Pozycja materiału w rankingach:
Szkoła bez przemocy. Rozmowa z Małgorzatą Gontarek, psychoterapeutką z Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Warszawie.
Dużą rolę do odegrania w takiej sytuacji ma rodzina gnębionego ucznia. – Koniecznie trzeba powiadomić dyrektora szkoły i wspólnie wyjaśnić problem. Może być tak, że dziecko będzie się bało naszej interwencji u dyrektora, ale koniecznie powinno do niej dojść –Zobacz także:
Sortuj komentarze:
mama dzecka krzywdzonego 04.11.2011 16:00
gdyby ktos zechciał nam pomoc prosze o kontakt na e-mail wiolag80@o2.pl
mama dzecka krzywdzonego 04.11.2011 15:58
W naszej sytuacji P wychowawczyni napietnuje dziecko na każdym kroku.Jesli dziecko raz zawiniło i była sytuacja wyjasniana u dyr to od tego czasu dziecko jest przez Pania wych.stale poniżane.
Nie wiem gdzie z tym sie udać ,ponieważ interwencja u dyr (skarga na P nauczycielke nie za wiele dała)Nauczycielka znalazła mocne argumenty ,które w duzej mierze były kłamstwem aby sie obronić i przedstawic córkę jako ta zła.Osobiscie rozmawiałam z innymi nauczycielami ktorzy twierdza ze corka jest spokojnym dzieckiem i nie robi problemow jakie przedstawiła wych u dyr.
Potrafi na corke popatrzec i zapytac czy ma jakis problem ,albo jesli dzieje sie cos zlego w szkole to oczywiscie posadza moja corke.Dyr wierza oczywiscie P wychowawczyni a nie mojej corce i mnie .
Obie mamy juz dosc tego i ja i córka jestesmy bezsilne i zaczynamy watpic w sprawiedliwosc w szkole.
Ponadto corka zostala pomowiona przez ową Pania o kradzież ktorej nie dokonała,wiec jest to poważne pomowienie.Nie zostalsmy jednak przeproszeni .Co mamy robic z tym,jak rozmawiac i z kim aby dziecko czulo sie w szkole na rowno z innymi dziecmi?
piter2960 21.12.2010 22:24
można oczywiście powiadomić dyrektora lecz nie gdy to on jest agresorem
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1476)