Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25383 miejsce

Co naprawdę działo się na obozie antyatomowym w Lubiatowie

Z dużym zaskoczeniem przeczytaliśmy tekst „Co działo się na obozie antyatomowym w Lubiatowie?”. Odnieśliśmy wrażenie, że osoba, która go napisała nie była świadoma tego, co rzeczywiście działo się między 23 a 29 lipca w Lubiatowie.

W http://www.wiadomosci24.pl/artykul/co_sie_dzialo_na_obozie_antyatomowym_w_lubiatowie_239063-2--1-d.html powołano się na opinie dotyczące obozu pochodzące od osób, których na tym obozie nie było. Nie ukrywamy, że z punktu widzenia osób, które cenią sobie rzetelność dziennikarską i są gotowe na przyjęcie krytyki, uważamy że cytowanie takich opinii jest co najmniej nie na miejscu. Na obozie byli obecni dziennikarze i wiele redakcji miało dostęp do informacji z pierwszej ręki. Zaskakujące jest to, że mimo wszystko zdecydowano się opublikować tekst, w którym padają insynuacje nie poparte faktami.

Chcielibyśmy odnieść się do poruszonych w tekście kwestii:
(cyt.) Tymczasem "Obóz Antyatomowy 2012 w Lubiatowie" wciąż ma swój ciąg dalszy w sieci. Prócz Facebook-owego profilu "Poznawaj Atom", jakiś żartowniś zamieścił komentarz: "Chyba sporo odnawialnej biomasy poszło z dymem na tych szkoleniach...". A co na to organizatorzy "Obozu Lubiatowo 2012"? Oni zwyczajnie twierdzą, że profil "Poznawaj Atom" - to czyjaś strona prześmiewcza, a nie oficjalna witryna obozu.

Wystarczy odrobina podstawowych umiejętności korzystania z wyszukiwarki Google, żeby ustalić, że oficjalna strona obozu znajduje się pod adresem: http://www.lubiatowo2012.org.pl/ i analogicznie na portalu społecznościowym
Facebook znajduje się oficjalny fanpage obozu: http://www.facebook.com/pages/Ob%C3%B3z-Antyatomowy-Lubiatowo-23-29-Lipca-2012/324118930999123

(cyt.)Obóz Antyatomowy Lubiatowo 2012 zainteresował spółkę PGE Energia Jądrowa, która przygotowuje proces inwestycyjny budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Jej przedstawiciele przyznają, że wiedzę na temat antyatomowego obozu czerpali z mediów i do tej pory byli przekonani, że na obozie prowadzono działania edukacyjne.

Joanna Zając z PGE Energia Jądrowa wyraża pogląd, że obóz był okazją do "rzeczowej i merytorycznej debaty ludzi o różnych poglądach i przekonaniach". Po zapoznaniu się z publikacjami gazet – biorąc pod uwagę, że opisane "doniesienia są prawdziwe, to bardzo rozczarowujące" - mówi Joanna Zając.

Nie wiemy na jakie publikacje powołuje się Pani Joanna Zając, ale gdyby przyjechała do nas do Lubiatowa, sama mogłaby przekonać się o tym jak wyglądał dzień obozowy, zajęcia rozpoczynały się od godziny 11:00 i trwały do późnych godzin wieczornych. Szkoda, że osoba pisząca tekst nie odwiedziła nas w Lubiatowie, być może wtedy byłby on bliższy prawdy.

(cyt.)Natomiast mieszkańcy gminy Choczewo, w tym kontekście twierdzą, że po zakończenia obozu w Lubiatowie, znacznie wzrosła niechęć a może i nienawiść, między zwolennikami i przeciwnikami elektrowni atomowej. No i teraz zaczęła się niemal wojna na słowa i uczucia wobec atomu w gminie Choczewo.

Mieszkańcy wszystkich trzech gmin byli obecni na demonstracji antyatomowej i osobiście wręczali mieszkańcom Trójmiasta i turystom ulotki, w których zwracali uwagę na to, że sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej i postulują system oparty na demokracji energetycznej. Znów odnosimy wrażenie, że dokonano nadużycia stosując określenie „wzrosła niechęć a nawet nienawiść”. Osobiście rozmawialiśmy z przeciwnikami, zwolennikami i osobami, które nie mają jeszcze wyrobionego zdania na temat potencjalnej inwestycji i nie odnieśliśmy wrażenia, żeby rosły między ludźmi antypatie. Nasz obóz był miejscem rzeczowych rozmów, gdzie każdy miał możliwość wypowiedzenia swojego zdania.

(cyt.)Sebastian Milewski, przewodniczący komitetu "Tak dla atomu w Choczewie" opowiada dziennikarzowi "Dziennika Bałtyckiego": "Na obozie mnie nie było, więc nie wiem, co tam się działo, natomiast wiem, że w ostatnich dniach doszło już do dwóch przypadków tak zwanego zwalczania tych, którzy są za atomem". Był też groźny incydent. Ktoś z auta na warszawskiej rejestracji, "rzucił puszką w okno samochodu mojego kolegi" – mówi Sebastian Milewski. Puszka wybiła szybę. Sprawę zgłoszono policji.

Łączenie przez Pana Sebastiana Milewskiego nieprzyjemnego a nawet potencjalnie groźnego w skutkach incydentu, jakim niewątpliwie był akt rozbicia szyby samochodowej przez wyrzuconą puszkę z trwającym w Lubiatowie obozem antyatomowym nie ma żadnych podstaw i jest insynuacją, która ma na celu zdyskredytowanie wydarzenia i osób biorących w nim udział. Jednocześnie chcielibyśmy wyrazić głębokie zaniepokojenie odnośnie wiarygodności Pana Sebastiana Milewskiego. Pan Milewski pojawił się w Gdańsku podczas demonstracji „Pomorze bez Atomu”, jako reprezentant trzyosobowej grupy zwolenników atomu, która próbowała zakłócić legalną demonstrację. Agresywne zachowanie tej niewielkiej grupy osób zakończyło się interwencją policji. Szkoda, że nie uwzględniono tego w tekście.

(cyt.)Natomiast dziś przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego: "Nie dla atomu w Lubiatowie" i gdańskiego Koła Partii Zielonych, podczas konferencji w Gdańsku, postanowili rozpocząć akcję - "Energetyka to nasza wspólna sprawa - napisz do posłów w swoim okręgu wyborczym". Akcja pisania listów powinna sprawić, według Komitetu Obywatelskiego, że głos społeczności lokalnej zostanie usłyszany.

Oczywiście zachęcamy do wysyłania listów do Posłów i Posłanek z apelem o działania na rzecz wycofania się polskiego rządu z planów realizacji programu jądrowego.

Kolektyw organizacyjny Obozu Antyatomowego Lubiatowo 2012

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

karr lys
  • karr lys
  • 07.08.2012 11:19

puszka wybiła szybę? chyba ktoś wybił, a raczej wyPił za dużo piwa z puszki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przypominamy, że tekst, o którym mowa, jest omówieniem materiału: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.