Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

120480 miejsce

Co pozostało z dziedzictwa Piłsudskiego? Opowieść o "Strzelcu"

Na co dzień z miejskiego tłumu nie wyróżnia ich nic. Należą do różnych subkultur, słuchają różnej muzyki, mają odmienne poglądy na politykę i otaczający ich świat. Mimo to łączą ich wszystkich dwie rzeczy - miłość do ojczyzny i munduru.

 / Fot. Paweł UgorowskiStrzelcy, bo o nich właśnie mowa, są spadkobiercami idei Józefa Piłsudskiego, którą Marszałek przekuł w znany od 1904 roku Związek Strzelecki. W każdy weekend ćwiczą taktykę, zjeżdżają na linach, strzelają na strzelnicy, uczą się sztuk walki i wojskowego rzemiosła. Tak jak ich idole z dawnych lat, stają na straży dobra Rzeczypospolitej Polskiej, za każdym razem, gdy istnieje taka potrzeba, pomagali m.in. podczas ubiegłorocznej powodzi, czy nadzorowaniu sytuacji pod pałacem prezydenckim podczas żałoby.

Obecnie główną ideą organizacji jest wychowanie młodzieży w duchu patriotyzmu i żelaznej żołnierskiej dyscypliny, co jak się okazuje nie jest wcale takie proste. W obecnych czasach o zainteresowanie młodych ludzi militariami, historią kraju, patriotyzmem i szacunkiem dla przodków jest coraz ciężej. W jaki sposób Strzelcy starają się dotrzeć do swoich rówieśników? Co sprawia, że coraz więcej młodych decyduje się "iść w kamasze"? Ćwiczenia!

Każdy Strzelec przechodzi staranne wyszkolenie wojskowe pod okiem instruktorów,w dużej części znakomitych żołnierzy i wychowawców. W skład owego szkolenia wchodzi żmudny trening z taktyki wojsk lądowych przy użyciu replik broni air soft guns, różnego rodzaju szkolenia paramedyczne, treningi ze zjazdami linowymi, sztuk walk, survivalu, musztry i wielu, wielu innych. Celem wysiłku jest nie tylko przekazanie przydatnej wiedzy, ale także zbudowanie między ludźmi atmosfery jedności i braterstwa. Związek Strzelecki to również idealne miejsce by znaleźć kompanów do górskiej wspinaczki, skoków spadochronowych czy nawet zwyczajnej gry w szachy.

Na pytanie czy każdy może do nich dołączyć odpowiadają zgodnie "tak", choć po chwili dodają,  / Fot. Paweł Ugorowskiże nie każdy wytrzyma trudy służby. Jeden ze "Strzelców mówi: "Nie ma się co oszukiwać, czasami jest bardzo ciężko. Nie każdy jest w stanie polubić spanie w namiocie przy 15 stopniach mrozu lub kilkudniowe treningi nie przerywane nawet w nocy. Dajemy jednak szansę każdej osobie, która zechce się do nas przyłączyć. Niech przyjdzie na selekcję i sama się przekona, że mimo wszystko bycie Strzelcem może sprawić ogromną satysfakcję".

A co z płcią piękną? W skład drużyn wchodzi bardzo wiele dziewczyn, które od swoich kolegów wyróżniają się jedynie urodą i typowo kobiecym spojrzeniem na świat. Wszystkie ćwiczenia muszą wykonywać tak jak koledzy z drużyny, nie ma mowy o taryfie ulgowej.

Strzelcy powierzone zadania, czasami realizowane jako symulacje działań wojennych, realizują bez względu na pojawiające się trudności. Sen w namiotach, przy szalejącej zamieci, kilkudniowe warty przy minimalnej ilości snu, podczas żałoby 10 kwietnia, walka z powodzią w strugach deszczu - nic nie jest im straszne, nawet mimo tego, że najczęstszą nagrodą za wysiłek i zaangażowanie jest jedynie wdzięczność i duma przełożonych. Swoje zaangażowanie pokazali biorąc np. udział w usuwaniu skutków powodzi w Bogatyni, gdzie niejednokrotnie wykonywali jedne z najcięższych prac. "Wiele osób myli nas z harcerzami. My, wykonując równie ciężką pracę m.in. pod pałacem prezydenckim nie zostaliśmy w żaden sposób zauważeni jako organizacja. A Strzelec to Strzelec, warto o tym pamiętać" mówi jeden z nich.

 / Fot. Paweł UgorowskiJaka czeka ich przyszłość? Tego obecnie nie wie nikt, zwłaszcza, że tylko nieliczni deklarują chęć złożenia przysięgi żołnierskiej lub wstąpienia w szeregi innych służb. Większość dolę strzelecką traktuje po prostu jako hobby i możliwość aktywnego spędzania wolnego czasu. Jaki jest tego powód? Część na pewno wciąż postrzega normalne wojsko w perspektywie opowieści rodziców o zasadniczej służbie wojskowej, co nie zawsze okazuje się zachętą.

