2009-01-19 22:26, aktualizacja: 2009-01-20 14:56:11
W odróżnieniu od tasiemcowych expose kolejnych polskich premierów, mowy inauguracyjne prezydentów USA przechodzą do historii za sprawą sprawnej retoryki i słów, które mogą potem trafić do szkolnych podręczników.
Podczas wczorajszego koncertu pt. We Are One znani amerykańscy aktorzy przypominali najbardziej symboliczne dla Ameryki frazy wypowiedziane podczas prezydenckich inauguracji, których kolejny rozdział zakończy się jutro w południe uroczystą przysięgą Baracka Obamy. Wśród nich najchętniej przytaczano słowa wielkich poprzedników, do których najczęściej odwołuje się 44. prezydent USA, m.in: Abrahama Lincolna i Johna Fitzgeralda Kennedy'ego.
Tymoteusz Błoński 20.01.2009 03:56
Ciekawy, przekrojowy historycznie tekst.
Ale z ostatnim zdaniem, a zwłaszcza stwierdzeniem 'jedynego współczesnego mocarstwa' nie do końca się zgodzę. Chyba już powoli się to staje nieaktualne.
Maciej Wietrzyński 20.01.2009 12:59
"Wśród nich najchętniej przytaczano słowa wielkich poprzedników, do których najczęściej odwołuje się 44. prezydent USA, m.in: Abrahama Lincolna i Johna Fitzgeralda Kennediego."
Czy to zakamuflowana sugestia, że nowy Prezydent USA również nie dożyje końca kadencji?
Wybrane oferty pracy: