekwencją spraw o których mówię, więc nie mogę zameldować wykonania. Będę dalej walczył

Teraz pozostało nam już tylko czekać na drugą turę. Co przyniesie czas, zobaczymy za 14 dni - 4 lipca.

A co na to przewodniczący Obwodowej komisji Wyborczej nr.113 przy ulicy Krasnołęckiej. Puste już sztaby wyborcze. Wiemy wszystko... / Fot. Mateusz Max Maksiak
Oto krótki wywiad z Panem Tadeuszem Kuczyńskim przewodniczącym komisji.
-Jak wyglądał w tym roku przebieg głosowania?
-Przebieg głosowania był można powiedzieć przyjemny i sympatyczny. Staraliśmy się stworzyć bardzo przyjazną i rodzinną atmosferę nie tylko dla głosujących ale i dla dzieci.Wyborcy uznali, że jesteśmy komisją kreatywną. O wynikach na razie mówić nie można mówić, jednak frekwencja była bardzo duża.
-Czy możemy już mówić o wstępnych wynikach w Państwa komisji wyborczej?
-Frekwencja będzie większa niż średnia krajowa podejrzewam że ponad 60%. Na poszczególnych kartach frekwencja wyniosła 100%.
-Czy komisja w której się znajdujemy była przyjazna osobom niepełnosprawnym i czy te osoby mogły normalnie wziąć udział w głosowaniu?
-Wszyscy którzy byli przynajmniej doprowadzeni do lokalu mogli wziąć udział w głosowaniu. Nie mogliśmy pomóc tylko tym osobom które pozostały w domu. Osoby starsze oddawały głos z pomocą rodziny. Staraliśmy się zawsze pomóc jak tylko mogliśmy najlepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.