Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8493 miejsce

Co od 1 lipca zrobić ze starą pralką czy świetlówką?

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-06-28 11:43

Dotychczas nie martwiliśmy się o to, co się dzieje ze starym odkurzaczem, który wystawiliśmy na śmietnik. Już za parę dni się to zmieni... Od 1 lipca pozbycie się pralki, suszarki, a nawet świetlówki może być kłopotliwe.

Teraz z domowym złomem będziemy musieli jechać do sklepu, lub gminnego punktu zbiórki, gdzie przyjmą od nas wysłużone urządzenia.
Od lipca każdy z nas odczuje, jak drogie jest unieszkodliwianie np. starych lodówek i telewizorów, gdy trzeba uiścić "opłatę recyklingową". Sprawcą całego zamieszania jest wchodząca ustawa o zużytym sprzęcie AGD, która dostosowuje nasze przepisy do wymogów Unii Europejskiej. Ustawa ma jednak sporo luk, które mogą skomplikować wszystkim życie.

Sklepy po zebraniu sprzętu od klientów będą przekazywać go dalej, do punktów przetwarzania. Jednak firmy zajmujące się zbiórką i przetwarzaniem starego sprzętu mają czas do końca września, by wpisać się do specjalnego rejestru inspektora ochrony środowiska.

- Komu mam oddawać sprzęt między 1 lipca a 30 września? - zastanawia się Adam Tomczyński, przedsiębiorca działający w branży AGD.

Stare urządzenia zawierają mnóstwo szkodliwych substancji. Im trudniej przetworzyć dany sprzęt, tym wyższa opłata recyklingowa. Opłata ta będzie wliczona w cenę nowych urządzeń i będzie widniała na paragonie jako "koszt gospodarowania odpadami". I tak za unieszkodliwienie lodówki zapłacimy najwięcej bo aż 30 złotych, pralka zdrożeje o 18 złotych, kuchenka mikrofalowa o 5 złotych, żelazko zaś tylko o 50 groszy. Najwięcej powodów do zmartwień będą mieli użytkownicy świetlówek, które to mają zdrożeć aż o półtora złotego, czyli średnio o 30 proc.

Wydaje mi się że takie przepisy pomogą w ochronie środowiska, jednak większość punktów sprzedaży AGD jest zupełnie nieprzygotowana do zbiórki. Mam nadzieję, że sprzedawca nie zrobi zdziwionej miny, gdy 2 lipca pojawię się u niego z jakimś starym gratem - śmieje się Wojtek Robert, który chce oddać stary piekarnik.

Stary sprzęt będziemy mogli oddać w sklepie, w momencie kupowania nowego. Sprzedawcy jednak będą odbierać od nas sprzęt tylko na zasadzie "jeden za jeden". Oznacza to, że przy kupowaniu nowej pralki, oddajemy starą (bez względu na markę), a nie np. mikser. Konkurencja na rynku ma sprawić, że punkty oferujące sprzęt AGD będą odbierać od nas duże urządzenia z domu, przy okazji dowożenia zakupionych towarów. Wydaje się jednak, że przeciętny Kowalski będzie ryzykował mandatem wyrzucając starą suszarkę na śmietnik, zamiast jechać do gminnych punktów zbiórki, których na dobrą sprawę jeszcze nie ma.

Dziura w ustawie

By system zbiórki zużytego sprzętu zaczął sprawnie funkcjonować potrzeba czasu. Z jego składowaniem, w pierwszych miesiącach obowiązywania ustawy, sprzedawcy będą mieli problem. Stary sprzęt AGD sprzedawcy będą musieli przekazywać zakładowi przetwarzania wpisanemu do rejestru prowadzonego przez inspektora ochrony środowiska. Firmy mają jednak czas do końca września, by wpisać się do tego rejestru. Komu więc sprzedawcy mają oddawać sprzęt między 1 lipca a 30 września, gdy na jego terenie nie będzie jeszcze działał żaden zakład przetwarzania? Minister środowiska zapewnia, że będzie można szkodliwy złom oddawać do punktów, które mają pozwolenia w zakresie unieszkodliwiania szkodliwych odpadów. Wątpliwości budzi jednak fakt, czy takie zakłady będą chciały przyjąć stare sprzęty za darmo.

Co można wyrzucić?

Firmy produkujące sprzęt elektryczny i elektroniczny muszą od ubiegłego roku umieszczać na swoich wyrobach specjalne oznaczenia informujące, że danego produktu nie można wyrzucić do kosza na śmieci. Oznaczenie takie ma postać przekreślonego kosza na śmieci. Znak ten producent może zamieścić na opakowaniu zbiorczym, w gwarancji lub instrukcji użycia. Nadal konsumenci mają jednak sporo wątpliwości, czy dany produkt podlega wchodzącej ustawie. Na przykład piezoelektryczną zapalniczkę do gazu można wyrzucić do śmieci, a elektrycznej już nie. Podobnie stara kuchenka gazowa bez elektrycznego piekarnika i zapalarki nie podlega ustawie. Podobnie zwykłą żarówkę można wyrzucić do kosza, ale zwykłej jarzeniówki już nie.

Ile dopłacimy?

• Lodówka - 30 złotych
• Zamrażarka - 30 złotych
• Pralka - 18 złotych
• Suszarka do prania - 18 złotych
• Okap - 5 złotych
• Kuchenka mikrofalowa - 5 złotych
• Ekspres ciśnieniowy - 5 złotych
• Odkurzacz - 3 złote
• Sokowirówka - 3 złote
• Żelazko - 50 groszy
• Suszarka do włosów - 50 groszy
• Świetlówka - 1,46 złotego

Adrian Czarnota/Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

grześ
  • grześ
  • 19.10.2010 19:47

za Miesiąc będzie aktywny portal gdzie mieszkańcy śląska ,małopolski i dolnego śląska będą mogli zgłaszać swoje odpady typu właśnie pralki lodówki ,odkurzacze,elektronika -niestety bez telewizorów i monitorów ...polecam www.zodzysku.com.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.