Więcej informacji dostępnych jest na oficjalnej stronie internetowej ZSS "Strzelec"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

olilnci
  • olilnci
  • 02.12.2011 01:41

vMxOhf <a href="http://wfwlkkaoqrvk.com/">wfwlkkaoqrvk</a>, [url=http://usajafqbzhpu.com/]usajafqbzhpu[/url], [link=http://jfnggxsnegkp.com/]jfnggxsnegkp[/link], http://tczudizfbzmx.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
mtvepmesek
  • mtvepmesek
  • 14.07.2011 21:52

cbfxgK <a href="http://nrrzomlzqqfs.com/">nrrzomlzqqfs</a>, [url=http://lnnfnsdoafao.com/]lnnfnsdoafao[/url], [link=http://jrqywzrdctjs.com/]jrqywzrdctjs[/link], http://wlogegmnspsq.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kapi, każdy ma prawo do własnego zdania. Wiedz,że w OSW Strzelec też panuje hierarchia stopni i jednostek. Stzrelców nie może szkolić byle kto, o szkoleniu musi wiedzieć komenda okręgu.Tak się składa,że większość szkolen w jednostkach prowadzą żołnierze zawodowi , lub byli żołnierze, często "czerwone berety". Ci , którzy sobie tego życzą odbywają szkolenia razem z wojskiem -w czasie wakacji lub ferii. Pełnoletni strzelają "z ostrej" broni. Na początku jest fascynacja mundurem , przygoda, odpowiedzialność i patriotyzm przychodzi potem...

Komentarz został ukrytyrozwiń
kapi
  • kapi
  • 25.01.2011 12:13

Bład-nie III,a II RP

Komentarz został ukrytyrozwiń
kapi
  • kapi
  • 25.01.2011 12:12

Taa...ubieranie się w mundur,zakładanie żołnierskich butów,malowanie twarzy szminką maskującą i latanie po lesie z atrapą broni palnej to spuścizna idei Piłsudskiego...Ten związek to zwyczajny kamuflaż i okazja do zabawy w wojsko.Jeżeli wychowanie patriotyczne wg autorki (i jak mniemam tego związku)polega na uczeniu sztuki walk i spanie w namiocie,to ja bardzo przepraszam, ale tego nie kupuje.Takie organizacje to "przedszkole"wychowujące pozbawionego indywidualizmu"mięsa armatniego".Miał takie organizacje i Stalin i Hitler.Przesadziłem?Nie sądze Szanowni Państwo.Związek Strzelecki,jak i wiele innych organizacji okresu rozbiorowego miał na celu obudzenie w młodych ludziach - i nie tylko-poczucie przynależności narodowej i przygotowanie nowych pokoleń do wyzwania jakim była realna walka zbrojna,a potem udźwignięcie ciężaru odbudowy Państwa Polskiego w duchu jednośći i pełnego poświęcenia.Chwała i Cześć im za to.Współcześni "strzelcy"niech sobie zmienia nazwę,bo to co robią ma więcej wspólnego z survivalem,niż z tym co robili wyzwoliciele i budowniczowie III RP.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pilot
  • Pilot
  • 24.01.2011 22:08

Katarzyna Satowicz napisz prawde o Pilusckim to nie byl taki dobry Wodz to byl Dyktator i zrobil duzo niedobrycz rzeczy

Komentarz został ukrytyrozwiń
kapi
  • kapi
  • 24.01.2011 13:46

"Wychowanie młodzieży na odpowiedzialnych i gotowych do poświęceń obywateli,to obowiązek państwa".Przemilczę autora tych słów,bo w kontekście Piłsudskiego "zazgrzyta pisana fraza".
Co mają ze soba wspólnego zaborowi "Strzelcy" ze współczesną organizacją?Naoglądali sie nielaty filmów,niektórzy naczytali sie książek i maja w swoich młodych,zapalonych głowach wyidealizowaną wizję wojska.Czy ci "fachowcy"którzy ich szkolą i chwalą za dobrze wykonaną pracę,uświadamiaja im również czym jest wojna?Co znaczy zabić człowieka?Co to jest ZSP?Niech chłopaki(i dziewczyny)zmienią sobie nazwę,bo to co przeczytałem w tym artykule nie ma wiele wspólnego z ideą organizacji narodowowyzwoleńczej(bo co tu wyzwalać)a jest to zwyczajna militarystyczna indoktrynacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za artykuł 5*. Miło mi,że ktoś "pociągnął" dalej temat organizacji STRZELEC. Strzelcy wystepowali także min w 2 filmach wojennych-"Bitwa warszawska 1920" i "Bialo-czerwone-1920", przemianowany nastepnie na "wojna i miłośc". Zapraszam do lektury moich materiałow strzeleckich na tym portalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Patryk Racznski
  • Patryk Racznski
  • 05.01.2011 21:09

Bardzo miło że ktoś się nami zaczął interesować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mikołaj Piątek
  • Mikołaj Piątek
  • 05.01.2011 20:12

To dosyć przerażające jaki procent obywateli Polski nie ma pojęcia że coś takiego jak ZS "Strzlec" w ogóle istnieje, ale dzięki takim artykułom to zawsze kilka osób mniej w tym niechlubnym gronie.
Praca nad swoim charakterem jeszcze nigdy nie była złem ani bólem :)
Osobiście zapraszam do wypróbowania siebie na selekcji lub już w szeregach Związku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.