Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181207 miejsce

Co nam ze słów - pułapki umysłu i zmysłów

"To jest wielbłąd, on tylko wygląda jak słoń - symuluje". Czasem bawią nas uzasadnienia absurdalnych z pozoru wydarzeń. Jednak każdy wpada czasami w pułapkę wieloznaczności. Bywa to urocze, bywa niebezpieczne.

Z pozoru to samo

Słuchamy dziennika, kolejne z rzędu wiadomości. Serwisy agencyjne są jednak poddawane swoistym filtracjom przez stacje radiowe i telewizyjne. Oczywiście zwykle myśl przewodnia określonej informacji jest zachowana, jednak wystarczy wysłuchać kilku wydań dzienników, by zorientować się, że są różnice. Szybkim ruchem wyłącza się radio lub telewizor, kwitując całość lakonicznym -"wszędzie to samo". Zwykłe uproszczenie, na które jesteśmy podatni. A lenistwo oraz brak wnikliwości ze strony słuchacza łatwo wykorzystać by przemycić "swoje trzy grosze".

Prawdopodobieństwo - wygoda czy problem?

Wyniki wyborów, prognoza pogody, podwyżka w pracy. Prawdopodobne czy pewne? A może więcej jest tu naszych prywatnych przekonań, przesyconych chęcią "przeciągnięcia" na swoją stronę niż oparcia się na fundamencie logicznych powiązań przyczyna - skutek? Kiedy mamy wiedzę a kiedy tylko przekonanie? Jak łatwo to pomylić.

A. Morton w swojej książce: "Przewodnik po teorii poznania" opisuje w rozdziale dotyczącym definiowania wiedzy pewien przykład. Nieco do niego nawiążę.
Wyobraź sobie, że pan X etatowo zajmujący się prezentowaniem prognoz pogody, piętnaście sekund przed wejściem na antenę zgubił wszystkie kartki (spadły mu pod krzesło albo wylał na nie resztkę kawy). Co wtedy. Słuchacz o niczym nie wie. A tymczasem... ruletka prawdopodobieństwa się kręci.

Pan X rzuca monetą. Reszka to deszcz, orzeł - piękna pogoda, bez opadów. Teraz kolej na wiatr - reszka to umiarkowany, orzeł - porywisty, huraganowy. Po chwili jest gotowa prognoza... Pan X zapowiada więc, że następnego dnia będzie wiał huraganowy wiatr. Dziwisz się, bo za oknem liście porusza tylko lekki wietrzyk, ale w końcu - "tam są specjaliści". Następnego dnia prognoza się sprawdza. Nie zyskuje na tym wcale komunikat podany przez Pana X. Nie miał on bowiem wiedzy, a tylko zgadywał. Efekt zgadywania, który stał się "przez przypadek" świadectwem geniuszu ludzkiego umysłu i techniki.

Pewność niepewności

Czarodziej od pogody to tylko przykład. Sądzę jednak, że warto się zastanowić nad tym, jakie informacje uznajemy za prawdziwe i dlaczego. Wyłącznie dlatego, że ktoś tak powiedział? Bombardowani jesteśmy informacjami, których źródła nie sposób sprawdzić, siedząc w wygodnym fotelu, czy prowadząc samochód.

Przekonania, które nie są wiedzą

Aby rozporządzać wiedzą, trzeba mieć jakieś przekonanie, które da się uzasadnić. Sprawa nie jest taka prosta. Można mieć uzasadnione przekonania, przeprowadzić prawidłowe rozumowanie, jednak nie wejdzie się w posiadanie wiedzy. Dlaczego? Amerykański filozof E. Gettier podkreślał, że "wiedzieć" nie można definiować jako: "mieć przekonanie prawdziwe i uzasadnione". Stało się to powodem licznych dyskusji. Nie czas tu i nie miejsce na przytaczanie akademickich wywodów.

Ważne w tym wszystkim jest jedno i na to chcę zwrócić uwagę: zanim zaufasz, uznasz za prawdziwe i wystarczająco uzasadnione, postaraj się sprawdzić po pierwsze - czy to możliwe, po drugie: kto na tym może skorzystać. Czasem bowiem, korzyść miewa większą siłę przebicia niż racjonalność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Widzę, że Twoje teksty staną się odskocznią od szarości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.