Facebook Google+ Twitter

Co może osiągnąć RAŚ w Narodowym Spisie Powszechnym?

"Skutki spisu powszechnego będą niewymierne i niebezpośrednie. Jednak można mieć nadzieje, że zachęcą do refleksji nad tożsamością Śląska i rolą regionu w Polsce" - mówi Wiadomościom24 przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik.

 / Fot. Ewkaa/GNU Licencja Wolnej DokumentacjiTrwający spis powszechny niewątpliwe największe emocje wywołuje na Śląsku. Wszystko za sprawą Ruchu Autonomii Śląska, którego działacze twierdzą, że Ślązacy są narodem i że region zasługuje na zostanie autonomiczną częścią Polski. Na dowód tego przedstawiają wyniki spisu powszechnego z 2002 roku, w którym to narodowość śląską zadeklarowało 173 tysiące mieszkańców województwa śląskiego, a jak twierdzi Jerzy Gorzelik w trwającym spisie powszechnym może się okazać, że Ślązaków jest blisko dwa razy więcej.

Co Śląsk i Ślązacy mogą zyskać na wynikach spisu powszechnego?


Z pewnością gdyby sprawdziły się przewidywania szefa Ruchu Autonomii Śląska odnośnie liczby osób deklarującej narodowość śląską, to na pewno formacja Gorzelika zyskałaby bardzo poważny argument w walce o uznaniu Ślązaków za mniejszość narodową.

Jerzy Gorzelik jest jednak ostrożny w spekulacjach na temat ewentualnych korzyści i zagrożeń wynikających ze spisu powszechnego dla Śląska, jak mówi Wiadomościom24 -Skutki spisu powszechnego będą z pewnością niewymierne i niebezpośrednie. - Jednak można mieć nadzieje, że przyczynią się do dyskusji nad tożsamością mieszkańców Śląską, a także nad pozycją regionu w Polsce.

Uznanie Ślązaków za mniejszość narodową bądź etniczną dawałyby im też pewne prawa wynikające z ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych. Zgodnie z tą ustawą mniejszości narodowe, które zamieszkują terytorium Polski mają prawo w do nauki w szkołach powszechnych swojego ojczystego języka, bądź nauki w tym języku. Prawo przewiduje również umożliwienie nauki historii, kultury oraz tradycji swojej ojczyzny.

Zdaniem Jerzego Gorzelika uznanie Ślązaków za mniejszość narodową mogłoby też przynieść niespodziewane i niechciane skutki na przykład w postaci powstania getta, w którym rządzi grupa oligarchów, którzy odpowiadają za podział pieniędzy przeznaczonych na kultywowanie zinstytucjonalizowanej śląskości - co w konsekwencji może przyczynić się do tego, że wspólnota utraci przez to swoją witalność.

Jednak w ocenie przewodniczącego RAŚ odrębność Ślązaków powinna być usankcjonowano w taki sposób, jak jest to zrobione choćby w Hiszpanii, gdzie konstytucja mówi o jednym nardzie Hiszpańskim, w którym mieszczą się inne narodowości.

Konsekwencje polityczne


Wpisanie narodowości śląskiej do ustawy o mniejszością narodowych i etnicznych niosłoby także za sobą pewne konsekwencje polityczne. Mianowicie mowa o możliwości skorzystania z prawa do startu w wyborach do Sejmu, jako reprezentant mniejszości narodowej. Taką możliwość dają artykuły 134 i 135 ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. Zgodnie z tymi przepisami, startująca do Sejmu organizacja reprezentująca mniejszość narodową jest zwolniona z obligatoryjnego przekroczenia pięcioprocentowego progu wyborczego, co znacznie ułatwia wprowadzenie swojego przedstawiciela do izby niższej parlamentu. Z takiej możliwości korzystają obecnie przedstawiciele mniejszości niemieckiej, którzy mają jednego przedstawiciela w Sejmie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

cała prawda o polskim śląsk
  • cała prawda o polskim śląsk
  • 30.05.2011 22:40

… koniec z polskim pasożytnictwem na Śląsku …

Komentarz został ukrytyrozwiń
Walenty Fojkis
  • Walenty Fojkis
  • 16.04.2011 02:40

http://wpolityce.pl/view/9455/Rusza_Spis_Powszechny__Nasz_List_Otwarty_do_Slazakow__prosimy__nie_porzucajcie_polskosci_na_rzecz_sztucznej__narodowosci_slaskiej_.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Koziołek Matołek
  • Koziołek Matołek
  • 15.04.2011 19:40

To temat za mądry dla głowy.
Przeciętnej, poczciwej jak morda nasza kochana.

Będą głosowali palcem.
Najdłuższym jaki mają. Jak zawsze kiedy czują się zagubieni i wkurzeni....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla nas,

W.24 -obywatelskiego forum
ten tekst ma wiele walorów, gdyż pokazuje korzyści z obywatelskiego myślenia. To trudna lekcja. Dlaczego? Dlatego, że trudno nam myśleć kategoriami NGO, organizacji poza rządowych. Społecznikostwo to dla nas Judym i Siłaczka. Ale społecznikostwo - to dla nas -głównie -deklaratywny patriotyzm. I tylko deklaratywny.
Obywatelskość - dla nas - to nie interes.
Nie rozumiemy regionalizmów.
Chociaż to dawna i dobrze sprawdzona droga do patriotyzmu, którym dzisiaj każdy może sobie dowolna ilość razy wycierać co chce i jeszcze żądać za to należytego szacunku.
trudny, mądry temat.
Dzięki za jego podjęcie.
Próbować trzeba - taka rola każdej inteligencji, w każdym narodzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.