Facebook Google+ Twitter

Co połączyło Norwida z flamenco?

Witek Łukaszewski - wirtuoz gitary - jest autorem projektu „Norwid - Flamenco & Rock”. Wczoraj wieczorem zaprezentował to niezwykle dynamiczne widowisko publiczności zgromadzonej w Zielonej Górze, w podwórzu Galerii U Jadźki. W sobotę, 2 sierpnia, zobaczą je woodstockowicze.

Koncert grupy Witka Łukaszewskiego w Podwórzu Galerii U Jadźki. / Fot. Jola Paczkowska- Widowisko zostało przygotowane z okazji 125. rocznicy śmierci poety, Cypriana Kamila Norwida - poinformował Witek Łukaszewski, który jest nie tylko jednym z najlepszych polskich gitarzystów flamenco, ale także poetą.

Wystąpił zespół w składzie: Marek Manowski - keyboard, Oskar Grodnik - instrumenty klawiszowe, Mariusz Bobkowski - perkusja, Wojtek Hoffmann - gitara, Witek Łukaszewski - gitara i wokal oraz Angelika Bobkowska - tancerka, przygrywająca także na grzechotkach.

Tancerki ze szkoły Ewy Wycichowskiej: Jagoda i Zosia. / Fot. Jola PaczkowskaPoza tym obrazy o ogromnym ładunku emocjonalnym pokazali adepci baletu ze szkoły Ewy Wycichowskiej: Jagoda, Zosia i Mikołaj - jak przedstawił ich gospodarz programu. Tancerze zespołowi, których niezwykle ekspresyjny występ obrazował stany emocjonalne, podkreślał porywającą muzykę i słowa Norwida. Były to żywiołowe etiudy baletowe, w których furkotały czerwone spódnice tancerek i proporce w rękach tancerza. Biały podczas utworu - „Daj mi wstążkę błękitną” - i czarny do utworu - „Bema pamięci żałobny - rapsod”:

„- Wieją, wieją proporce i zawiewają na siebie,
Jak namioty ruchome wojsk koczujących po niebie.
Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki
Pokłaniają się z góry opuszczonymi skrzydłami
Jak włóczniami przebite smoki, jaszczury i ptaki...”

Witek Łukaszewski - wirtuoz gitary flamenco / Fot. Jola PaczkowskaUsłyszeliśmy także nie mniej ekspresyjne utwory do słów innych wierszy Cypriana Kamila Norwida - „W Weronie” i „Marionetki”:
„Jak się nie nudzić? Gdy oto nad globem
Milion gwiazd cichych się świeci,
A każda innym jaśnieje sposobem,
A wszystko stoi - i leci...”

I tak to gitarzysta nawiązał do pieśni własnego autorstwa - "Kiedy gwiazdy zaczną spadać".

Na koniec rozbrzmiał utwór z repertuaru Led Zeppelin, zespołu, któremu Witek Łukaszewski poświęcił swoją powieść zatytułowaną „Schodami do nieba”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

I znów nie byłem,... dlatego plus za relację

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.