Facebook Google+ Twitter

Co przechowywał w szufladzie Tadeusz Różewicz? Będzie można ją zobaczyć w Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu

Okulary, część kolekcji monet, znaczki do wpinania w klapę marynarki, pocztówki, bilety do kina i teatru, pałeczki do ryżu lub sushi to zawartość jednej z szuflad biurka Tadeusza Różewicza. Spadkobiercy poety przekazali te rzeczy Ośrodkowi Pamięć i Przyszłość.

 / Fot. Tomasz Hołod (aip)Co Tadeusz Różewicz przechowywał w swoim biurku? Każdy będzie się mógł dowiedzieć, odwiedzając Centrum Historii Zajezdnia.

Spadkobiercy Tadeusza Różewicza przekazali w czwartek (23 lipca) Ośrodkowi Pamięć i Przyszłość zawartość szuflady sławnego poety. Okulary, część kolekcji monet, znaczki do wpinania w klapę marynarki, pocztówki, bilety do kina i teatru, pałeczki do ryżu lub sushi to zawartość jednej szuflady mistrza słowa. – W Centrum Historii Zajezdnia, które mieścić się będzie w dawnej zajezdni przy ul. Grabiszyńskiej chcemy pokazywać rzeczy, które świadczą o tym, jak żyli wrocławianie – mówił Marek Mutor, dyrektor Ośrodka Pamięć i Przyszłość w Barbarze, infopunkcie oraz kawiarni – centrum Europejskiej Stolicy Kultury przy ul. Świdnickiej 8, gdzie zorganizowano spotkanie z okazji przekazania szuflady.

– Świadczą o zwyczajnym życiu – dodał. Zawartość szuflady znajdzie się w Centrum, w części wystawy Wrocław 1945-2016 (– bo historia Tadeusza Różewicza to także dzieje Wrocławia – stwierdził Marek Mutor), będzie można je obejrzeć w specjalnej gablocie w kształcie szuflady, którą zwiedzający znajdą w sekcji Czytelnia. – W tej sekcji będą prezentowane m.in. zdjęcia sławnych wrocławian, informacje o nich, a zwiedzający dowiedzą się, jak znaleźć ich więcej – powiedział Marek Mutor.

 / Fot. Tomasz Hołod (aip)W spotkaniu wzięła udział Julia Różewicz, wnuczka poety. – Kilka miesięcy temu Ośrodek Pamięć i Przyszłość poprosił o pamiątkę po Tadeuszu Różewiczu, która wzbogaciłaby wystawę o powojennym Wrocławiu – opowiadała. – Na początku rozmawialiśmy o krześle, babcia jednak nie bardzo chciała rozstać się z krzesłem, które jest przecież od kompletu, nie dyskutowaliśmy z tym argumentem, a ja pomyślałam o o zawartości jednej z szuflad biurka. Przeglądanie tysiąca, w niewiadomych celach przechowywanych przez dziadka pierdół (bo inaczej nie da się tego nazwać), było rozbrajające. Była tam kartka z kalendarza „zdzieraka” z datą 16 października i informacją, że tego dnia urodził się Oskar Wilde, a pod spodem znalazł się przepis na polędwiczki w sosie kurkowym. A pod tym wszystkim notatka dziadka: gdyby Oscar Wilde od czasu do czasu zjadł polędwiczki w kurkach, całkiem inaczej patrzyłby na świat – wspomniała wnuczka Różewicza. I dodała: – Nie zbadaliśmy jednak każdego przedmiotu. To są rzeczy codzienne, które dziadek wrzucał tam przypadkiem lub rozmyślnie. Np. paczka papierosów, a przecież nie palił. Był „chomikiem”, niczego nie wyrzucał. Był wielowymiarowym, zwykłym człowiekiem – opowiadała. Tadeusz Różewicz zmarł 24 kwietnia zeszłego roku. We Wrocławiu mieszkał od 1968 roku, publikował głównie na łamach Twórczości, Odry i Dialogu. Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej ma zostać otwarte po przebudowie w sierpniu przyszłego roku. Modernizacja dawnej zajezdni, w której 26 sierpnia 1980 roku wybuchł strajk solidarnościowy z robotnikami z Wybrzeża, będzie kosztować 36 mln zł. Połowa budżetu pochodzi z funduszy norweskich, druga połowa od miasta Wrocław.

Małgorzata Matuszewska (aip)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.